- Po roku urzędowania prezydent Karol Nawrocki mierzy się z przewagą głosów krytycznych nad pozytywnymi, co stanowi kontynuację spadkowego trendu poparcia obserwowanego od wiosny.
- Mimo że różnica między ocenami pozytywnymi a negatywnymi jest niewielka i mieści się w granicach błędu statystycznego.
- Ocena prezydentury jest silnie spolaryzowana politycznie
Niemal dokładnie rok po swoim wyborczym triumfie, Karol Nawrocki znajduje się w sytuacji, gdzie jego prezydentura jest oceniana bardziej krytycznie niż pozytywnie. Badanie United Surveys dla Wirtualnej Polski, zrealizowane w rocznicę jego wygranej, wskazuje, że 50,1 proc. ankietowanych wyraża negatywną opinię o jego urzędowaniu. Pozytywnie ocenia go 48,2 proc. respondentów.
Szczegółowe dane pokazują, że 23,6 proc. badanych ocenia prezydenturę "zdecydowanie pozytywnie", a 24,6 proc. "raczej pozytywnie". Z kolei 26,7 proc. respondentów wybrało odpowiedź "raczej negatywnie", a 23,4 proc. "zdecydowanie negatywnie". Jedynie 1,7 proc. badanych nie miało zdania. Warto zaznaczyć, że choć różnica między oboma obozami jest niewielka, mieszcząc się w granicach błędu statystycznego, jest to kolejny pomiar, w którym prezydent Nawrocki nie ma przewagi zwolenników.
Ewolucja poparcia
Pierwsze miesiące urzędowania prezydenta Nawrockiego charakteryzowały się wyraźnym poparciem społecznym. W badaniu przeprowadzonym na przełomie stycznia i lutego, po upływie pierwszego półrocza, prezydent cieszył się poparciem 51,1 proc. badanych, podczas gdy negatywne oceny stanowiły 46,1 proc. Był to najwyższy punkt jego notowań.
Sytuacja uległa zmianie już w marcu. Oceny pozytywne spadły wówczas do 47,1 proc., a negatywne wzrosły do 49,8 proc., odwracając wcześniejszy trend. Ten negatywny dla prezydenta układ utrzymał się w kolejnych miesiącach: w kwietniu 47,0 proc. oceniło prezydenturę pozytywnie, a 49,5 proc. negatywnie. W maju proporcje te wyniosły odpowiednio 48,2 proc. do 50,1 proc., konsekwentnie wskazując na przewagę krytyków.
Ocena różnych elektoratów
Ocena prezydentury Karola Nawrockiego wykazuje silne powiązania z preferencjami politycznymi respondentów, a ten wzorzec utrzymuje się od kilku miesięcy. Wśród elektoratu koalicji rządzącej (KO, Lewica, PSL i Polska 2050) w maju aż 93,7 proc. badanych oceniło prezydenturę negatywnie, z czego niemal 60 proc. "zdecydowanie". Pozytywne głosy w tej grupie stanowią zaledwie 5,6 proc. Co więcej, niechęć tej grupy do prezydenta rosła w czasie: z 82 proc. w lutym do 96-97 proc. w marcu i kwietniu, co wskazuje na niemal całkowite i utwardzające się odrzucenie.
Kaczyński musiał to przełknąć. Nawrocki pokazał, że nie będzie prezydentem na telefon
Odmienny obraz prezentuje elektorat opozycji (wyborcy PiS, Konfederacji i Razem). Tutaj 80,9 proc. badanych wyraża pozytywną opinię o Nawrockim, w tym 56,4 proc. "zdecydowanie". Należy jednak zauważyć, że i w tym obozie poparcie powoli maleje: z 90 proc. w lutym, przez 88 proc. w marcu, do około 81 proc. obecnie. Interesującą grupą są wyborcy niezdecydowani i niegłosujący, wśród których w maju 52,5 proc. oceniło prezydenturę pozytywnie, a 43,3 proc. negatywnie.
Analiza wśród wyborców z pierwszej tury
Analiza ocen wśród osób, które brały udział w pierwszej turze wyborów prezydenckich rok temu, dostarcza dalszych informacji o rozkładzie poparcia. Największą lojalność wykazuje elektorat samego Karola Nawrockiego – 87,1 proc. tych wyborców ocenia jego prezydenturę pozytywnie, z czego 64,4 proc. "zdecydowanie". Prezydent cieszy się również silnym poparciem wśród wyborców prawicy: wszyscy ankietowani wyborcy Grzegorza Brauna oceniają go dobrze, podobnie jak 61,3 proc. głosujących na Sławomira Mentzena.
Na przeciwległym biegunie znajdują się wyborcy Rafała Trzaskowskiego, który został pokonany przez Nawrockiego w drugiej turze – 80,7 proc. z nich wyraża krytyczne opinie. Negatywne oceny dominują także w elektoracie lewicy: 93,8 proc. wyborców Magdaleny Biejat ocenia prezydenta źle, a niemal wszyscy ankietowani głosujący na Adriana Zandberga również wyrażają negatywne zdanie.
W naszej galerii zobaczysz, jak Karol Nawrocki zachowywał się na trybunach: