Wśród skarżących są m.in. prokurator z byłego kierownictwa Prokuratury Generalnej i byli prokuratorzy wojskowi. Prokuratorzy uważają, że zostali zdegradowani m.in. bez uzasadnienia i możliwości odwołania się od tych decyzji. Z kolei Zbigniew Ziobro twierdzi, ze wszystko odbyło się zgodnie z prawem. Chodzi o ustawę wprowadzona w marcu b.r., która polegała m.in. na połączeniu funkcji ministra sprawiedliwości i prokuratora generalnego. Prokuratorzy zaskarżają do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu Zbigniewa Ziobrę, bo twierdzą, że zostali przez niego bezprawnie przeniesieni na niższe stanowiska do prokuratur rejonowych.
Jak podaje Radio Zet, oto treśćć jednej ze skarg: „Rozstrzygnięcie o przeniesieniu na niższe stanowisko służbowe godzi w poczucie niezależności Skarżącego jako prokuratora, jego cześć, dobre imię i wizerunek w środowisku. Pozbawienie do prawa do skutecznego środka odwoławczego, naruszyło przysługujące mu prawo do poszanowania życia prywatnego”.
Zobacz: Konflikt w PiS. Anna Sobecka chce opuścić klub poselski