- Komisja sejmowa wnosi o postawienie prezesa NBP przed Trybunałem Stanu
- NBP kwestionuje podstawy procedury i jej zgodność z zasadą niezależności banku centralnego
- Witold Modzelewski ostrzegał, że spór mogą wykorzystać uczestnicy rynków pieniężnych
- Witold Modzelewski apelował o uspokojenie nastrojów i polityczne porozumienie, które pozwoliłoby rozładować kryzys
Sejm zdecyduje o wniosku w sprawie prezesa NBP
Sprawa dotyczy wniosku o pociągnięcie prezesa NBP, Adama Glapińskiego, do odpowiedzialności konstytucyjnej przed Trybunałem Stanu. Sejmowa Komisja Odpowiedzialności Konstytucyjnej przyjęła sprawozdanie, w którym wnosi o postawienie go przed Trybunałem Stanu. Teraz w sprawie wniosku zdecyduje Sejm.
Wniosek jest elementem sporu o rolę i działania Narodowego Banku Polskiego, który trwa od 2024 r. NBP publicznie zakwestionował podstawy postępowania i jego zgodność z zasadą niezależności banku centralnego. Bank powołuje się przy tym na przepisy unijne oraz orzecznictwo Trybunału Konstytucyjnego. W debacie prawnej pojawia się też pytanie o skutki ewentualnego przegłosowania wniosku, w tym o możliwość zawieszenia prezesa na czas dalszego postępowania.
Spór o NBP może odbić się na rynkach
W programie „Ósma Runda” Witold Modzelewski ocenił, że wniosek oznacza kolejny etap sporu instytucjonalnego. Jego zdaniem konflikt wokół banku centralnego jest dla stabilności państwa poważniejszy niż wcześniejsze spory o Trybunał Konstytucyjny, ponieważ mogą go wykorzystać uczestnicy rynków pieniężnych.
Profesor wskazywał, że państwo pogrążone w wewnętrznym kryzysie może łatwiej stać się celem działań wymierzonych w jego aktywa. Zastrzegł jednak, że nie wolno uznawać takiego scenariusza za przesądzony ani budować na tej podstawie katastroficznych prognoz.
Witold Modzelewski uznał podstawy prawne dokumentów dotyczących odpowiedzialności prezesa NBP za dyskusyjne. Zwrócił też uwagę, że niezależność banku centralnego jest jedną z ważnych zasad prawa Unii Europejskiej. Jego zdaniem mogłoby to skłonić instytucje unijne do obrony niezależności NBP.
Rezerwy NBP a zaufanie do banku centralnego
Narodowy Bank Polski odpowiada za politykę pieniężną oraz zarządza rezerwami dewizowymi i złotem. Dlatego spór o jego kierownictwo ma nie tylko wymiar prawny i polityczny. Może też wpłynąć na zaufanie do instytucji państwa oraz ocenę stabilności finansowej kraju.
Aby ograniczyć napięcia, potrzebna byłaby wiarygodna deklaracja polityczna, że rezerwy dewizowe i złoto NBP nie są zagrożone, przekonywał Modzelewski. Odniósł się też do pomysłów na zwiększenie dochodów państwa, pojawiających się w debacie publicznej, między innymi zmian w opodatkowaniu nieruchomości i nowych danin. Zaznaczył, że nie należy przedstawiać tych koncepcji jako przesądzonych planów.
Jak rozwiązać spór o NBP?
Zdaniem profesora kryzysu nie należy pogłębiać przez odsuwanie jednej ze stron od władzy. Za możliwe wyjście uznał porozumienie, które pozwoliłoby stronom sporu zachować wpływ na rządzenie, choć w zmienionej formule.
Eksperci mogą przygotować diagnozę prawną i ekonomiczną, ale decyzje należą do polityków, zaznaczył Modzelewski. Jego zdaniem osoby odpowiedzialne za dalsze decyzje powinny wykorzystać takie analizy, by przygotować plan wyjścia z kryzysu i ograniczyć napięcia wokół banku centralnego.
Poniżej możesz obejrzeć cały materiał: