Sikorski bez ogródek o Putinie. Bije na alarm: „Europa musi zaakceptować większe ryzyko”

Radosław Sikorski nie ma wątpliwości, jak Europa powinna odpowiadać na działania Kremla. Szef polskiej dyplomacji ostrzega przed zbyt szybkim szukaniem porozumienia z Rosją i przekonuje, że strach przed eskalacją nie może paraliżować Zachodu. „Europa musi zaakceptować większe ryzyko” – pisze w „The Economist”.

Radosław Sikorski i Władimir Putin. O ostrzeżeniach szefa polskiego MSZ przed Rosją przeczytasz na SE Polityka.
Autor: Artur Hojny/Super Express, Alexander Zemlianichenko/AP/ Archiwum prywatne Radosław Sikorski, Władimir Putin
  • Radosław Sikorski stanowczo ostrzega Europę: Putin celowo testuje granice Zachodu przez różnorodne prowokacje.
  • Szef polskiej dyplomacji apeluje o zaakceptowanie większego ryzyka, by uniknąć przyszłych zagrożeń, stanowczo odrzucając ustępstwa wobec Rosji.
  • Dowiedz się, dlaczego Sikorski uważa, że strach paraliżuje Zachód i co Europa musi zrobić, by skutecznie odeprzeć agresję Kremla.

Rosja nie prowokuje Zachodu przypadkowo. Zdaniem Radosława Sikorskiego działania Kremla są częścią świadomej strategii, której celem jest sprawdzanie reakcji NATO i przesuwanie kolejnych granic.

Lech Wałęsa niesiony na ramionach. Syn pokazał niezwykłe zdjęcie i napisał jedno

Szef polskiej dyplomacji przedstawił swoją ocenę sytuacji na łamach brytyjskiego „The Economist”. Ostrzega przede wszystkim przed polityką ustępstw i zbyt szybkim rozpoczynaniem rozmów z Moskwą.

Sikorski ostrzega przed „przedwczesnymi negocjacjami”

Według Sikorskiego część zachodnich polityków może uważać, że powrót do dialogu z Rosją pozwoli zmniejszyć napięcie. Polski minister przekonuje jednak, że taka strategia może przynieść skutek odwrotny od oczekiwanego.

Europa nie powinna skupiać się wyłącznie na tym, by za wszelką cenę uniknąć eskalacji. Kreml powinien dostać jasny sygnał, że podnoszenie stawki nie przyniesie Rosji oczekiwanych korzyści.

Sikorski ujmuje swoją diagnozę bardzo dosadnie.

– Niewygodną prawdą jest to, że Europa musi zaakceptować większe ryzyko w perspektywie krótkoterminowej, aby uniknąć znacznie poważniejszych zagrożeń w przyszłości – napisał Radosław Sikorski w „The Economist”.

Drony, cyberataki i sabotaż. Tak Rosja ma testować Zachód

Minister zwraca uwagę, że rosyjska presja nie ogranicza się do działań militarnych prowadzonych na Ukrainie. Wśród narzędzi wykorzystywanych przez Kreml wskazuje m.in. drony, cyberataki, działania sabotażowe, zakłócanie sygnału GPS oraz wojnę informacyjną. Według niego nie są to oderwane od siebie incydenty, ale elementy prowadzonego przez Rosję „rozpoznania bojowego” Zachodu.

Sikorski uważa, że najważniejsze pytanie dotyczy teraz reakcji NATO. Nie chodzi już tylko o to, czy Rosja sprawdza odporność Sojuszu, ale także o to, czy państwa NATO dostrzegają tę strategię i potrafią odpowiedzieć w sposób, który powstrzyma Kreml przed kolejnymi krokami.

Strach przed tym, co będzie po Putinie

Szef polskiego MSZ odniósł się również do argumentu pojawiającego się na Zachodzie, że zbyt mocne osłabienie Rosji może doprowadzić do chaosu po ewentualnym upadku obecnego reżimu.

Sikorski nie uważa takiego scenariusza za wystarczający powód do ustępstw wobec Moskwy. W jego ocenie obawy przed rozpadem całego państwa rosyjskiego są przesadzone, a bardziej prawdopodobna byłaby walka o władzę w samym centrum rosyjskiego systemu.

To właśnie lęk przed konsekwencjami osłabienia Władimira Putina ma być jednym z powodów, dla których część środowisk na Zachodzie nawołuje do rozmów z Kremlem. Sikorski ocenia takie podejście jako błędne.

Sikorski stawia sprawę jasno. „Obowiązkiem europejskich przywódców...”

Minister podkreśla, że priorytetem władz europejskich powinno być bezpieczeństwo ich własnych społeczeństw, a nie obawa o konsekwencje, jakie twarda polityka Zachodu może wywołać wewnątrz Rosji.

– Podstawowym obowiązkiem europejskich przywódców jest ochrona swoich obywateli przed rosyjskimi zagrożeniami, a nie ochrona Rosji przed samą sobą – podkreślił Sikorski.

To jeden z najmocniejszych fragmentów jego wystąpienia. Polski minister przekonuje, że Europa musi być gotowa ponosić realne koszty własnego bezpieczeństwa i nie może zakładać, że wystarczą wyłącznie pieniądze.

Co z rozmowami pokojowymi z Putinem?

Sikorski nie zamyka samej możliwości pokoju, ale wskazuje warunek: deklaracje Kremla muszą zostać potwierdzone konkretnymi działaniami. Według ministra Rosja nadal postrzega Zachód jako przeciwnika. Dlatego Europa nie powinna spieszyć się z ustępstwami tylko po to, by doprowadzić do rozmów.

Ewentualna gotowość Władimira Putina do zawarcia pokoju powinna być oceniana przez pryzmat czynów, a nie żądań prowadzących do kapitulacji Ukrainy.

Poniżej galeria zdjęć: Toksyczna przyjaźń Trumpa z Putinem

Express Biedrzyckiej - WSTĘP
Sonda
Czy Europa powinna prowadzić twardszą politykę wobec Rosji?

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki