Powstanie Rozwoju Plus wywołało pytania o przyszłość Prawa i Sprawiedliwości oraz polityczne plany Mateusza Morawieckiego. Wiceprzewodnicząca klubu parlamentarnego PSL–Trzecia Droga Magdalena Sroka została zapytana w Radiu ZET, czy nowe ugrupowanie może stać się „minusem dla PSL”. – Rozwój plus to na pewno przetasowania po prawej stronie sceny politycznej i to jest na pewno ta część i grupa skupiona wokół Mateusza Morawieckiego, która jest chyba najbardziej przygotowana do tego, żeby rozbić PiS – powiedziała Magdalena Sroka w Radiu ZET.
Magdalena Sroka: To pokazuje słabość Jarosława Kaczyńskiego
Zdaniem posłanki ludowców pojawienie się nowej inicjatywy jest przede wszystkim problemem Jarosława Kaczyńskiego. Prezes PiS przez lata nie pozwalał, by po prawej stronie sceny politycznej powstała dla niego poważna konkurencja. Według Sroki ta sytuacja wyraźnie się zmieniła.
– Dzisiaj pokazuje to tak naprawdę słabość Jarosława Kaczyńskiego, który już nie panuje, tak jak jeszcze przed laty panował nad całym środowiskiem prawicy, pilnując bardzo mocno, żeby nic po prawej stronie mu nie wyrosło. Wyrosły mu dwie Konfederacje, a dzisiaj wyrasta mu Mateusz Morawiecki jako lider nowego ugrupowania – oceniła w Radiu ZET. Słowa parlamentarzystki wskazują, że Rozwój Plus może stać się kolejnym ośrodkiem rywalizacji o prawicowego wyborcę. Jednocześnie Sroka przestrzegła, że obecne spory nie muszą oznaczać trwałego rozłamu.
– Oczywiście trzeba brać pod uwagę wszystkie scenariusze. Jednym z tych scenariuszy jest to, że prawica za pół roku będzie nam ogłaszać wielkie zjednoczenie. Natomiast tutaj nie można dać się nabrać – zaznaczyła. Posłanka dodała, że osoby związane zarówno z Mateuszem Morawieckim, jak i z PiS powinny odpowiedzieć za działania podejmowane w czasie sprawowania władzy.
– Zarówno w środowisku Mateusza Morawieckiego są osoby, które powinny się rozliczyć z tego, co się działo za ich rządów, tak jak i w Prawie i Sprawiedliwości. Także niech tam się kotłują – mówiła w Radiu ZET.
Rozwój Plus minusem dla PSL?
Magdalena Sroka nie przedstawiła nowej inicjatywy Morawieckiego jako bezpośredniego zagrożenia dla ludowców. Z jej wypowiedzi wynika, że Rozwój Plus ma w pierwszej kolejności walczyć o elektorat po prawej stronie i może doprowadzić do osłabienia lub rozbicia PiS.
PSL przygotowuje się natomiast do wyborów pod własnym szyldem. Posłanka zapewniła, że partia Władysława Kosiniaka-Kamysza skupia się obecnie na pracy w rządzie.
– Dzisiaj PSL szykuje się do wyborów jako Polskie Stronnictwo Ludowe, pracując na co dzień w rządzie, w Ministerstwie Obrony Narodowej, w Ministerstwie Infrastruktury, Energii czy rolnictwie i robiąc robotę, którą mam wrażenie że niejednokrotnie chwali się cała koalicja 15 października – powiedziała Sroka.