- Andrzej Poczobut, polski dziennikarz i działacz mniejszości polskiej na Białorusi, został zwolniony z białoruskiego więzienia po 1860 dniach, co jest efektem intensywnych działań dyplomatycznych Polski i Stanów Zjednoczonych. To kluczowa informacja o uwolnieniu symbolicznej postaci, co podkreśla minister Sikorski, nazywając Poczobuta "bohaterem" i "męczennikiem sprawy wolności".
- Uwolnienie Poczobuta jest przykładem udanej współpracy polsko-amerykańskiej, zainicjowanej na najwyższym szczeblu prezydenckim, a także wynikiem zaangażowania służb specjalnych i instytucji z kilku innych państw. Zarówno Radosław Sikorski, jak i John Cole podkreślają rolę sojuszu polsko-amerykańskiego oraz długotrwałych negocjacji prowadzonych przez specjalnego wysłannika USA ds. Białorusi.
- Mimo sukcesu, Polska nadal będzie dążyć do uwolnienia wszystkich więźniów politycznych na Białorusi, deklarując jednocześnie chęć utrzymywania dobrych relacji z tym krajem. Sikorski wyraża nadzieję na dalsze działania na rzecz wolności, a Cole wskazuje, że poprawa stosunków między USA a Białorusią była kluczowa dla osiągnięcia porozumienia w sprawie Poczobuta.
Minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski rozpoczął konferencję prasową z entuzjazmem, podkreślając znaczenie tego wydarzenia:
- Drodzy państwo, radujmy się. Mamy go. Po 1860 dniach w więzieniu o zaostrzonym rygorze nasz bohaterski rodak, męczennik sprawy wolności Andrzej Poczobut jest w Polsce cały i zdrowy - przekazał.
Szef resortu spraw zagranicznych wyraził wdzięczność za współpracę polsko-amerykańską, która doprowadziła do uwolnienia Poczobuta:
- To jest wspaniały dzień. To przykład doskonałego sojuszu polsko-amerykańskiego. Ten dzień nie byłby możliwy bez prezydenta Donalda Trumpa, jego decyzji i jego specjalnego wysłannika, a także całej ekipy departamentu stanu - stwierdził. - Chciałbym serdecznie podziękować wszystkim, którzy wzięli udział w tej operacji, przede wszystkim członkom naszych służb specjalnych, ale także najwyższym władzom ministerstwa sprawiedliwości, prokuratury, pracownikom MSZ, którzy we współpracy z polskimi i amerykańskimi instytucjami oraz instytucjami kilku innych państw, które skoordynowały swoje działania tak, że do tej wymiany więźniów mogło dzisiaj dojść - oznajmił.
Andrzej Poczobut wolny. Tusk pokazał zdjęcie: "Witaj w polskim domu, Przyjacielu"
Radosław Sikorski podkreślił, że Poczobut, choć nie jest jedynym Polakiem zwolnionym z białoruskiego więzienia, stanowi symbol.
- Andrzej Poczobut nie jest jedynym Polakiem zwolnionym z białoruskiego więzienia, ale wszyscy wiemy, że jest symbolem przywiązania do polskości, a także wolności mediów. To dowód na jedność i sprawczość polskich instytucji w obronie przedstawicieli mniejszości polskiej na Białorusi - przekazał. - Myślę, że to jest dzień, w którym wszyscy polscy patrioci powinni się cieszyć z tego sukcesu - podkreślił.
Zaznaczył również, że Polska będzie kontynuować działania na rzecz uwolnienia wszystkich więźniów politycznych na Białorusi, jednocześnie deklarując chęć utrzymywania dobrych relacji z sąsiadem.
Rola USA w negocjacjach
Specjalny wysłannik prezydenta USA ds. Białorusi, John Cole, ujawnił kulisy negocjacji, wskazując na początek działań dyplomatycznych:
- Wszystko zaczęło się we wrześniu, gdy prezydenci USA i Polski spotkali się w Gabinecie Owalnym. Prezydent Polski dał jasno do zrozumienia potrzebę uwolnienia Andrzeja Poczobuta z Białorusi - przekazał. - Mój zespół przez ponad rok ciężko pracował nad uwolnieniem więźniów z Białorusi. Dotychczas udało się uwolnić ponad 500 z nich, ale za każdym razem, gdy negocjowałem z Alaksandrem Łukaszenką, poruszałem temat waszych obywateli, zwłaszcza tych trzech, którzy zostali uwolnieni dzisiaj - dodał.
Wysłannik USA zaznaczył, że początkowo władze w Mińsku były niechętne, ale poprawa relacji z USA odegrała kluczową rolę.
- Rząd w Mińsku przez długi czas nie chciał się na to zgodzić, jednak wraz z polepszeniem stosunków między USA a Białorusią w końcu udało się to osiągnąć - stwierdził.
W naszej galerii zobaczysz, jak mieszka Radosław Sikorski: