- Melania Trump obejmie historyczne przewodnictwo w Radzie Bezpieczeństwa ONZ w marcu 2025 roku, jako pierwsza małżonka głowy państwa na tym stanowisku.
- Jej misją będzie promowanie edukacji jako narzędzia pokoju, kontynuując swoje zaangażowanie w sprawy dzieci i dyplomację humanitarną.
- W obliczu napiętych relacji USA z ONZ i ogromnego zadłużenia, rola Melanii Trump staje się kluczowym testem dyplomatycznym.
- Czy pierwszej damie uda się pogodzić skonfliktowane strony i jakie będą efekty jej przewodnictwa? Dowiedz się więcej!
Historyczne przewodnictwo. Dlaczego rola Melanii Trump jest przełomowa?
Stany Zjednoczone, jako jeden z pięciu stałych członków Rady Bezpieczeństwa, 2 marca przejmą jednomiesięczne przewodnictwo w Radzie od Wielkiej Brytanii. Zgodnie z komunikatem biura pierwszej damy, jej przywództwo będzie pierwszym przypadkiem, kiedy urzędująca pierwsza dama Stanów Zjednoczonych przewodniczy posiedzeniu Rady Bezpieczeństwa. Informację tę potwierdził również rzecznik sekretarza generalnego ONZ, Stephane Dujarric.
Rada Bezpieczeństwa jest jednym z najważniejszych organów ONZ, odpowiedzialnym za utrzymanie międzynarodowego pokoju i bezpieczeństwa. Jej decyzje, w formie rezolucji, mogą mieć wiążący charakter dla wszystkich państw członkowskich. Przewodnictwo w Radzie, choć w dużej mierze proceduralne, daje możliwość kształtowania agendy obrad i zwracania uwagi świata na wybrane problemy.
„Edukacja w zapewnianiu pokoju” – jaki jest plan pierwszej damy?
Misja USA przy ONZ zapowiedziała, że pod przewodnictwem Melanii Trump Stany Zjednoczone „będą promować rolę edukacji w zapewnianiu pokoju”. Temat ten nie jest przypadkowy i wpisuje się w długofalowe zaangażowanie pierwszej damy w kwestie związane z dobrem dzieci. Jej flagowa inicjatywa z pierwszej kadencji, „Be Best”, koncentrowała się na trzech filarach: dobrym samopoczuciu dzieci, bezpieczeństwie w internecie oraz walce z uzależnieniem od opioidów.
Skupienie się na edukacji w kontekście globalnego pokoju może być postrzegane jako naturalne rozszerzenie jej dotychczasowej działalności. Eksperci sugerują, że podczas obrad mogą zostać poruszone kwestie takie jak ochrona szkół w strefach konfliktów, dostęp do edukacji dla dzieci-uchodźców oraz rola programów edukacyjnych w przeciwdziałaniu radykalizacji.
Działalność na rzecz ukraińskich dzieci – cicha dyplomacja Melanii Trump
Zaangażowanie Melanii Trump w prace ONZ ma solidne podstawy w jej niedawnych działaniach dyplomatycznych. W trakcie drugiej kadencji prezydenta Donalda Trumpa pierwsza dama aktywnie włączyła się w sprawę przymusowo deportowanych do Rosji ukraińskich dzieci.
Szczególnym echem odbiły się wydarzenia z sierpnia 2025 roku, gdy przed spotkaniem prezydentów USA i Rosji na Alasce, Melania Trump przekazała list rosyjskiemu przywódcy Władimirowi Putinowi. Według doniesień medialnych, ta interwencja bezpośrednio przyczyniła się do powrotu ośmiorga ukraińskich dzieci z Rosji do ojczyzny w październiku tego samego roku. Już wcześniej, w lutym, stacja CNN informowała o udanych staraniach pierwszej damy, dzięki którym do Ukrainy wróciło pięcioro dzieci. Działania te, prowadzone często z dala od medialnego zgiełku, zbudowały jej wizerunek skutecznej mediatorki w sprawach humanitarnych.
Wyzwania na horyzoncie. Napięte relacje USA z ONZ
Historyczna rola Melanii Trump przypada na okres głębokiego kryzysu w relacjach między Waszyngtonem a Organizacją Narodów Zjednoczonych. Administracja prezydenta Trumpa wielokrotnie krytykowała ONZ, zarzucając jej biurokrację, brak skuteczności w rozwiązywaniu globalnych konfliktów oraz forsowanie agendy sprzecznej z interesami USA.
Donald Tusk ogłasza przełom! "Bruksela uszanowała nasze propozycje!"
W ciągu nieco ponad roku drugiej kadencji Stany Zjednoczone opuściły 31 agencji afiliowanych przy ONZ. Prezydent Trump publicznie podważał także pesymistyczne prognozy organizacji dotyczące zmian klimatycznych, co dodatkowo zaostrzyło spór.
Długi i cięcia budżetowe
Najpoważniejszym punktem zapalnym pozostają kwestie finansowe. Całkowite zadłużenie USA wobec ONZ, obejmujące składki na regularny budżet, misje pokojowe i trybunały, wynosi obecnie ponad 4,39 mld dolarów. Z tej kwoty Stany Zjednoczone spłaciły dotychczas zaledwie 160 mln dolarów, czyli niecałe 4%.
Poniżej galeria zdjęć: Melania Trump zadała szyku w ONZ