- Marek Jakubiak przestał był członkiem koła Demokracja Bezpośrednia.
- W jego miejsce szybko wszedł nowy poseł.
- Tomasz Rzymkowski tak tłumaczy swą decyzję.
Wykluczenie Jakubiaka
Marek Jakubiak został wykluczony z koła poselskiego Demokracja Bezpośrednia, którego jednym z głównych polityków jest Paweł Kukiz (WIĘCEJ:Koniec Marka Jakubiaka w kole Kukiza! Co się stało?). - Nie wiem, co kolegom przyszło do głowy. Jestem tą decyzją zaskoczony - mówił Onetowi wyraźnie zaskoczony poseł, dodając przy tym, że w ostatnim czasie przebywał poza Polską (SPRAWDŹ: Poseł Jakubiak zabiera żonę na Hawaje! To będzie podróż poślubna do raju). Do niedawna koło poselskie Demokracja Bezpośrednia liczyło cztery osoby: Marka Jakubiaka, Pawła Kukiza, Jarosława Sachajkę i Jana Krzysztofa Ardanowskiego. - To nasze wewnętrzne sprawy, dlatego nie chciałbym dyskutować o powodach rozstania z posłem Jakubiakiem. Widzimy politykę i sposób prowadzenia jej w odmienny sposób. Rozeszły się nasze drogi i wizje. Marek o wszystkim wie, bo to była wspólna decyzja - tłumaczył portalowi przewodniczący Sachajko.
Rzymkowski wchodzi do koła
Właśnie w tym momencie na scenę wkracza Tomasz Rzymkowski, polityk z bogatym doświadczeniem, który w ubiegły piątek oficjalnie zasilił szeregi Demokracji Bezpośredniej. W rozmowie z Polską Agencją Prasową Rzymkowski podkreślił, że został zaproszony do koła przez jego członków, z którymi łączy go „przyjaźń, a także współpraca w przeszłości”. - Bardzo się cieszę z tej propozycji – stwierdził jednoznacznie. Jednakże, od razu zaznaczył, że „to nie jest tak, że będzie się trzymał kurczowo tego koła do końca kadencji”.
Zobacz: Zapytali Polaków, czy wierzą w przyjaźń z USA pod rządami Trumpa. Wynik jest zaskoczeniem
Rzymkowski otwarcie przyznał, że jest „otwarty na współpracę ze wszystkimi bytami na polskiej prawicy i w ogóle uważam, że na prawicy nie powinno być wrogów”. Co więcej, aktywnie namawia swoich kolegów do prowadzenia rozmów z innymi klubami parlamentarnymi na temat współpracy. W ostatnim czasie zacieśnił on współpracę z politykami Konfederacji, angażując się w Projekt27. Jest to inicjatywa Nowej Nadziei i jej lidera, Sławomira Mentzena, której celem jest wypracowanie programu wyborczego Konfederacji na wybory parlamentarne w 2027 roku. W ramach Projektu27 politycy tej formacji, wraz z ekspertami i sympatykami, intensywnie pracują nad kluczowymi kwestiami programowymi. Udział Rzymkowskiego w tej inicjatywie jest wyraźnym sygnałem jego zainteresowania szerszą współpracą z Konfederacją. Rzymkowski wprost deklaruje, że pozostaje otwarty na taką współpracę również poza Projektem27, a nawet nie wyklucza dołączenia do partii. - To wszystko zależy od propozycji – podsumował.
Przeczytaj: Jerzy Owsiak skomentował brak wsparcia prezydenta dla WOŚP. Jednoznaczna opinia
W 2024 roku Rzymkowski startował do Sejmu z listy Prawa i Sprawiedliwości, ale nie zdobył mandatu. Dopiero w sierpniu ubiegłego roku objął mandat poselski w miejsce Marcina Przydacza, który przeszedł do kancelarii prezydenta Karola Nawrockiego. - Generalnie w ogóle tę kadencję traktuję jako taki cud boski, bo nie planowałem być w tej kadencji posłem – ocenił pragmatycznie.
Galeria poniżej: Marek Jakubiak po ślubie! Ożenił się z wieloletnią partnerką!