Ranni Polacy wrócą z Węgier? Jest plan wielkiej akcji medycznej, MSWiA ujawnia

Polscy medycy są już na Węgrzech, a rząd przygotowuje możliwość sprowadzenia rannych do kraju. Poszkodowani i ich bliscy mają otrzymać pomoc medyczną, konsularną i psychologiczną. Wiceminister Stanisław Bukowiec zapewnia: polskie państwo jest „mocno zaangażowane”. Trwa też identyfikacja 12 ofiar.

Stanisław Bukowiec z dokumentami przemawia do mikrofonu. O pomocy dla rannych na Węgrzech przeczytasz na SE Polityka.
Autor: Stanisław Bukowiec/FB/ Archiwum prywatne Stanisław Bukowiec. Posiada oszczędności w kwocie 10 tys. zł i papiery wartościowe za ponad 11 tys. zł. W skład majątku wchodzą: dom, mieszkanie, 4 działki i 3 samochody. Wartość majątku to ponad 1 mln zł.
  • Polska uruchomiła bezprecedensową akcję ratunkową po tragicznej katastrofie autokaru z pielgrzymami na Węgrzech.
  • Specjalny samolot z sześcioma medykami poleciał na miejsce, by ocenić stan rannych i przygotować ich transport do kraju, podczas gdy trwa identyfikacja 12 ofiar.
  • Dowiedz się, jakie konkretne kroki podejmuje rząd, aby zapewnić kompleksowe wsparcie i sprowadzić poszkodowanych do Polski.

Polscy medycy polecieli na Węgry. Będą decydować o powrocie rannych

Po tragicznym wypadku autokaru z polskimi pielgrzymami ruszyła szeroka akcja pomocy. Specjalnym samolotem na Węgry poleciał zespół sześciu medyków. Są w nim anestezjolog, chirurg, ortopeda oraz trzech ratowników medycznych. Ich zadaniem jest ocena stanu rannych wspólnie z lekarzami węgierskimi i ustalenie, którzy pacjenci będą mogli bezpiecznie wrócić do Polski.

O szczegółach mówił także w programie „Newsroom” wiceszef MSWiA Stanisław Bukowiec.

Prokuratura wszczyna śledztwo po tragedii na Węgrzech. Żurek: podejmujemy natychmiastowe czynności

– Pan premier podjął decyzję o wysłaniu samolotu medycznego na Węgry z personelem medycznym, z polskimi lekarzami, którzy mają wspierać węgierskich lekarzy – wyliczał.

Powrót poszkodowanych będzie zależał przede wszystkim od ich stanu zdrowia i decyzji lekarzy. Polska przygotowuje jednak kilka możliwości transportu.

– Będzie tam służył za miejsce, za transport, ewakuacje tych osób, które będą chciały skorzystać. Tutaj swoją rolę ma odegrać również firma przewozowa, która też taki autokar zamienny zaproponowała – dodał Bukowiec.

Według informacji przekazanych przez resort zdrowia część pacjentów po powrocie do Polski ma trafić przede wszystkim do placówek na Podkarpaciu, w tym w Rzeszowie. W razie potrzeby możliwe będzie również leczenie w innych ośrodkach, m.in. w Warszawie. Do dyspozycji mają być samoloty przystosowane do transportu medycznego oraz karetki.

„Polskie państwo naprawdę jest mocno zaangażowane”

Pomoc nie kończy się na kwestiach medycznych. Na miejscu działają polscy dyplomaci. Do Budapesztu skierowano także dodatkowych konsulów, którzy mają pomóc w organizacji powrotu poszkodowanych.

– Oczywiście Ministerstwo Spraw Zagranicznych Polski, ambasador, konsul są w stałym kontakcie z z rodzinami, z tymi, którzy tam są poszkodowani. Tutaj polskie służby, polskie państwo naprawdę jest mocno zaangażowane, żeby wspierać tych poszkodowanych, wspierać te osoby, które są na Węgrzech, żeby wspierać również rodziny ofiar – podkreślił Bukowiec.

Wiceszef MSWiA podziękował również węgierskim ratownikom za reakcję po katastrofie.

– Według słów uczestników bardzo szybko służby węgierskie zadziałały, również pomoc medyczna przyszła dość szybko – powiedział.

Trwa identyfikacja 12 ofiar. Siedem osób już zidentyfikowano

Równolegle trwa niezwykle trudny proces identyfikacji osób, które zginęły w katastrofie. W poniedziałek rano wiceminister spraw wewnętrznych i administracji Wiesław Szczepański przekazał, że udało się potwierdzić tożsamość siedmiu z 12 ofiar.

– Zakładamy, że dzisiaj będziemy mieli pełną identyfikację wszystkich 12 osób, które zginęły w wypadku na Węgrzech – powiedział.

Jak przekazała wojewoda podkarpacka Teresa Kubas-Hul, zidentyfikowane dotąd ofiary to dorośli mieszkańcy Podkarpacia. Rodziny są informowane przy udziale psychologów.

Polscy śledczy pojechali na miejsce katastrofy

Polska chce również uczestniczyć w wyjaśnianiu okoliczności tragedii. Na Węgrzech są już polscy prokuratorzy oraz grupa funkcjonariuszy Komendy Wojewódzkiej Policji w Rzeszowie, w tym technicy kryminalistyczni i laboranci.

Śledczy zabrali specjalistyczny sprzęt, który pozwoli bardzo dokładnie odtworzyć miejsce katastrofy oraz wygląd autokaru po wypadku.

– Zabraliśmy ze sobą najnowocześniejsze urządzenia, skanery 3D, które będą skanowały zarówno miejsce wypadku, jak również autokar, bo chcielibyśmy wiedzieć dokładnie, co się zdarzyło – mówił Szczepański.

Postępowanie prowadzą węgierskie organy. Polska strona chce się do niego przyłączyć.

12 osób nie żyje. Dziesięć jest w bardzo ciężkim stanie

Do katastrofy doszło w nocy z soboty na niedzielę na autostradzie M3 na Węgrzech. Autokarem podróżowało 59 Polaków wracających z pielgrzymki do Medjugorie w Bośni i Hercegowinie. Pojazd zjechał z drogi i przewrócił się. Zginęło 12 osób. Dziesięciu poszkodowanych pozostaje w bardzo ciężkim stanie, a 37 osób odniosło lżejsze obrażenia.

Ranni zostali przewiezieni do kilku węgierskich szpitali. Teraz polscy lekarze mają ocenić, kto z nich może zostać bezpiecznie przetransportowany do kraju.

Poniżej galeria zdjęć: Wypadek polskiego autokaru na Węgrzech

Polityka SE Google News
SUSKI O AFERACH PiS: NADAL BĘDZIEMY TO ROBIĆ
Sonda
Czy Polska powinna sprowadzić rannych z Węgier do krajowych szpitali, gdy tylko pozwoli na to ich stan?

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki