Propozycja Radosława Sikorskiego. "Legion Europejski" zamiast Armii Federalnej

2026-01-29 12:56

Radosław Sikorski, wicepremier i minister spraw zagranicznych Polski, przedstawił w Brukseli nowatorską propozycję dotyczącą wzmocnienia zdolności obronnych Unii Europejskiej. Odchodząc od idei federalnej armii, zaproponował utworzenie "legionu europejskiego" – jednostki o charakterze brygady, finansowanej ze wspólnego budżetu UE i składającej się z ochotników z państw członkowskich i kandydujących.

Sikorski grzmi o zbrodniach wojennych. Ekspert ujawnia, co naprawdę chce osiągnąć Rosja

i

Autor: Archiwum/ Canva.com Sikorski grzmi o zbrodniach wojennych. Ekspert ujawnia, co naprawdę chce osiągnąć Rosja
  • Radosław Sikorski odrzuca ideę federalnej armii UE jako nierealną.
  • Sikorski proponuje utworzenie "legionu europejskiego" – brygady ochotników z państw członkowskich UE i kandydujących, finansowanej z budżetu UE.
  • Zadaniem "legionu europejskiego" byłoby reagowanie na kryzysy regionalne (np. w Afryce Północnej czy na Bałkanach), a nie zastępowanie sił odstraszających na wschodniej flance.

Po spotkaniu szefów dyplomacji UE, Sikorski stanowczo odrzucił koncepcję połączenia narodowych armii w jedną federalną siłę zbrojną. Podkreślił, że takie rozwiązanie jest niepraktyczne i nierealne. Zamiast tego, minister optował za pragmatycznym podejściem, które zwiększy zdolność Unii do wspólnego reagowania na kryzysy regionalne.

- Mówienie o armii federalnej jest niecelowe, bo nierealistyczne, bo nie dojdzie do połączenia armii narodowych - stwierdził.

Koncepcja "Legionu Europejskiego"

Jako alternatywę, Radosław Sikorski zaproponował utworzenie "legionu europejskiego". Byłby to ochotniczy korpus o sile brygady, otwarty dla obywateli państw członkowskich UE, a także krajów aspirujących do członkostwa. Finansowanie tej jednostki miałoby pochodzić bezpośrednio z budżetu Unii Europejskiej.

- Natomiast moglibyśmy stworzyć coś, co ja nazywam legionem europejskim, czyli na początek [...] oddział w sile brygady, do którego mogliby się zapisywać obywatele państw członkowskich, a może i kandydujących – wyjaśnił minister.

Szef resortu spraw zagranicznych zaznaczył, że "legion europejski" nie miałby zastąpić sił odstraszających na wschodniej flance Unii. Jego rola koncentrowałaby się na reagowaniu na "niższej rangi niebezpieczeństwa", takie jak kryzysy w Afryce Północnej czy na Bałkanach. Jednostka w formacie brygady byłaby idealna do zadań stabilizacyjnych i interwencji kryzysowych.

Radosław Sikorski zwrócił się do Elona Muska! Nie gryzł się w język

- To nie byłaby siła, która byłaby zdolna odstraszyć [Putina - przyp. red.], ale są takie niższej rangi niebezpieczeństwa, jak w północnej Afryce czy na Bałkanach, w których powinniśmy mieć zdolność do wspólnego działania - podkreślił Sikorski.

Minister wskazał także na pogarszającą się sytuację bezpieczeństwa wokół Europy jako główny powód pilności tej propozycji.

- Pogarszająca się koniunktura międzynarodowa w dziedzinie bezpieczeństwa wokół Europy czyni ten pomysł jeszcze bardziej naglącym niż kiedykolwiek wcześniej - ocenił Radosław Sikorski.

W naszej galerii zobaczysz, jak mieszka Radosław Sikorski:

Sonda
Zgadzasz się ze słowami Radosława Sikorskiego?
SOBOŃ Z NBP AMBITNIE: CHCEMY MIEĆ 700 TON W SKARBCACH! | Poranny Ring
Super Express Google News

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki