Sejm wybrał sędziego TK. Co z przysięgą wobec prezydenta?

2026-06-11 16:49

Sejm podjął decyzję o powołaniu nowego sędziego Trybunału Konstytucyjnego, wybierając dr. hab. Sławomira Patyrę. Kandydatura Patyry, zgłoszona przez szeroki blok ugrupowań parlamentarnych, uzyskała wymagane poparcie, podczas gdy kandydat Prawa i Sprawiedliwości nie zdołał przekonać większości posłów. Wybór ten nastąpił w kontekście wcześniejszych kontrowersji dotyczących obsady TK i procesu składania ślubowania przez nowo wybranych sędziów.

Sejm RP
Autor: Canva.com Budynek Sejmu RP na Wiejskiej w Warszawie
  • Sejm wybrał dr. hab. Sławomira Patyrę na nowego sędziego Trybunału Konstytucyjnego. Jego kandydaturę poparła szeroka koalicja ugrupowań parlamentarnych (KO, PSL-TD, Lewica, Centrum), uzyskując 235 głosów, podczas gdy kandydat PiS nie uzyskał wystarczającego poparcia.
  • Wybór Patyry odbywa się w kontekście trwającego sporu o ślubowanie sędziów TK. Sam Patyra publicznie wyraził stanowisko, że Prezydent ma obowiązek przyjąć ślubowanie od sędziego TK i nie ma prawa go blokować, co jest bezpośrednio sprzeczne z praktyką Kancelarii Prezydenta wobec czterech sędziów wybranych w marcu.
  • Lider PiS Jarosław Kaczyński zasugerował, że Prezydent może opóźnić przyjęcie ślubowania od Patyry. Argumentował to potrzebą "pewnego zastanowienia" ze względu na wcześniejsze wypowiedzi Patyry, co wskazuje na potencjalny dalszy konflikt wokół procedury objęcia urzędu przez nowego sędziego.

W głosowaniu 11 czerwca Sejm powołał dr. hab. Sławomira Patyrę na stanowisko sędziego Trybunału Konstytucyjnego. Jego kandydaturę wspólnie przedstawili posłowie KO, PSL, Lewicy oraz ugrupowania Centrum. Wybór ten był podyktowany koniecznością obsadzenia wakatu, który powstał w związku z zakończeniem kadencji sędziego Andrzeja Zielonackiego, zaplanowanym na 28 czerwca. Zgłoszony przez posłów PiS prof. dr hab. Artur Kotowski nie uzyskał wystarczającego poparcia.

W procedurze głosowania wzięło udział 424 posłów. Bezwzględna większość, niezbędna do wyboru, wynosiła 213 głosów. Dr hab. Sławomir Patyra został wybrany większością 235 głosów za, przy 184 głosach przeciw i 5 wstrzymujących się. Kandydatura Patyry wcześniej otrzymała pozytywną rekomendację sejmowej Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka. Z kolei prof. dr hab. Artur Kotowski uzyskał 173 głosy poparcia, 245 było przeciw, a 6 posłów wstrzymało się od głosu. Należy zaznaczyć, że była to już siódma próba zgłoszenia kandydatury prof. Kotowskiego przez posłów PiS.

Przed samym głosowaniem, prezentacje dorobku zawodowego kandydatów wywołały ożywioną reakcję na Sali Plenarnej. W trakcie przedstawiania sylwetek obydwu prawników, a zwłaszcza dr. Patyry przez posła Macieja Tomczykiewicza z KO, słychać było "głosy posłów z różnych stron", a następnie "śmiech, oklaski i okrzyki" podczas prezentacji i krótkiej dyskusji.

Kim jest dr. hab. Sławomir Patyra?

Nowo wybrany sędzia, dr hab. Sławomir Patyra, jest uznanym konstytucjonalistą. Od 1994 roku jego kariera akademicka związana jest z Uniwersytetem Marii Curie-Skłodowskiej w Lublinie, gdzie od 2019 roku pełni funkcję kierownika Katedry Prawa Konstytucyjnego na Wydziale Prawa i Administracji. Dodatkowo, od 2013 roku prowadzi zajęcia na Uniwersytecie Radomskim im. Kazimierza Pułaskiego. Jest autorem i współautorem publikacji naukowych oraz podręczników. Patyra jest również członkiem Polskiego Towarzystwa Prawa Konstytucyjnego. Od 2013 roku aktywnie działa jako radca prawny, będąc członkiem Okręgowej Izby Radców Prawnych w Lublinie, a także współpracując z Krajową Radą Radców Prawnych.

Reakcje po wyborze

Jeszcze przed czwartkowym głosowaniem, prezes Trybunału Konstytucyjnego Bogdan Święczkowski, komentując w TV Republika planowany wybór, wyraził swoje "zainteresowanie i ciekawość" w oczekiwaniu na nowego sędziego. Podkreślił, że "jeżeli Sejm wybierze osobę wybraną na sędziego w sposób prawidłowy, a następnie pan prezydent przyjmie ślubowanie złożone wobec niego", to on sam "z wielką przyjemnością" powita taką osobę w Trybunale.

Po zakończeniu głosowania, minister sprawiedliwości i prokurator generalny Waldemar Żurek skomentował wybór sędziego Patyry, stwierdzając, że "realizują się wszystkie plany", które wcześniej zapowiadał, w tym "przywracanie instytucji dla obywateli". Zapytany o ewentualne złożenie ślubowania przez sędziego Patyrę w Sejmie, w przypadku braku zaproszenia do Pałacu Prezydenckiego (podobnie jak czworo sędziów wybranych w marcu), Żurek ocenił, że "sędzia musi być niezawisły i sam zdecyduje".

Karol Nawrocki znów zawetował ustawę o kryptowalutach! Z jakiego powodu?

Do kwestii ślubowania odniósł się również lider Prawa i Sprawiedliwości, Jarosław Kaczyński, podczas późniejszej konferencji prasowej. Zapytany, czy prezydent powinien "niezwłocznie" przyjąć ślubowanie od sędziego Patyry, odparł, że "niezwłocznie" oznacza "bez zbędnej zwłoki". Kaczyński zasugerował możliwość "pewnej zwłoki" ze strony prezydenta, argumentując: "pan Patyra uzasadniał różnego rodzaju działania, no które jednak jako prawnik powinien traktować jako całkowicie bezprawne. To się działo także na posiedzeniach komisji, która oceniała i związku z tym uważam, że prezydent ma prawo do pewnego zastanowienia". Lider PiS "całkowicie odrzucił" twierdzenie, że w takich sprawach prezydent jest "tylko notariuszem", podkreślając: "Nie jest tylko notariuszem, ma prawo podjąć decyzję". Niemniej jednak, Kaczyński wyraził przypuszczenie, że prezydent "zrobi tak, jak to już zrobił w stosunku do dwojga sędziów" (Magdaleny Bentkowskiej i Dariusza Szostka), "przyjmując tę zasadę, która do tej pory była stosowana", biorąc pod uwagę, że wakat po sędzim Zielonackim powstał za kadencji prezydenta Nawrockiego.

Stanowisko dr. Patyry 

Wcześniej, podczas posiedzenia sejmowej Komisji Praworządności i Praw Człowieka, dr Patyra przedstawił swoje stanowisko w kwestii statusu sędziów TK wybranych w marcu br., którzy złożyli ślubowanie w Sejmie. W odpowiedzi na pytanie posła Tomczykiewicza, czy wszyscy sędziowie wybrani w marcu są sędziami Trybunału, Patyra stwierdził, że "sędziowie TK powinni być dopuszczeni do orzekania i pełnienia obowiązków". Powołał się na orzeczenie Trybunału, które wskazuje, że odbieranie ślubowania od sędziów TK leży w kompetencjach prezydenta, jednocześnie precyzując, że "kompetencja to jest czasami uprawnienie, czasami obowiązek". Zaznaczył, że w myśl przywołanego orzeczenia TK, "odebranie ślubowania od sędziów Trybunału nie należy od uznania głowy państwa". Podkreślił: "Prezydent jest obowiązany przyjąć ślubowanie od sędziów wybranych przez Sejm". Dr Patyra stanowczo ocenił, że "prezydent nie ma prawa do tego, aby blokować jednak mimo wszystko procedurę związaną z wyborem sędziów TK poprzez uznawanie aktu złożenia przed nim ślubowania jako warunku sine qua non do tego, aby sędzia TK został sędzią TK". Dodał, że "gdyby było to dopuszczalne, to ustrojodawca ewidentnie by o tym wspomniał".

Kontekst sporu o ślubowanie sędziów TK

Wybór dr. Patyry odbywa się w szerszym kontekście trwającego sporu dotyczącego procedury wyboru i ślubowania sędziów Trybunału Konstytucyjnego. Zgodnie z obowiązującymi przepisami, Sejm dokonuje wyboru sędziów TK indywidualnie, na dziewięcioletnie kadencje, bezwzględną większością głosów. W obecnej kadencji Sejmu, przed marcem bieżącego roku, nie obsadzano powstających wakatów w Trybunale. W marcu Sejm powołał sześcioro sędziów TK, uzupełniając skład Trybunału do ustawowej liczby 15. Byli to: Magdalena Bentkowska, Dariusz Szostek, Maciej Taborowski, Marcin Dziurda, Krystian Markiewicz oraz Anna Korwin-Piotrowska.

1 kwietnia sędziowie Szostek i Bentkowska złożyli ślubowanie w Pałacu Prezydenckim, na zaproszenie prezydenta Karola Nawrockiego. Kancelaria Prezydenta RP wskazywała wówczas, że sytuacja pozostałej czwórki sędziów jest przedmiotem analizy z powodu rzekomych "błędów" w Sejmie. Status tych sędziów pozostaje do dziś kwestią sporną.

9 kwietnia, podczas uroczystości w sejmowej Sali Kolumnowej, wspomniana czwórka, a także ponownie sędziowie Bentkowska i Szostek, złożyli ślubowanie z formułą "wobec prezydenta". Następnie pisemne roty ślubowań zostały przekazane na biuro podawcze Kancelarii Prezydenta RP. Sędziowie Szostek i Bentkowska objęli urzędy w TK tego samego dnia. Prezes TK oświadczył, że pozostałe cztery osoby nie objęły urzędów, ponieważ wydarzenia w Sejmie nie mogły być uznane za ślubowanie "wobec prezydenta". Dzień później sędzia Markiewicz wraz z trojgiem pozostałych sędziów złożył pismo do prezesa TK z wnioskiem o umożliwienie im wykonywania obowiązków.

W związku z tą sprawą, czworo sędziów zwróciło się do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka (ETPCz), który 5 maja wydał decyzję o zabezpieczeniu. Na początku czerwca złożyli oni pełną skargę. Ministerstwo Spraw Zagranicznych, przekazując informacje ETPCz, poinformowało, że "w ocenie polskiego rządu cztery skarżące osoby są sędziami TK".

W odpowiedzi na to, prezes Święczkowski skierował własne pismo do ETPCz, w którym podkreślił, że "nie utrudnia objęcia i wykonywania obowiązków sędziowskich przez skarżących", ponieważ "nie są sędziami". Dodał, że brak prawnej możliwości podjęcia obowiązków jest konsekwencją "nienawiązania stosunku służbowego sędziego" przez czworo spośród sześciorga wybranych w marcu przez Sejm na sędziów TK. W Trybunale Konstytucyjnym wciąż oczekuje na rozpatrzenie wniosek prezydenta dotyczący sporu kompetencyjnego związanego ze złożeniem ślubowania przez sędziów TK w Sejmie 9 kwietnia.

Sonda
Czy według Ciebie Trybunał Konstytucyjny jest niezależny?
Express Biedrzyckiej - Jacek Karnowski

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki