- Polscy obywatele zatrzymani po przechwyceniu Globalnej Flotylli Sumud mają opuścić Izrael.
- Rzecznik MSZ Maciej Wewiór przekazał, że chodzi o dwie osoby z polskim obywatelstwem.
- Radosław Sikorski wystąpił do MSWiA o zakaz wjazdu do Polski dla Itamara Ben Gwira.
- Sprawa ma związek z nagraniem, na którym izraelski minister zwraca się do zatrzymanych aktywistów.
- MSZ podkreśla, że nie ma zgody na takie traktowanie polskich obywateli.
Polska zaostrza ton wobec Izraela po zatrzymaniu aktywistów Globalnej Flotylli Sumud. Wśród osób, które trafiły w ręce izraelskich służb, byli także obywatele Polski. Jak przekazał rzecznik MSZ Maciej Wewiór, nasi obywatele mają opuścić Izrael jeszcze dziś. Jednocześnie Radosław Sikorski zdecydował się na mocny krok dyplomatyczny: wystąpił do MSWiA o zakaz wjazdu do Polski dla izraelskiego ministra bezpieczeństwa narodowego Itamara Ben Gwira.
Sprawa nabrała szczególnego ciężaru po nagraniu, które Ben Gwir opublikował w sieci. Na filmie widać zatrzymanych aktywistów, a izraelski minister macha flagą i zwraca się do nich po hebrajsku. Według relacji medialnych miał krzyczeć: „Witamy w Izraelu, to my tu rządzimy”. Ten obraz wywołał gwałtowną reakcję nie tylko w Polsce.
Polacy opuszczą Izrael. MSZ przekazało nowe informacje
Rzecznik MSZ Maciej Wewiór poinformował na briefingu w Warszawie, że polscy obywatele zatrzymani po przechwyceniu flotylli opuścili już więzienie i są w drodze na lotnisko.
„Miło mi poinformować, że jeszcze dzisiaj nasi obywatele, zresztą nie tylko nasi obywatele, opuszczą Izrael. To jest bardzo dobra wiadomość” – powiedział Wewiór.
Rzecznik doprecyzował też, że choć wcześniej pojawiały się informacje o trzech członkach polskiej delegacji, polskie obywatelstwo mają dwie osoby.
„Podkreślam, dwie osoby mają polskie obywatelstwo” – zaznaczył.
Z informacji przekazanych przez MSZ wynika, że zatrzymani mają polecieć z Izraela do Stambułu. Tam ma czekać na nich bezpieczne miejsce. Polski resort spraw zagranicznych podkreśla, że konsulowie od początku byli obecni tam, gdzie mogli trafić zatrzymani, m.in. w porcie Aszdod.
Sikorski chce zakazu wjazdu dla izraelskiego ministra
Najmocniejsza reakcja polskich władz dotyczy Itamara Ben Gwira. Radosław Sikorski zdecydował, że zwróci się do MSWiA z wnioskiem o zakaz wjazdu do Polski dla izraelskiego ministra.
„Radosław Sikorski zdecydował się zwrócić z wnioskiem do MSWiA, aby izraelski minister bezpieczeństwa narodowego Itamar Ben Gwir otrzymał zakaz wjazdu na terytorium Rzeczpospolitej” – przekazał Maciej Wewiór.
Niedługo później szef MSWiA Marcin Kierwiński poinformował, że polecił rozpocząć formalną procedurę wpisania izraelskiego ministra do wykazu cudzoziemców, których pobyt na terytorium Polski jest niepożądany.
To bardzo wyraźny sygnał ze strony polskiego rządu. Warszawa nie ogranicza się do słów oburzenia, ale uruchamia procedurę, która może mieć konkretne konsekwencje dyplomatyczne.
Radosław Sikorski się wściekł! Wzywa przedstawiciela Izraela! "Stanowczo potępia"!
Spotkanie w MSZ. „Przeprosiny nie padły”
W Ministerstwie Spraw Zagranicznych odbyło się spotkanie z chargé d’affaires Izraela w Polsce. Według Macieja Wewióra rozmowa była krótka, trwała około 10–15 minut, ale polska strona przedstawiła swoje stanowisko bardzo jasno.
„Nie może być zgody na takie traktowanie polskich obywateli” – mówił rzecznik MSZ.
Wewiór przekazał, że strona izraelska przyjęła do wiadomości polskie oburzenie. Przeprosin jednak nie było.
„Przeprosiny nie padły na tym spotkaniu. My w dalszym ciągu uważamy, że takie słowa powinny paść” – dodał.
To jeden z najważniejszych momentów całej sprawy. Polska oczekuje nie tylko wyjaśnień, ale również reakcji na sposób, w jaki potraktowano zatrzymanych aktywistów. Szczególnie że wśród nich byli obywatele RP.
Nagranie Ben Gwira wywołało międzynarodowe oburzenie
Globalna Flotylla Sumud wyruszyła z tureckiego portu Marmaris w stronę wybrzeża Strefy Gazy. Jej uczestnicy deklarowali, że przewożą pomoc humanitarną. Według danych flotylli izraelskie siły przechwyciły w ostatnich dniach 50 jednostek, na których znajdowało się 428 osób.
Największe emocje wzbudziło jednak nagranie opublikowane przez Itamara Ben Gwira. Pokazano na nim grupę zatrzymanych aktywistów. Izraelski minister miał machać flagą i mówić po hebrajsku: „Witamy w Izraelu, to my tu rządzimy”.
Film spotkał się z krytyką wielu państw. Potępiło go polskie MSZ, a także resorty spraw zagranicznych m.in. Wielkiej Brytanii, Francji, Niemiec i Włoch.
Sikorski zabrał głos na X
Radosław Sikorski odniósł się do sprawy także na platformie X. Szef MSZ napisał, że Polska stanowczo potępia zachowanie przedstawicieli władz Izraela wobec zatrzymanych aktywistów.
„Polska stanowczo potępia postępowanie przedstawicieli władz Izraela wobec zatrzymanych przez armię izraelską aktywistów Global Sumud Flotilla, wśród których znajdują się polscy obywatele” – napisał Sikorski.
Sprawa dotyczy więc nie tylko samego przechwycenia flotylli, ale przede wszystkim sposobu potraktowania zatrzymanych osób. Polski rząd podkreśla, że chodzi o godność obywateli i standardy, których należy przestrzegać także w sytuacjach napięcia politycznego.