Prokuratura Okręgowa w Szczecinie wszczęła śledztwo ws. tego, co wydarzyło się przed tygodniem, chodzi o sytuację przed Trybunałem Konstytucyjnym. Śledztwo w sprawie wydarzeń w okolicy siedziby TK z 16 października zostało zainicjonowane zawiadomieniem o podejrzeniu popełnienia przestępstwa złożonym przez ministra spraw wewnętrznych i administracji.
Prokuratura poinformowała, że pierwszy z czynów objętych śledztwem dotyczy „nawoływania za pośrednictwem programu TV Republika do udostępniania informacji dotyczących życia prywatnego funkcjonariuszki Policji, a następnie na ich publicznym rozpowszechnieniu bez jej zgody, w okolicznościach mogących zagrozić bezpieczeństwu funkcjonariuszki lub osób dla niej najbliższych”.
Drugi polegał na „prezentowaniu pasków informacyjnych oraz wypowiedzi reporterów zawierających treści obraźliwe i poniżające, skierowane wobec funkcjonariuszy Policji podczas i w związku z pełnieniem obowiązków służbowych oraz wobec Prezesa Rady Ministrów”. Chodzi więc o podejrzenie publicznego znieważenia funkcjonariuszy policji oraz Prezesa Rady Ministrów.
Ostatni z czynów polegał na kierowaniu wobec funkcjonariuszy zabezpieczających zgromadzenie w rejonie siedziby TK gróźb bezprawnych wszczęcia postępowania karnego w celu zmuszenia ich do zaniechania prawnych czynności służbowych.
Jak przekazała prokuratura: - Opisane czyny zostały popełnione na szkodę funkcjonariuszki Policji, innych nieustalonych funkcjonariuszy Policji oraz Prezesa Rady Ministrów.
Zaznaczyła, że w toku śledztwa wyjaśniony zostanie przebieg i okoliczności przedmiotowych zdarzeń, w tym charakter, treść i kontekst opublikowanych materiałów oraz wypowiedzi pod kątem zaistnienia znamion opisanych przestępstw.
W związku ze sporem politycznym wokół Trybunału Konstytucyjnego przed siedzibą instytucji trwają protesty środowisk prawicowych. Podczas piątkowej manifestacji doszło do ataku na policjantkę
W poniedziałek (19.10) list do funkcjonariuszy i funkcjonariuszek skierował szef KGP gen. insp. Marek Boroń, który podkreślił, że fala nienawiści, jaka wylała się w internecie na funkcjonariuszy, skłoniły go do zabrania głosu.
Również w poniedziałek, szef MSWiA Marcin Kierwiński złożył zawiadomienia do prokuratury, o czym poinformował dzień później. - Złożyłem zawiadomienia do Prokuratury na Republikę, Sakiewicza i innych "dziennikarzy" tej stacji. Za to, jak szczuli na policjantów, za to, jak obrażali ich mundur, za każde bezczelne kłamstwo i pomówienie odpowiedzą przed sądem - napisał na platformie X.