- Większość ankietowanych (58,4%) w sondażu IBRiS opowiada się za podpisaniem ustawy SAFE przez prezydenta, choć istnieje spory odsetek przeciwników (29,8%).
- Istnieją znaczące różnice w poglądach na temat ustawy SAFE między wyborcami opozycji (większość przeciwna) a koalicji rządzącej (większość popiera).
- Prezydent dąży do zapewnienia monitoringu realizacji ustawy SAFE, rozważając utworzenie Komitetu Sterującego z udziałem przedstawicieli Pałacu Prezydenckiego.
Zgodnie z sondażem IBRiS, przeprowadzonym w połowie lutego, większość ankietowanych (58,4%) opowiada się za podpisaniem ustawy SAFE przez prezydenta. Przeciwne stanowisko zajmuje około 30% respondentów (29,8%). Należy zaznaczyć, że badanie to zostało przeprowadzone przed pełnym rozwinięciem się publicznej debaty na temat ustawy oraz przed ostateczną decyzją Sejmu w tej sprawie.
Prezydent Karol Nawrocki staje przed wyzwaniem pogodzenia sprzecznych oczekiwań różnych grup wyborców. Sondaż ujawnia znaczące różnice w poglądach między zwolennikami opozycji a koalicji rządzącej. 59% wyborców opozycji wyraża sprzeciw wobec podpisania ustawy przez prezydenta. Z kolei aż 92% zwolenników koalicji rządzącej popiera podpisanie dokumentu.
Działania prezydenta
Z informacji uzyskanych z otoczenia prezydenta Nawrockiego wynika, że kluczową kwestią dla niego jest zapewnienie odpowiedniego monitorowania realizacji ustawy SAFE. Prezydent miałby dążyć do utworzenia Komitetu Sterującego, w którego skład wchodziliby również reprezentanci Pałacu Prezydenckiego. Obecna wersja ustawy nie przewiduje takiego rozwiązania, jednak wszystkie opcje są wciąż analizowane.
Prezydent apeluje ws. SAFE! Co powiedział?
Program SAFE
W styczniu państwa członkowskie Unii Europejskiej oficjalnie zatwierdziły polski plan inwestycyjny w ramach programu obronnego SAFE. Lista, przygotowana przez rząd, obejmuje 139 projektów, na które Polska otrzyma 43,7 mld euro w formie nisko oprocentowanych pożyczek. Część projektów ma być realizowana we współpracy z innymi partnerami europejskimi oraz z Ukrainą. Poza zakupami sprzętu wojskowego, w programie mają uczestniczyć także inne resorty, takie jak MSWiA czy Ministerstwo Infrastruktury, przeznaczając środki na szeroko rozumiane wydatki związane z bezpieczeństwem.