To on zakładał partię z Hołownią. "Jestem blisko decyzji o opuszczeniu Polski 2050"

2026-02-16 11:48

W ugrupowaniu Polska 2050 założonej przez Szymona Hołownię panuje szalenie niezdrowa atmosfera. Coraz częściej spekuluje się wręcz o rozpadzie partii! W poniedziałek 16 lutego mocno oliwy do ognia w tej kwestii dolał Michał Kobosko. Uchodzący za prawą rękę Szymona Hołowni, reprezentujący obecnie partię w Parlamencie Europejskim, właśnie wyznał, że "jest bliski decyzji o opuszczeniu Polski 2050"!

Michał Kobosko, Szymon Hołownia

i

Autor: PIOTR GRZYBOWSKI / SUPER EXPRESS, PAWEŁ DĄBROWSKI / SUPER EXPRESS
  • Coraz ciemniejsze chmury zbierają się nad partią Polska 2050.
  • Założyciel partii mówi wprost o odejściu z niej.
  • Słowa Michała Koboski są naprawdę jednoznaczne i dają do myślenia w kwestii przyszłości ugrupowania.

Projekt Polska 2050 Szymona Hołowni zbliża się ku końcowi?! Tak, mocno zaskakująco, twierdzi Michał Kobosko, europoseł i pierwszy szef partii, w rozmowie z dziennikarzem TVN24 Patrykiem Michalskim. Kobosko nie wyklucza utworzenia nowej partii i ostrzega, że awans Katarzyny Pełczyńskiej-Nałęcz na stanowisko wicepremiera może mieć negatywny wpływ na przyszłość koalicji rządzącej! 

Zobacz: Wielkie konflikty w Polsce 2050. Śliz zdradził, po której stronie stoi Hołownia

Niestety, mam takie narastające wrażenie i utwierdzam się w nim z każdym kolejnym dniem – powiedział Kobosko, pytany o to, czy Polska 2050 jest właśnie, ni mniej, ni więcej, składana do grobu. Polityk przypomniał, że partia została zarejestrowana zaledwie pięć lat temu, a on sam był jej pierwszym przewodniczącym. – Dlatego mówię z trudem i wielkim żalem, że projekt pod nazwą Polska 2050 Szymona Hołowni niestety dobiega końca – oznajmił. Kobosko ujawnił również, że przewodnicząca partii, Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz, rozważa rebranding ugrupowania. – Powinna to zrobić jak najszybciej, bo od czasu, kiedy najpierw została pierwszą wiceszefową, a później szefową partii, to ugrupowanie nie ma już wiele wspólnego z Polską 2050 Szymona Hołowni, jaką zakładaliśmy – podkreślił.

Sprawdź: Donald Tusk miał dwa śluby z ukochaną małżonką. Dzieliło je 27 lat i zdrada

Kobosko zasugerował, że może być kolejnym politykiem, który opuści szeregi partii. Stwierdził, że to "wychodzi, udaje się w jakimś innym, bliżej mi nieznanym i niezrozumiałym kierunku". – Tak, te nowe idee są z zupełnie innego świata. W takiej partii dla mnie nie ma miejsca. A przede wszystkim to ja nie widzę dla siebie miejsca w takim ugrupowaniu – ocenił bezkompromisowo. Jego zdaniem, za odwrót od fundamentalnych idei ważnych dla Polski 2050 odpowiada Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz. - Cały ubiegły rok przedstawiała na zewnątrz idee, które były wyłącznie jej pomysłami. Nie były w ogóle omawiane we władzach partii i zaskakiwały wielu naszych członków, budziły ich opór i niezgodę. Te czysto prywatne idee były publicznie, niezgodnie z prawdą, prezentowane jako obowiązująca linia partii – tłumaczył, dodając jednoznacznie, że jest "bliski opuszczenia partii". – Obecna sytuacja jest jednak nie do wytrzymania. Pani minister zaczęła w naszej partii rządy antydemokratyczne. Jej pierwsze decyzje personalne i organizacyjne, wbrew szumnym wypowiedziom, są obliczone na zaognianie sytuacji, na wypchnięcie z partii siłą tych wszystkich, którzy mają własne zdanie – dodał.

Galeria poniżej: Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz. Gotowanie nie jest moją życiową pasją

Polityka SE Google News
Sonda
Czy Polska 2050 przetrwa do końca kadencji Sejmu?
Express Biedrzyckiej - Kobosko

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki