- Rząd chce utrzymać program CPN i obniżyć ceny paliw, ale potrzebuje do tego podpisu prezydenta Karola Nawrockiego do ustawy o nadzwyczajnych zyskach koncernów paliwowych. Nawrocki ma do niej poważne zastrzeżenia.
- Donald Tusk przekonuje, że bez tej ustawy państwo nie zdobędzie 4 mld zł na dopłaty, a koncerny nadal będą zarabiać na kryzysie wywołanym wojną USA–Iran.
- Kancelaria Prezydenta odpowiada, że rząd przerzuca odpowiedzialność i nie przedstawia realnego planu na obniżkę cen paliw.
10 zł za litr benzyny. Co z CPN?
Wojna USA z Iranem winduje ceny ropy, co przekłada się na ceny paliw. Eksperci uważają, że 10 zł za litr diesla na razie nam nie grozi, ale wszystko zależy od rozwoju sytuacji. We wtorek rząd przyjął projekt ustawy o podatku od nadzwyczajnych zysków koncernów paliwowych - podobny do tego, który prezydent Nawrocki skierował wcześniej do Trybunału Konstytucyjnego.
Premier Tusk w mediach społecznościowych poinformował, że ceny paliw mogą zostać w Polsce obniżone dzięki programowi CPN. - Na to jednak potrzebne są pieniądze. Te pieniądze są w koncernach. Na kryzysie tracimy wszyscy - kierowcy, obywatele, podatnicy - ale zarabiają koncerny. Jeśli prezydent znowu zablokuje tę ustawę, to nie będziemy mieli tych 4 mld. zł, które miałyby zostać przeznaczone na program tańszych paliw. Więc chyba nie ma się nad czym zastanawiać. Prezydencie, podpisuj! - zaapelował Tusk.
Banki będą musiały oddać pieniądze klientom? Prezes UOKiK wprost: Muszą zwrócić!
Bogucki o wadach ustawy
Szef Kancelarii Prezydenta Zbigniew Bogucki przypomniał w Polsat News, że prezydent miał zastrzeżenia do pierwszej ustawy: prawo działające wstecz, zmiana podatków w trakcie roku oraz brak odpowiedniej procedury uchwalenia. - Jeżeli podniesie się podatki firmom - i tym wielkim, i mniejszym - to firmy przerzucą te koszty na innych - mówi Bogucki. Odniósł się też do apelu premiera. - Jeżeli są jakieś kłopoty, to premier Tusk nie mówi, jak je rozwiąże, tylko sugeruje, że jeśli czegoś prezydent nie zrobi, będzie to jego wina - stwierdził Zbigniew Bogucki. - Ja bym oczekiwał, że to Donald Tusk, który mówił (w kampanii wyborczej), że on ma wszystkie instrumenty, wie o tym, bo był premierem, jak to zrobić, żeby paliwo było po 5,19. Dzisiaj nikt nie marzy, by paliwo było po 5,19, a po 6 złotych - dodał prezydencki minister.