- Sejm zatwierdził ustawę o programie SAFE, z którego Polska ma otrzymać 43,7 mld euro na wzmocnienie wojska i przemysłu obronnego. Przeciwko ustawie głosowali politycy PiS i Konfederacji.
- Prof. Antoni Dudek twierdzi, że podział w Polsce w kwestii SAFE odzwierciedla spór o to, czy budować bezpieczeństwo w oparciu o USA (PiS) czy we współpracy z Europą Zachodnią (rząd Tuska). Dudek krytykuje PiS za uzależnienie militarne Polski od USA i działania na szkodę państwa poprzez głosowanie przeciwko SAFE.
- Prof. Dudek uważa, że obawy o zablokowanie środków z SAFE przez Brukselę, jak w przypadku KPO, są nieuzasadnione, ze względu na powagę sytuacji międzynarodowej (zagrożenie ze strony Rosji) i pilną potrzebę wzmocnienia obronności. SAFE ma uzupełniać współpracę z USA, skupiając się na "miękkich" aspektach obronności.
Sejm zatwierdził ustawę dotyczącą programu SAFE, z którego Polska ma być największym beneficjentem, otrzymując 43,7 mld euro z puli 150 mld euro. Środki te, spłacane przez 45 lat, mają zasilić polskie wojsko i przemysł obronny. Priorytety finansowania obejmują rozwój obrony powietrznej (w tym program San), inwestycje w artylerię, amunicję, bezzałogowce, budowę Tarczy Wschód, ochronę infrastruktury krytycznej, zwiększenie mobilności wojskowej oraz wzmocnienie obrony cyberprzestrzeni. Ustawa spotkała się ze sprzeciwem polityków PiS i Konfederacji.
Prof. Antoni Dudek o programie SAFE
Jednym z tematów, które ekspert omówił w programie "Dudek o polityce" była kwestia SAFE. Na pytanie, czy Polska powinna wziąć kredyt, odpowiedział bez wahania.
- Uważam, że zdecydowanie tak, z prostego powodu: Polska musi zacząć rozwijać swój przemysł obronny. trzeba powiedzieć jasno, szanse, że my wszystko zrobimy we własnym zakresie są bliskie zeru. [...] Twierdzenie PiS-u i pana Nawrockiego, który się z tego obozu wywodzi, że nie chce wspierać zachodnich koncernów byłbym w stanie zrozumieć na poziomie takiego zaściankowego myślenia, gdyby nie to, że pan prezydent i obóz polityczny, z którego się wywodzi, przez 8 lat rządów jeden za drugim podpisywał na kredyt kontrakty z Amerykanami i Koreą Południową, gdzie nie ma żadnej kooperacji z polskim przemysłem obronnym albo ona jest znikoma. To im nie przeszkadzało - powiedział.
Politolog podkreślił, że zasilanie odległych geograficznie koncernów nie przeszkadzało politykom PiS, ale tych europejskich jest już według nich złe. Wskazał także na spór, który dzieli dzisiaj Polskę w tej kwestii.
- Tu dochodzimy do sedna sporu, który dzieli dzisiaj Polskę. Jeden obóz polityczny chce budować bezpieczeństwo polskie w oparciu o Amerykanów i tylko Amerykanów - to jest PiS z przyległościami. Drugi obóz polityczny pana premiera Tuska nie wierzy w to i chce budować obronność Polski we współpracy z Europą zachodnią - powiedział prof. Antoni Dudek.
Powtórka z KPO?
Prof. Antoni Dudek odpowiedział także na obawy, że w przypadku SAFE będzie podobnie jak ze środkami z KPO, które były blokowane przez Brukselę. Jego zdaniem, sytuacja jest zupełnie inna, bowiem wówczas rząd PiS zdemolował system sprawiedliwości, a niektórzy, jak na przykład Zbigniew Ziobro, wręcz sabotowali. Jak podkreślił politolog, tym razem stawka jest o wiele wyższa i nie powinna budzić zastrzeżeń. Przy wyrażaniu swojej opinii nie gryzł się w język.
"Maski opadły" Wściekły Tusk uderza w PiS i Konfederację po kluczowym głosowaniu!
- Dla mnie nie jest argumentem dyskutowanie, że być może prawicowy rząd znowu się uwikła w wojnę z Brukselą i ta Bruksela zablokuje kolejne przeelwy z SAFE w sytuacji, w której my mamy Putina, który za chwilę może pokonać Ukrainę i możemy mieć ogromny problem związany z jego agresywną polityką. Tutaj każdy miesiąc się liczy. Te awanturki żałosnych polityków w Polsce, którzy próbują interes polski wygrywać dla swoich osobistych celów mogę tylko potępić. To jest działanie na szkodę Rzeczpospolitej, co robią w tej chwili politycy PiS-u, głosując przeciwko temu - stwierdził.
Prof. Antoni Dudek podkreślił, że PiS uzależnił militarnie Polskę od Stanów Zjednoczonych na wyobrażalną skalę na wiele dziesięcioleci do przodu. Program SAFE byłby uzupełnieniem współpracy z USA, bowiem ma się skupiać na "miękkich" aspektach obronności, jak wzmacnianie straży granicznej czy policji. Zastrzegł także, że jeśli Karol Nawrocki zdecyduje się w tej kwestii na weto, Polska i tak będzie zmuszona szukać środków, które będzie mogła przeznaczyć na te cele.