Dymisja w cieniu sporu o nowy skład Rady
W poniedziałek 18 maja 2026 roku Dagmara Pawełczyk-Woicka za pośrednictwem mediów społecznościowych ogłosiła, że w miniony piątek złożyła rezygnację z funkcji Przewodniczącej Krajowej Rady Sądownictwa. W swoim oświadczeniu wskazała, że jej działanie ma związek z postanowieniem zabezpieczającym Trybunału Konstytucyjnego oraz brakiem reakcji Sejmu na to orzeczenie.
Pawełczyk-Woicka podkreśliła, że wakat na stanowisku przewodniczącego tworzy konkretne obowiązki.
„Brak Przewodniczącego rodzi obowiązek po stronie Pierwszego Prezesa Sądu Najwyższego [Małgorzaty Manowskiej - red.] zwołania posiedzenia plenarnego celem wyboru Przewodniczącego” – napisała.
Jednocześnie postawiła pytanie o skład, w jakim miałoby się odbyć takie posiedzenie: „Czy Pierwszy Prezes zwoła posiedzenie w składzie wybranym przez Sejm 15.05.2026 (z naruszeniem prawa), czy w składzie dotychczasowym pozostawiam do jego decyzji”.
Kto i kiedy zwoła pierwsze posiedzenie KRS? Scenariusze i terminy
Zgodnie z ustawą o Krajowej Radzie Sądownictwa, w przypadku opróżnienia stanowiska przewodniczącego, to I Prezes Sądu Najwyższego zwołuje pierwsze posiedzenie Rady. Ma na to 30 dni od dnia zwolnienia stanowiska. Do czasu wyboru nowego przewodniczącego, to właśnie I Prezes SN przewodniczy obradom KRS.
Sytuację komplikuje fakt, że kadencja obecnej I Prezes SN, Małgorzaty Manowskiej, upływa 26 maja 2026 roku. Może ona zatem podjąć decyzję w najbliższych dniach lub pozostawić ją swojemu następcy. Zastępca rzecznika prasowego SN, Albert Stawiszyński, poinformował, że „na ten moment decyzja w tej sprawie jeszcze nie zapadła”.
Ustawa przewiduje również scenariusz awaryjny. Jeżeli I Prezes SN nie zwoła posiedzenia w wyznaczonym terminie, obowiązek ten przechodzi na najstarszego wiekiem członka KRS będącego sędzią.
Ten gest Nawrockiego przy grobie Jana Pawła II uchwyciły kamery. Poruszający moment
Warto dodać, że pod koniec lutego Zgromadzenie Ogólne Sędziów Sądu Najwyższego wyłoniło pięciu kandydatów na następcę Małgorzaty Manowskiej. Są to sędziowie powołani do SN po 2017 roku: Paweł Czubik, Tomasz Demendecki, Zbigniew Kapiński, Aleksander Stępkowski i Mariusz Załucki. Ostateczną decyzję o powołaniu I Prezesa SN na sześcioletnią kadencję podejmie prezydent Karol Nawrocki.
Spór prawny o wybór sędziów. Rząd i opozycja w klinczu
Sytuacja wokół KRS jest pokłosiem głębokiego sporu polityczno-prawnego. W ubiegłym tygodniu Sejm, większością 3/5 głosów, wybrał 15 sędziów na nową kadencję Rady. Głosowanie zostało zbojkotowane przez posłów Prawa i Sprawiedliwości. Opozycja argumentowała, że wybór jest bezprawny z uwagi na postanowienie zabezpieczające wydane przez Trybunał Konstytucyjny, które nakazywało Sejmowi wstrzymanie się od tej czynności.
Koalicja rządząca i przedstawiciele Ministerstwa Sprawiedliwości stoją na stanowisku, że postanowienie TK było bezskuteczne. Wiceminister sprawiedliwości Dariusz Mazur wskazał na dwa główne powody. Trybunał Konstytucyjny nie posiada kompetencji do wydawania tego typu postanowień. Nawet gdyby je posiadał, orzeczenie zostało wydane w nieprawidłowym składzie, z udziałem tzw. sędziego dublera.
„Obowiązkiem Pierwszego Prezesa SN jest zwołanie posiedzenia z nowym składem KRS” – napisał wiceminister Mazur, dodając, że „wszystkie próby bojkotowania suwerennej, uprawnionej decyzji Sejmu RP spotkają się z adekwatną reakcją organów państwa”.
Komentarze prawników: „Logiki w tym oświadczeniu nie ma”
Decyzję Dagmary Pawełczyk-Woickiej skomentował w TVN24 prezes Naczelnej Rady Adwokackiej, Przemysław Rosati. Jego zdaniem oświadczenie byłej przewodniczącej jest nielogiczne, ponieważ jej kadencja i tak wygasła z chwilą wyboru nowych członków.
„Zgodnie z przepisami kadencja nowo wybranej rady rozpoczyna się następnego dnia po dniu wyboru sędziów” – tłumaczył Rosati.
W jego ocenie rezygnacja przewodniczącej KRS nie ma realnego wpływu na funkcjonowanie Rady. Jest to raczej „nieudolna próba wywoływania chaosu czy wątpliwości prawnych”. Podkreślił, że Małgorzata Manowska, działając zgodnie z prawem, powinna w ciągu 30 dni zwołać posiedzenie w nowym składzie i doprowadzić do wyboru nowego przewodnictwa.
Nowe twarze i stare kontrowersje. Kim są nowi członkowie KRS?
W składzie nowo wybranej piętnastki sędziów do KRS znalazło się 13 kandydatów rekomendowanych przez kluby koalicji rządzącej, którzy uzyskali wcześniej pozytywną opinię zgromadzeń sędziowskich.
Jednak wybór dokonany na podstawie ustawy z 2017 roku pozwolił na wejście do Rady także kandydatów opozycji, którzy budzą znaczne kontrowersje. Jednym z nich jest Łukasz Piebiak, wskazany przez PiS, były wiceminister sprawiedliwości w rządzie Zbigniewa Ziobry. Jego nazwisko było w 2019 roku wiązane z tzw. aferą hejterską, dotyczącą zorganizowanej akcji dyskredytowania sędziów krytycznych wobec zmian w sądownictwie. Drugą kontrowersyjną postacią jest Łukasz Zawadzki, rekomendowany przez Konfederację.
Symboliczny gest nowego członka Rady
W poniedziałek na profilu KRS w mediach społecznościowych pojawiło się nagranie, na którym nowy członek Rady, sędzia Bartłomiej Starosta, wnosi na salę obrad flagę Unii Europejskiej.
„Będziemy przywracać standardy unijne, standardy konstytucyjne, będziemy przywracać praworządność, przywrócimy również flagę unijną na sali Krajowej Rady Sądownictwa na jej właściwe miejsce” – zadeklarował sędzia.
Gest ten jest odczytywany jako symboliczny początek zmian i powrotu do wartości, które zdaniem nowego składu były w ostatnich latach marginalizowane.
Poniżej galeria zdjęć: Siedziba KRS