W niedzielę w Kaliszu odbyła się konwencja Prawa i Sprawiedliwości, podczas której zaprezentowano trzy z 21 punktów programu, nazywając go „Planem Czarnka”. Wśród zaprezentowanych propozycji znalazło się: wyjście z ETS, zwolnienie emerytów z podatku i składek emerytalno-rentowych do 2,5 tys. zł oraz podniesienie drugiego progu podatkowego do 180 tys. zł rocznie, zaś w przypadku rozliczania małżonków - 360 tys. zł. Konwencja przebiegła w dobrej atmosferze, spokojnie, normlanie. Nic nie wskazywało na to, że w drodze powrotnej ze spotkania z mieszkańcami Kalisza, Przemysław Czarnek przeżyje chwile grozy!
Wypadek z udziałem samochodu, w którym podróżował wiceprezes PiS
Było około godz. 17.10, gdy na skrzyżowaniu drogi krajowej nr 72 w miejscowości Smulsko doszło do wypadku! Ze wstępnych ustaleń policji wynikało, że kierujący Oplem młody, 19-letni kierowca, wyjeżdżając z drogi podporządkowanej, nie ustąpił pierwszeństwa Volkswagenowi, którym jako pasażer jechał wiceprezes Prawa i Sprawiedliwości Przemysław Czarnek.
W wyniku zderzenia do szpitala trafiła pasażerka Opla, pomoc medyczna udzielona została również pasażerce Volkswagena. Politykowi PiS nic się nie stało. Informacja o zdarzeniu szybko obiegła media, a do sprawy odniósł się rzecznik PiS, Rafał Bochenek, który na portalu X przekazał:
- Tak, rzeczywiście doszło do kolizji drogowej z udziałem samochodu, którym poruszał się kandydat na premiera prof. Przemysław Czarnek (nie był kierowcą). Do zdarzenia doszło z powodu wymuszenia pierwszeństwa przejazdu przez kierowcę drugiego samochodu. Kierowca ten przyznał się do winy i przyjął mandat. Na szczęście nic poważnego nikomu się nie stało - uspokoił rzecznik.
Czarnek wprost o wypadku: "To były ułamki sekundy"
W rozmowie z "Super Expressem" Przemysław Czarnek nie ukrywa, że tylko dzięki umiejętnościom kierowcy auta, którym podróżował, nie doszło do najgorszego i jak mówi, całe zdarzenie to dosłownie była chwila!
To były ułamki sekundy. Znakomite umiejętności mojego przyjaciela, kierowcy, jego refleks uchroniły nas i młodego sprawcę wypadku przed najgorszym. Bardzo dziękuję wszystkim służbom za wspaniałe zabezpieczenie i działanie. Druhom strażakom z OSP w Smulsku, którzy zjawili się natychmiast, 5 min po wypadku. Funkcjonariuszom PSP z Turku, policji z Turku oraz załogom karetek pogotowia w Turku. Profesjonalna służba - podkreślił Przemysław Czarnek.