Przecieki z UE do Rosji? Ostre słowa Tuska o działaniach ludzi Orbana

Przecieki z Rady UE do Rosji i działania ludzi premiera Węgier Viktora Orbana wywołały polityczną burzę po publikacji „The Washington Post”. Donald Tusk potwierdził wieloletnie podejrzenia, wskazując na skalę problemu i jego konsekwencje dla bezpieczeństwa Europy.

Donald Tusk w Sejmie

i

Autor: Paweł Dąbrowski/Super Express Donald Tusk w granatowym garniturze i krawacie, z przypinką w kształcie serca, przemawia w Sejmie, gestykulując dłońmi. Jego mimika jest skupiona, wyraża determinację. Artykuł na Super Biznes opisuje jego ostre słowa dotyczące przecieków z UE do Rosji.
Polityka SE Google News
  • Szef węgierskiej dyplomacji, Peter Szijjarto, miał przekazywać Rosji informacje z unijnych spotkań. 
  • Premier Tusk potwierdza długotrwałe podejrzenia o przecieki z Węgier do Rosji, co wpływa na jego ostrożność w komunikacji podczas posiedzeń Rady UE.
  • Węgierski minister spraw zagranicznych odbył 16 wizyt w Rosji od 2022 roku, a politycy polscy ostro krytykują te kontakty, nazywając je "zdradą demokratycznej Europy".
  • Kontrowersje narastają wokół wizyty prezydenta Karola Nawrockiego w Budapeszcie, która zdaniem Tuska może osłabić UE i wzmocnić Kreml.

Doniesienia  o przeciekach z rady UE

Amerykański dziennik „The Washington Post” ujawnił, że szef węgierskiej dyplomacji Peter Szijjarto miał kontaktować się z rosyjskim ministrem spraw zagranicznych Siergiejem Ławrowem w trakcie unijnych spotkań. Według relacji, rozmowy te pozwalały stronie rosyjskiej na bieżąco śledzić przebieg dyskusji prowadzonych w ramach Unii Europejskiej.

Jak wskazał anonimowy europejski urzędnik ds. bezpieczeństwa, sytuacja ta sprawiała, że „każde spotkanie UE od lat odbywa się praktycznie z Moskwą przy stole”.

Tusk: „to nie powinno nikogo dziwić”

Do tych informacji odniósł się premier Donald Tusk, który podkreślił, że podobne podejrzenia funkcjonują od dawna.

„Wiadomość, że ludzie Orbana informują Moskwę o posiedzeniach Rady UE ze szczegółami, nie powinna nikogo dziwić. Od dawna mamy co do tego podejrzenia. To jeden z powodów, dla których zabieram głos tylko wtedy, gdy jest to absolutnie konieczne i mówię tylko tyle, ile potrzeba” – napisał  premier na platformie X.

Sikorski i Kierwiński komentują

Sprawa wywołała reakcję także innych członków rządu. Szef MSZ Radosław Sikorski skomentował krótko: „To by wiele wyjaśniło, Peter”.

Z kolei minister spraw wewnętrznych Marcin Kierwiński ocenił sytuację znacznie ostrzej: „Miłość węgiersko-rosyjska kwitnie. Szef MSZ Węgier Peter Szijjarto dzwonił do Ławrowa i przekazywał mu informacje z posiedzeń Rady Unii Europejskiej. Nowy poziom zdrady demokratycznej Europy”.

Wizyty w Rosji i kontrowersje wokół Węgier

Według ustaleń „The Washington Post”, Peter Szijjarto od 2022 roku odbył aż 16 wizyt w Rosji, a ostatnia miała miejsce 4 marca, kiedy spotkał się z Władimirem Putinem.

Dziennik poinformował również o kontrowersyjnych sugestiach rosyjskich doradców wobec władz w Budapeszcie dotyczących rzekomego zamachu na Viktora Orbana, co miało wpłynąć na wynik wyborów zaplanowanych na 12 kwietnia. Władze Węgier stanowczo odrzuciły te doniesienia, określając je jako „absurdalne”.

Napięcia polityczne wokół spotkania w Budapeszcie

Dodatkowe emocje wywołała zapowiedź wizyty prezydenta Karola Nawrockiego w Budapeszcie, gdzie ma spotkać się z Viktorem Orbanem. Donald Tusk skrytykował tę decyzję, wskazując, że udział w wydarzeniu z udziałem polityków o prorosyjskich poglądach może osłabiać Unię Europejską i wzmacniać pozycję Kremla. 

2026_03_20_Risercz VOD
Sonda
Czy popierasz politykę Orbana wobec Ukrainy?

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki