Władysław Kosiniak-Kamysz: Samoloty F-35 to generacyjny przeskok

Mieszkańcy Gdańska, Warszawy i Krakowa zobaczą 12 czerwca na niebie najnowszy nabytek Sił Powietrznych RP – wielozadaniowe samoloty F-35 „Husarz”, które wykonają powitalny lot. - Samoloty wylecą ze swojej bazy-matki w Łasku, polecą nad Westerplatte, Warszawą i Wawelem – zapowiada w rozmowie z „Super Expressem” wicepremier, szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz (45 l.).

Władysław Kosiniak-Kamysz
Autor: ART SERVICE / Super Express
  • Najnowsze wielozadaniowe samoloty Sił Powietrznych RP, F-35 „Husarz”, wykonają powitalny lot w eskorcie myśliwców F-16 nad Gdańskiem, Warszawą i Krakowem, po czym w bazie w Łasku odbędzie się ich oficjalna ceremonia przywitania.
  • Wicepremier i szef MON, Władysław Kosiniak-Kamysz, podkreśla, że te nowoczesne, trudnowykrywalne dla radarów maszyny stanowią generacyjny przeskok dla polskiego lotnictwa i zapewniają unikalny obraz pola walki.
  • Do końca 2029 roku Polska będzie posiadać 32 takie samoloty stacjonujące w Łasku oraz Świdwinie, a koszt ich zakupu wynosi około 18 miliardów złotych.

Przelot F-35 nad Polską - harmonogram

Piloci wykonają lot w ramach wydarzenia „Powitanie z Polską”. Ok. godziny 9:45 myśliwce przelecą nad Westerplatte, ok. 10:10 pojawią się nad stolicą, wykonując przelot wzdłuż Wisły na wysokości Cytadeli Warszawskiej, a ok. 10:35 formacja będzie widoczna nad Wisłą w Krakowie w rejonie Wzgórza Wawelskiego. – Przelot potrwa 1,5 godziny – w eskorcie F-16 – samoloty F-35 wrócą do Łasku. Potem rozpocznie się oficjalna ceremonia – samoloty zakołują, przejadą przez salut wodny, pierwszy polski pilot F-35 złoży meldunek. Chcemy, żeby Polacy mieli możliwość zobaczenia tych samolotów – opowiada nam Władysław Kosiniak-Kamysz.

Tankowce dla F-35 i eksport Piorunów. Wiceszef MON o priorytetach w SAFE

- F-35 to generacyjny przeskok dla polskiego lotnictwa. Jest on niemal niewykrywalny dla radarów. Może niszczyć najbardziej zaawansowane systemy rakietowe, zanim przeciwnik zorientuje się, że są one zagrożone. Dotąd takich zdolności nie mieliśmy. F-35 zbiera dane z własnych sensorów, innych samolotów, systemów naziemnych i satelitów. Daje to pilotowi unikalny obraz pola walki w czasie rzeczywistym – opowiada szef MON.

W uroczystości w Łasku weźmie udział podsekretarz stanu USA Thomas DiNanno.

Wszystkie samoloty dolecą za trzy lata

Do końca 2029 r. będziemy mieli 32 samoloty F-35. Będą stacjonować w bazie w Łasku i w Świdwinie. Ich zakup kosztuje ok. 18 mld zł. Dodatkowe środki zostaną zainwestowanie m.in. w rozbudowę w baz, środki rżenia i szkolenie pilotów.

Portal Obrony - Apacze w Inowrocławiu od środka
Sonda
Czy Polska powinna dalej rozważać zakup kolejnych myśliwców F-35?

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki