- Prezydent Karol Nawrocki wziął udział w Pielgrzymce Kibiców na Jasnej Górze, gdzie doszło do kontrowersyjnego spotkania.
- Wirtualna Polska ujawniła, że prezydent uścisnął dłoń Tomaszowi P. ps. „Dragon”, skazanemu nieprawomocnie na 6 lat więzienia.
- Rzecznik prezydenta twierdzi, że Nawrocki nie miał wiedzy o przeszłości Tomasza P., którego poprzednie wyroki uległy zatarciu.
Prezydent Karol Nawrocki wziął udział w Mszy Świętej, a następnie wygłosił przemówienie do zgromadzonych pielgrzymów. Jak relacjonował rzecznik prasowy prezydenta, Rafał Leśkiewicz, w tego typu otwartych wydarzeniach publicznych zawsze istnieje możliwość krótkich, bezpośrednich i kurtuazyjnych powitań z uczestnikami. Rafał Leśkiewicz, pytany przez PAP, uzupełnił, że „okoliczności związane ze skazaniem jednego z uczestników sobotniego spotkania na Jasnej Górze nie były panu prezydentowi znane”. To oświadczenie ma na celu wyjaśnienie sytuacji i podkreślenie, że prezydent nie miał świadomości o kryminalnej przeszłości Tomasza P.
Co się wydarzyło?
Wirtualna Polska zwróciła uwagę, że po ogólnodostępnej części pielgrzymki odbyło się spotkanie „w bardziej wyselekcjonowanym gronie”. Na nagraniu, dostępnym między innymi na profilach posłów PiS Michała Wosia i Sebastiana Kalety, widać prezydenta Nawrockiego, który podchodzi do mężczyzny w czarnej bluzie i dżinsowych spodniach. Przywitali się jak starzy znajomi.
Prezydent Nawrocki z wizytą roboczą w Wielkiej Brytanii. W centrum rozmów bezpieczeństwo Europy Wschodniej
WP ujawniła, że mężczyzną, z którym witał się prezydent, jest Tomasz P. ps. „Dragon”. Jest to osoba znana w środowiskach kibiców, wielokrotnie skazywana za ciężkie przestępstwa. Obecnie oczekuje na wyrok sądu drugiej instancji w procesie, w którym nieprawomocnie został skazany na sześć lat więzienia przez Sąd Okręgowy w Białymstoku. Zarzuty obejmują propagowanie nazizmu, kierowanie gangiem i pobicia. Adwokat Rafał Gulko, obrońca Tomasza P., wyjaśnił Wirtualnej Polsce, że jego klient formalnie jest osobą niekaraną.
- Poprzednie wyroki uległy zatarciu, a wyrok z 2024 r. jest nieprawomocny, złożyliśmy apelację i wciąż czekamy na wyznaczenie terminu rozprawy w sądzie drugiej instancji – powiedział adwokat. Oznacza to, że z prawnego punktu widzenia Tomasz P. nie jest obecnie skazany, co może wpływać na publiczne postrzeganie sytuacji.
W naszej galerii zobaczysz Karola Nawrockiego na Jasnej Górze: