- Prezydent Karol Nawrocki po raz trzeci zawetował rządową ustawę regulującą rynek kryptoaktywów. Uzasadnił to obawą przed nadmierną regulacją i nieskutecznością rządowych rozwiązań, twierdząc, że rząd "uprawia walkę z "kryptocieniem"".
- Wicepremier Krzysztof Gawkowski ostro skrytykował decyzję prezydenta, oskarżając go o "krycie bandziorów" i "okłamywanie Polaków". Zapowiedział, że rząd nie zrezygnuje z dalszych prac nad regulacjami, mimo kolejnych wet, uznając ustawę za kluczową dla bezpieczeństwa inwestorów.
- Brak regulacji grozi poważnymi konsekwencjami dla polskiego rynku kryptowalut. Proponowana ustawa miała implementować unijne rozporządzenie MiCA, a bez wyznaczenia organu nadzoru (KNF), polskie podmioty mogą stracić możliwość świadczenia usług związanych z kryptoaktywami po 1 lipca.
Krzysztof Gawkowski ogłosił plany wprowadzenia kolejnych aktów prawnych regulujących rynek kryptoaktywów. Podczas czwartkowego wystąpienia w programie "Gość Wydarzeń" zadeklarował, że "polski rząd nie zrezygnuje z nadzoru nad rynkiem kryptowalut". Jednocześnie wyraził krytykę wobec trzeciego weta prezydenta. Karol Nawrocki tego samego dnia, w czwartek, poinformował o swoim trzecim wecie wobec projektu ustawy mającej na celu regulację rynku kryptoaktywów.
- Jeżeli komuś w opozycji, w PiS czy w Konfederacji, w Pałacu Prezydenckim czy gdziekolwiek indziej, wydaje się, że nie będziemy w tej sprawie mieli kolejnych ustaw, to się myli - oświadczył. Minister potwierdził zamiar kontynuowania prac nad nowymi projektami regulacyjnymi.
Zarzuty wobec Nawrockiego
Wicepremier stwierdził, że prezydent w sprawie kryptowalut okłamuje Polaków. Dodał, że "mamy do czynienia z ustawą, która dawała bezpieczeństwo milionom Polek i Polaków, którzy inwestują na tym rynku". Wypowiadając się na antenie Polsat News, Krzysztof Gawkowski skierował ostrą krytykę pod adresem prezydenta, używając sformułowania "kryje bandziorów". W nawiązaniu do obecnej sytuacji, przywołał aferę SKOK-ów, którą powiązał z brakiem odpowiedniego nadzoru ze strony Komisji Nadzoru Finansowego.
Donald Tusk wymownie zareagował na weto prezydenta. Inni też się nie powstrzymywali!
- Przypomnijmy to. Wtedy ludzie tracili miliony. Dzisiaj jest dokładnie ta sama sytuacja jeden do jednego. Wtedy PiS nie chciał nadzoru, dzisiaj PiS nie chce nadzoru – argumentował. - Dzisiaj PiS nie chce nadzoru, prezydent z PiS nie chce nadzoru. To jest krycie kolegów przed tym, że moczyli ręce w brudnej aferze i albo my zaczniemy to nazywać po imieniu, że prezydent kryje bandziorów, albo będzie się działo to - dodał.
Krzysztof Gawkowski wysunął także sugestię, że prezydent może chronić środowisko polityczne PiS
- Jak mówię, kryje swoje środowisko, bo to, że w PiS i w Konfederacji są ludzie, którzy korzystali na tych brudnych pieniądzach, czy fundacje Ziobry, czy pieniądze w Konfederacji, które przechodziły przez fundacje polityków, to wszystko jest w jasny sposób powiązane też z prezydentem, który dzisiaj daje szansę, żeby oszuści dalej działali, żeby pieniądze dalej wyciekały i dla mnie ta sprawa jest bardzo, bardzo prosta – stwierdził.
Uzasadnienie weta
Prezydent uzasadnił swoje trzecie weto wobec ustawy o regulacji rynku kryptoaktywów, wskazując na jedynie niewielkie modyfikacje w nowym projekcie. Konkretnie, chodziło o zapis obligujący KNF do corocznego przygotowywania i publikowania, we współpracy z ministrem finansów, raportów dotyczących funkcjonowania tego rynku w Biuletynie Informacji Publicznej.
Poprzednie dwie wersje ustawy również spotkały się z negatywną oceną prezydenta, który konsekwentnie argumentował, że stanowią one nadmierną regulację i mogą prowadzić do przenoszenia polskich przedsiębiorstw z branży poza granice kraju.
- Rząd z uporem maniaka uprawia walkę z "kryptocieniem", zamiast realnie rozwiązywać problem. To pokazuje, że niestety intencje nie są tu czyste, chodzi o to, by mówić o problemie z kryptoaktywami, a nie żeby ten problem realnie rozwiązać – skomentował w materiale wideo udostępnionym na platformie X.
Stanowisko KNF
Proponowana ustawa miała na celu implementację unijnego rozporządzenia MiCA, którego zadaniem jest kompleksowe uregulowanie rynku kryptoaktywów. Zgodnie z jej zapisami, Komisja Nadzoru Finansowego zyskałaby uprawnienia do sprawowania kontroli nad tym rynkiem. KNF już w lutym zwróciła uwagę, że rozporządzenie MiCA umożliwia świadczenie usług kryptowalutowych bez unijnego zezwolenia jedynie do 1 lipca. Procedury uzyskiwania takiego zezwolenia miały być uregulowane w zawetowanych projektach ustaw. W ocenie KNF, brak wyznaczenia odpowiedniego organu nadzoru może skutkować utratą przez polskie podmioty możliwości świadczenia usług związanych z kryptoaktywami po tej dacie.
W naszej galerii zobaczysz Krzysztofa Gawkowskiego z żoną: