- Zbigniew Ziobro w weekend przeprowadził się z Węgier do USA.
- Polskie władze liczą jednak na jego ekstradycję.
- Swój apel w tej sprawie przedstawił Marszałek Sejmu.
Informacje o wyjeździe Zbigniewa Ziobry z kraju zelektryzowały polską scenę polityczną. Były minister sprawiedliwości i Prokurator Generalny, wobec którego prokuratura przygotowuje zarzuty grożące karą do 25 lat więzienia, najpierw opuścił Węgry, by ostatecznie znaleźć się w Stanach Zjednoczonych. Doniesienia te potwierdził sam zainteresowany na antenie Telewizji Republika, ogłaszając jednocześnie, że został jej stałym komentatorem politycznym.
Zobacz: Zbigniew Ziobro gwiazdą światowych mediów. Wskazują na rolę Donalda Trumpa
Marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty na antenie Radia ZET nie pozostawił wątpliwości co do oczekiwań Polski. Jego wypowiedź była bezpośrednim apelem, a zarazem ostrzeżeniem skierowanym do administracji w Waszyngtonie. - Nie za bardzo w to wierzę, że USA, nasz najbliższy przyjaciel, nie pomoże nam w odzyskaniu człowieka, który będzie miał zarzuty, które grożą 25 latami więzienia. My jesteśmy w NATO. Naród amerykański jest naszym najbliższym sojusznikiem - argumentował. - Prezydent Trump mówi, że jednym z jego najbliższych przyjaciół jest prezydent Nawrocki. W związku z tym, jak można zakładać, że przyjaciel ukrywa potencjalnego bandytę i złodzieja przed państwem, z którym jest w NATO i przed swoim najbliższym przyjacielem - dodawał.
Sprawdź: Kwaśniewski dobitnie ocenił zachowanie Ziobry. Narobił problemów PiS-owi?
- My mamy interesy w USA, USA mają interesy u nas. To wszystko musi się równoważyć. NATO i przyjaźń wieloletnia zobowiązuje o wiele bardziej niż bronienie potencjalnego bandyty i złodzieja. To chyba oczywiste (...) Jest pojęcie dobra i pojęcie zła. Zły jest Putin, dobra jest Unia Europejska. Dobro nie jest związane z kimś, kto potencjalnie zasługuje na 25 lat więzienia. Prezydent Nawrocki musi to brać pod uwagę - przekonywał.
Czarzasty stwierdził też, że jeżeli Amerykanie nie wydadzą Ziobry, to częściowo potwierdzą się jego oceny na temat przywództwa USA. - Będziemy jako Polska musieli jeszcze raz przemyśleć politykę w stosunku do różnych decyzji, które mamy podejmować wspólnie z USA. Przypominam, że w najbliższym czasie w Sejmie będzie uchwała w sprawie 250-lecia powstania USA. My jako Sejm wykazujemy daleko idące elementy przyjaźni - zagroził.
Galeria poniżej: Dzień z marszałkiem Sejmu Włodzimierzem Czarzastym