- Aresztowanie prezesa PKOl, Radosława Piesiewicza, rozpętało polityczną burzę, przenosząc spór z sali sądowej prosto do mediów społecznościowych.
- Donald Tusk zainicjował ostrą wymianę, publikując archiwalne zdjęcie Piesiewicza z Andrzejem Dudą, na co Duda natychmiast odpowiedział fotografią Tuska z Putinem.
- Sprawdź, jak w ten medialny pojedynek na zdjęcia włączył się Radosław Sikorski i co dokładnie stoi za zarzutami wobec prezesa PKOl.
Wokół Radosława Piesiewicza robi się coraz goręcej. Po decyzji sądu o trzymiesięcznym areszcie dla prezesa Polskiego Komitetu Olimpijskiego politycy zaczęli publicznie wypominać sobie jego znajomości i spotkania.
W niedzielę do sprawy odniósł się Donald Tusk. Premier zamieścił archiwalną fotografię ze spotkania Piesiewicza z Andrzejem Dudą i Karolem Nawrockim. Zdjęcie wykonano latem 2025 roku w Pałacu Prezydenckim.
– Tu się nie ma co śmiać, panowie… – napisał Tusk.
Duda odpowiedział Tuskowi zdjęciem z Putinem
Na reakcję Andrzeja Dudy nie trzeba było długo czekać. Były prezydent postanowił odpowiedzieć premierowi również za pomocą fotografii. Sięgnął po archiwalne zdjęcie Donalda Tuska z Władimirem Putinem.
– Premier Tusk chyba traci czujność, jeśli zaczyna licytację na zdjęcia – napisał Duda.
Wymiana szybko przestała być pojedynkiem wyłącznie między byłym i obecnym premierem. Do wpisu Dudy odniósł się minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski.
– Szkalowanie zdjęciami z oficjalnej wizyty Ławrowa w Polsce Panu nie przeszkadza – odpowiedział szef MSZ.
Polityczna burza po aresztowaniu Piesiewicza
Tłem całej wymiany jest sprawa prezesa PKOl. W sobotę sąd zdecydował o jego trzymiesięcznym aresztowaniu. Piesiewicz wcześniej usłyszał dwa zarzuty. Jeden dotyczy odzyskania środków zainwestowanych na giełdzie Zondacrypto ze szkodą dla innych inwestorów, drugi – płatnej protekcji.
Sprawa błyskawicznie przeniosła się więc z sali sądowej do polityki. Kolejne archiwalne fotografie stały się amunicją w sporze między najważniejszymi politykami.
Poniżej galeria zdjęć: Donald Tusk na Campusie