Banki będą musiały oddać pieniądze klientom? Prezes UOKiK wprost: Muszą zwrócić!

2026-09-16 9:47

Ważne informacje dla klientów banków. Prezes UOKiK Tomasz Chróstny w „Porannym ringu” mówił o decyzjach dotyczących BNP Paribas, mBanku, Millennium i Alior Banku. Banki mają ponownie przeanalizować nieautoryzowane transakcje od 2022 roku. Jeśli doszło do uwierzytelnienia, ale nie było autoryzacji, pieniądze mają zostać zwrócone. – Muszą zwrócić – powiedział jednoznacznie Chróstny. Wyjaśnił również, w jakich sytuacjach bank może odmówić wypłaty.

Prezes UOKiK Tomasz Chróstny w kaszkiecie i pomarańczowym krawacie. O zwrotach pieniędzy z banków przeczytasz na SE Polityka.
Autor: Super Ring / Youtube

To może być niezwykle istotna wiadomość dla osób, które straciły pieniądze w wyniku oszustwa i spotkały się z odmową zwrotu środków przez bank. Prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów Tomasz Chróstny mówił w „Porannym ringu” o czterech decyzjach dotyczących banków i zmianie podejścia do nieautoryzowanych transakcji. Chodzi o BNP Paribas, mBank, Millennium oraz Alior Bank. – Ta pierwsza decyzja, a właściwie cztery decyzje dotyczące czterech banków, mam to na myśli, Bank BNP Paribas, M-Bank, Millennium i Alior, to są decyzje, gdzie ci przedsiębiorcy zobowiązali się, a właśnie uzgodniliśmy z nimi mechanizm w ramach których dokonają zmian w ocenie nieautoryzowanych transakcji tak żeby zapewnić pełną zgodność z przepisami prawa. To jest wiele lat postępowania, które prowadziliśmy – powiedział Tomasz Chróstny.

„Muszą już teraz radykalnie podnieść poziom standardów”

Jak wynika ze słów prezesa UOKiK, dochodzenie do obecnych rozwiązań nie było łatwe. Chróstny mówił o trudnych rozmowach z sektorem bankowym i początkowym kwestionowaniu działań urzędu. – Bardzo trudnego, także jeżeli chodzi o reakcje sektora bankowego. Pierwotnie zaczynaliśmy od bardzo dużego kontestowania, kwestionowania naszych działań. Wypracowaliśmy wiele zmian w mechanizmach funkcjonujących w bankach, bo zwracaliśmy im uwagę, że muszą już teraz radykalnie podnieść poziom standardów zabezpieczenia pieniędzy, jakich Polacy mają na kontach bankowych – mówił prezes UOKiK.

Zobacz: Paweł Kukiz ostro o Kancelarii Premiera. „Bandziory polityczne”, „pomioty”!

Sednem problemu jest rozróżnienie między uwierzytelnieniem a autoryzacją transakcji. Jak tłumaczył Chróstny, samo wpisanie kodu nie musi jeszcze oznaczać, że klient świadomie zgodził się na przeprowadzenie konkretnej operacji. – Znaczy samo uwierzytelnienie czyli wpisanie na przykład kodu, to nie jest jeszcze autoryzacja. Autoryzacja jest wówczas, gdy wykorzystaliśmy narzędzia przewidziane w umowie z bankiem na potwierdzenie transakcji, ale narzędziem jest właśnie kod. Ale jednocześnie ta transakcja odbywa się za naszą pełną świadomość zgodą, czyli jest to potwierdzenie – wyjaśniał.

Oszust przejął konto? Kiedy bank powinien zwrócić pieniądze?

Prezes UOKiK podał przykład oszustw z wykorzystaniem zdalnego pulpitu. Przestępca może podszyć się pod pracownika banku i przekonać klienta, że jego pieniądze są zagrożone. Ofiara, będąc przekonaną, że współpracuje z prawdziwym pracownikiem banku, przekazuje dane czy kody. Chróstny zwrócił uwagę, że banki dysponują mechanizmami pozwalającymi wykrywać podejrzane zachowania, np. logowanie z zagranicy.

Sprawdź: Znana posłanka PiS szczekała w Sejmie. Wojewódzki nie mógł kąśliwie tego nie skomentować

Co dzieje się jednak, gdy klient zostanie wprowadzony w błąd i nie wyrazi świadomej zgody na transakcję? Tutaj prezes UOKiK wskazał konkretny termin zwrotu pieniędzy. – Więc z tego typu sytuacji, nawet jeżeli w jakimś stopniu my działamy pod wpływem zmylenia, to tutaj nie ma naszej świadomej zgody i bank powinien nam zwrócić pieniądze najpóźniej następnego dnia roboczego po zgłoszeniu tej transakcji nieautoryzowanej – powiedział Tomasz Chróstny.

Banki mają wrócić do spraw od 2022 roku

Najważniejsza z punktu widzenia klientów może być jednak kolejna część wypowiedzi szefa UOKiK. Jak mówił w „Porannym ringu”, wydane decyzje oznaczają konieczność ponownego przeanalizowania przez banki nieautoryzowanych transakcji od 2022 roku. – Dzisiaj te decyzje które wydaliśmy, oznaczają, że banki muszą zweryfikować od 2022 roku, jeszcze raz dokonać oceny nieautoryzowanych transakcji w mechanizmach, o których rozmawialiśmy z nimi – poinformował Chróstny.

To oznacza, że sprawa nie dotyczy wyłącznie nowych przypadków. Zgodnie ze słowami prezesa UOKiK banki objęte decyzjami mają wrócić także do wcześniejszych nieautoryzowanych transakcji i ponownie je ocenić według uzgodnionych mechanizmów. Nie oznacza to jednak automatycznego zwrotu pieniędzy w każdym przypadku. Prezes UOKiK wymienił sytuacje, w których bank nie musi tego robić. Chodzi m.in. o rażące niedbalstwo konsumenta lub oszustwo z jego strony. – Jest pewien obszar, gdzie na przykład doszło do rażącego niedbalstwa po stronie konsumenta. Albo konsument dopuścił się oszustwa i nie muszą wówczas zwracać. Ale jeżeli była było uwierzytelnienie, ale nie było autoryzacji, muszą zwrócić – podkreślił Tomasz Chróstny. Wcześniej, odpowiadając na pytanie o sytuację, gdy oszust wyprowadzi pieniądze z konta, prezes UOKiK również wskazywał, że zwrot powinien nastąpić najpóźniej następnego dnia po zgłoszeniu nieautoryzowanej transakcji, z zastrzeżeniem przypadków rażącego niedbalstwa konsumenta.

Dla klientów BNP Paribas, mBanku, Millennium i Alior Banku, którzy od 2022 roku zgłaszali nieautoryzowane transakcje, wypowiedź prezesa UOKiK może mieć więc szczególne znaczenie. Zgodnie z informacjami przekazanymi przez Chróstnego cztery banki mają ponownie ocenić takie przypadki. Jeśli transakcja była uwierzytelniona, ale nie została autoryzowana, bank ma obowiązek zwrotu pieniędzy – poza wskazanymi wyjątkami, takimi jak rażące niedbalstwo czy oszustwo po stronie konsumenta.

Zobaczcie całą rozmowę: 

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki