Nadal będzie obowiązywała dwukadencyjność prezydentów miast, burmistrzów i wójtów. Tak zdecydowali w czwartek (22.10) posłowie, odrzucając nowelizację Kodeksu wyborczego.
Projekt nowelizacji Kodeksu wyborczego trafił do Sejmu w lipcu z inicjatywy Polskiego Stronnictwa Ludowego. Przewidywał on zniesienie zasady, według której wójtem, burmistrzem czy prezydentem miasta można być tylko przez dwie kadencje, ale nowelizacja została odrzucona. Za jej przyjęciem głosowało 213 posłów, przeciw - 215 posłów, a 9 posłów wstrzymało się od głosu.
W projekcie zaproponowano także likwidację zakazu startu przez kandydata na wójta, burmistrza, prezydenta miasta w wyborach do rady powiatu i do sejmiku województwa.
Dwie kadencje i koniec
Dwukadencyjność organów wykonawczych gmin połączona z wydłużeniem jednej kadencji do 5 lat, została wprowadzona w 2018 r.; od tej pory sprzeciwia jej się m.in. środowisko ludowców.
Wicepremier, szef MON i lider PSL Władysław Kosiniak po posiedzeniu Rady Naczelnej PSL na początku października powiedział, że w przypadku braku poparcia dla tej zmiany, PSL zaproponuje limit dwóch kadencji dla posłów i senatorów.
I faktycznie, tuż po głosowaniu w Sejmie, zgodnie z którym odrzucono nowelizację Kodeksu wyborczego, na profilu X Polskiego Stronnictwa Ludowego pojawił się wpis dotyczący takiej propozycji. PSL domaga się konsekwencji w działaniu i proponuje dwie kadencje dla parlamentarzystów:
DWIE KADENCJE TAKŻE DLA POSŁÓW I SENATORÓW! SKORO MAMY DWIE KADENCJE DLA WÓJTÓW, BURMISTRZÓW I PREZYDENTÓW MIAST, TO TAKIE SAME ZASADY POWINNY BYĆ DLA POSŁÓW I SENATORÓW! Dlatego będziemy za wprowadzeniem dwukadencyjności również w Sejmie i Senacie! CHCECIE DWUKADENCYJNOŚCI? TO WPROWADŹMY JEDNE ZASADY DLA WSZYSTKICH! Polityczna konsekwencja i sprawiedliwość!