Barbara Nowacka, Izabela Jaruga-Nowacka

i

Autor: Sebastian Wielechowski/SUPER EXPRESS, reprodukcja Piotr Piwowarski/SUPER EXPRESS Barbara Nowacka, Izabela Jaruga-Nowacka

Przygnębiające wyznanie Nowackiej. Wciąż nie pogodziła się ze śmiercią matki

2022-04-10 11:31

Barbara Nowacka wciąż nie pogodziła się ze śmiercią matki. Charyzmatyczna posłanka, prywatnie jest córką Izabeli Jarugi-Nowackiej, która zginęła 10 kwietnia 2010 w katastrofie polskiego samolotu Tu-154 w Smoleńsku. Co mówi w 12 rocznicę tragedii? - Mama była świetna i ważna dla mnie. Żałoba nie zaciera się. Pustka nie odchodzi w niepamięć - wspomina w rozmowie z Vivą.

W 12 rocznicę katastrofy smoleńskiej Barbara Nowacka wspomina matkę, Izabelę Jarugę-Nowacką. W rozmowie z Vivą kobieta przyznaje, że to wspomnienia, które nadal boją.

- Nie może być inaczej. Mama była świetna i ważna dla mnie. Żałoba nie zaciera się. Pustka nie odchodzi w niepamięć. Ciągle mi jej brakuje. O tylu sprawach chciałabym z nią porozmawiać. Choćby o moich dzieciach. Zosi mama nie poznała, choć wiedziała, że czeka na „majową” wnuczkę, ale Kuba, dziś prawie 14-letni, mamę uwielbiał i wspomina. O znajomych bym porozmawiała, o polityce - mówi Nowacka.

Przyznaje, że jej matka byłaby "wkurzona" tym co się dzieje w Polsce i uczestniczyłaby dziś w protestach. Przez pandemię martwiłaby się o gospodarkę, pracę i rodzinę. Jak tłumaczy, świat zmienił się po katastrofie, bo doszedł czynnik pamięci o matce. Wspomina, że gdy wylatywał prezydencki samolot do Smoleńska, nie protestowała. Wyjazd wydawał się taki, jak wiele innych.

- Na spotkaniu rodzinnym w poniedziałek pokazywała zaproszenie na lot w sobotę. Potem jeszcze widziałam się z nią w czwartek i pamiętam jej gest pożegnania, gdy machałam jej przez okno, kiedy wyszła ode mnie - mówi.

12. rocznica katastrofy smoleńskiej. Białystok pamięta.

Nowacka była pytana w czwartek w Radiu Zet o zbliżającą się 12. rocznicę katastrofy smoleńskiej. Jak mówiła 10 kwietnia będzie na spotkaniu na cmentarzu na warszawskich Powązkach, a resztę dnia spędzi z rodziną. Przyznała, że jest to trudny dzień.

Posłanka poinformowała też, że we wtorek uczestniczyła w spotkaniu informacyjnym w prokuraturze w sprawie śledztwa dotyczącego katastrofy. "Prokuratura powiedziała, że w śledztwie tym poważnym, prowadzonym przez prokuraturę (...) nie ma żadnych nowych dowodów. Prokuratura nie ma żadnego nowego dowodu. Mają badania, ale nie wydarzyło się w śledztwie nic nowego" - powiedziała Nowacka.

 Jak dodała, prokuratura w śledztwie dotyczącym katastrofy bada kilka tez, w tym tezę zamachu. "Z tego co mówili, nie mam takiego wrażenia, żeby skłaniali się ku jakiejkolwiek tezie, co oznacza, że nie skłaniają się ku tezie zamachu" - mówiła Nowacka. Jej zdaniem śledztwo to nie zakończy się w przyszłym roku.

 Nowacka stwierdziła, że nic nowego nie wydarzyło się też w podkomisji kierowanej przez Antoniego Macierewicza.

Sonda
Czy uruchamianie syren alarmowych to dobry sposób na uczczenie ofiar katastrofy smoleńskiej?
Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE