Sejm zniósł obowiązek szkolny dla sześciolatków

2015-12-30 8:57

We wtorek pod osłoną nocy w Sejmie podjęto poważne zmiany w systemie edukacji. Posłowie zdecydowali, że obowiązek szkolny dla sześciolatków. Oznacza to, że  do klas pierwszych, tak jak dawniej, obowiązkowo pójdą 7- letnie dzieci. O tym, czy do szkoły pójdzie 6- latek będą decydować rodzice.

Dzieci dziecko uczeń przedszkole szkoła podstawowa
Autor: Archiwum serwisu

Minionej nocy w gmachu Sejmu przy Wiejskiej, znów nie było spokojnie. Posłowie uchwalili nowelizację ustawy znoszącą obecnie obowiązujący wiek szkolny dla 6-latków i przedszkolny dla 5-latków. Oznacza to, że  do szkoły pójdą dzieci 7- letnie (po obowiązkowym rocznym przygotowaniu przedszkolnym), a do zerówek 6-letnie. Nowelizacja pozwala też na to, by rodzice dziecka, które w tym roku rozpoczęło naukę mając 6 lat, mogli zapisać je ponownie do pierwszej klasy. Za przyjęciem nowelizacji głosowało 269 posłów. 156 osób było przeciwnych wprowadzeniu zmian, zaś 17 posłów wstrzymało się od głosu. Teraz nowelizacja trafi do Senatu.

Jednak zanim posłowie głosowali w sprawie przyjęcia nowelizacji na sali plenarnej doszło do słownych przepychanek. W bojowych nastrojach były obecna i była minister edukacji, czyli Anna Zalewska i Joanna Kluzik-Rostkowska. -  Dzieci w wieku sześciu lat chodzą do szkoły w 24 krajach Unii Europejskiej, w części z nich edukację zaczynają wcześniej. Dzieci w ponad 130 krajach świata zaczynają edukację w wieku lat sześciu, albo nawet wcześniej. Dlaczego uważacie państwo, że polskie dzieci w przeciwieństwie do innych dzieci, nie są zdolne do tego, by rozpoczynać edukację szkolną w wieku lat sześciu? Dlaczego macie tak złe zdanie o polskich dzieciach? - pytała zdenerwowana Kluzik-Rostkowska. Minister Zalewska odpowiadała: - Odwagi, trzeba wyznaczać standardy Unii Europejskiej, czas nie patrzeć na to, jak wygląda system edukacji w Unii.

Przypomnijmy, że  planowanych zmianach w szkolnictwie mówiła już w czasie expose premier Beata Szydło. Podkreślając, że to rodzice będą decydowali o tym, czy dziecko jest gotowe rozpocząć edukację w wieku 6 lat.

Wraz ze zwiększeniem liczby dzieci w przedszkolach,  w przyszłym roku zwiększona ma być kwota dotacji z budżetu dla samorządów na jednego przedszkolaka z 1305 zł na 1370 zł.

Sprwę skomentował na Twitterze Tomasz Lis i nazwał decyzję Sejmu burdelem!

Zobacz: Batalia o media publiczne

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki