Przemysław Czarnek wyjątkowo ostry dla Donalda Tuska! Takiego epitetu jeszcze nie było

2026-02-25 14:08

W polskiej polityce ponownie zawrzało po wypowiedziach premiera Donalda Tuska, które wywołały ostrą reakcję posła PiS Przemysława Czarnka. Przedmiotem sporu stały się pożyczki z funduszu SAFE oraz określenie "zakute łby", użyte przez szefa rządu. Poniżej przedstawiamy szczegóły tej konfrontacji.

Donald Tusk, Przemysław Czarnek

i

Autor: Sebastian Wielechowski/Super Express, Art Service/Super Express Donald Tusk, Przemysław Czarnek
  • Premier Donald Tusk skrytykował protesty przeciwko finansowaniu polskiego przemysłu zbrojeniowego, używając kontrowersyjnego zwrotu "zakute łby" w odniesieniu do przeciwników tych działań.
  • Były minister Przemysław Czarnek zareagował na słowa Tuska, nazywając go "proniemieckim kretynem" i kwestionując prawdziwość informacji o 20 mld dla huty Stalowa Wola.
  • W związku z wypowiedzią Tuska złożono wniosek do Komisji Etyki Poselskiej, a sam premier tłumaczył, że zwrot "zakute łby" dotyczył osób blokujących pieniądze dla Polski z powodu braku kompetencji lub w interesie obcych państw.

Spór rozpoczął się od nagrania zamieszczonego w mediach społecznościowych, pochodzącego z Huty Stalowa Wola. Premier Donald Tusk, odnosząc się do protestów przeciwko środkom finansowym przeznaczonym dla polskiego przemysłu zbrojeniowego, skrytykował przeciwników tych działań.

- Nazwozili tu partyjniaków, podnosili wrzask, protestowali przeciwko wielkim pieniądzom, jakie mają trafić do tej huty. Podobnie jak do innych zakładów pracy, przemysłu zbrojeniowego w Polsce. Ten krzyk to, że pieniądze dla Niemców - powiedział premier.  - Patrzcie mi na usta: 20 miliardów, tylko dla tej huty. Stalowa Wola, Podkarpacie, Polska. Dotarło, zakute łby? – dodał.

W związku z wypowiedzią Donalda Tuska, europoseł PiS Waldemar Buda złożył wniosek do Komisji Etyki Poselskiej o ukaranie szefa rządu. Termin rozpatrzenia wniosku nie jest jeszcze znany. Sam premier we wtorek postanowił wytłumaczyć się ze swoich słów.

Tusk nazwał krytyków „zakutymi łbami”. Kierwiński broni premiera. O co chodzi?

Premier wyjaśnił, że użyty przez niego termin "zakute łby" dotyczył osób, które "chcą zablokować pieniądze dla Polski z powodu braku kompetencji lub zwykłej głupoty".

- Tych, którzy robią to w politycznym lub finansowym interesie obcych państw, nazwałbym zdecydowanie mocniej - stwierdził.

Odpowiedź Przemysława Czarnka

Na te słowa zareagował Przemysław Czarnek, były minister edukacji i nauki, a obecnie poseł Prawa i Sprawiedliwości. W swoim wpisie na platformie X, były szef resortu edukacji nie krył oburzenia.

- Myślę, że tym swoim kulturalnym zwrotem - zakute łby - możesz obejmować także mnie. Tak mniemam. I dlatego Ci odpowiem... Posłuchaj zakutego, polskiego łba, proniemiecki kretynie. To nie jest 20 mld dla huty Stalowa Wola, tylko nieuczciwa, niemiecka pożyczka. Przestań Polaków traktować jak idiotów. Nie naśladuj "historyka" Friedricha - napisał.

W naszej galerii zobaczysz, jak mieszka Donald Tusk:

Sonda
Zgadzasz się z Przemysławem Czarnkiem?
MENTZEN ŻYWI SIĘ SPISKAMI! - UWAŻA GRAMATYKA
Super Express Google News

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki