- Znajomy prezydenta Andrzeja Dudy, Tomasz R., został aresztowany pod zarzutem powoływania się na wpływy w Kancelarii Prezydenta i przyjęcia 90 tys. złotych w zamian za obietnicę załatwienia aktu łaski. Sprawa ta rzuca cień na otoczenie prezydenta.
- Prezydent Andrzej Duda wyraził zdumienie i rozczarowanie sytuacją, zapewniając, że nie wiedział o procederze i nie przypomina sobie, by Tomasz R. kiedykolwiek rozmawiał z nim o ułaskawieniach. Prezydent podkreśla brak swojego zaangażowania w sprawę.
- Tomasz R. miał wykorzystywać swoją znajomość z otoczeniem prezydenta, w tym relację z Joanną Lemańską, aby stworzyć wrażenie, że "może dużo załatwić". Relacje towarzyskie miały służyć jako narzędzie do uwiarygodnienia oszustwa.
Andrzej Duda, w rozmowie z Onetem, oświadczył, że jest "zdumiony, zbulwersowany i rozczarowany" całą sytuacją.
- Nie przypominam sobie, aby on kiedykolwiek rozmawiał ze mną o jakimkolwiek ułaskawieniu. Jeśli przed kimkolwiek powoływał się na wpływy u mnie, zwłaszcza w sprawie ułaskawień, jestem tym wstrząśnięty – powiedział. Podkreślił również, że nie miał wiedzy o procederze, a śledczy nie znaleźli dowodów na jego zaangażowanie.
Szczegóły zarzutów
Śledczy zarzucają Tomaszowi R. przyjęcie 90 tys. złotych w zamian za obietnicę "załatwienia" korzystnej decyzji prezydenta w sprawie ułaskawienia. Do przekazania pieniędzy miało dojść w styczniu 2018 roku, podczas prywatnej imprezy w jednym z hoteli w Wiśle. Kwota ta miała stanowić pierwszą ratę za ułaskawienie Moniki K.-T., skazanej wcześniej w innym procesie w Łodzi.
Prezydent Nawrocki wetuje kolejne ustawy! Co to oznacza dla Polski i twoich pieniędzy?
Prokuratura Krajowa postawiła zarzuty trzem osobom. Tomasz R. oraz Monika K.-T. zostali aresztowani około dwa tygodnie temu. Dominik G., wskazywany jako pośrednik, złożył wyjaśnienia i nie został aresztowany. Kluczowe znaczenie w sprawie mają zeznania świadka koronnego, który opisał mechanizm korupcyjny i powoływanie się na wpływy u prezydenta.
Według relacji rozmówców portalu, późniejsze rozliczenia między uczestnikami układu skomplikowały się, co miało przerwać dalsze płatności i zabiegi o ułaskawienie.
Relacje Tomasza R. z otoczeniem prezydenta
Tomasz R. przez lata był partnerem Joanny Lemańskiej, prawniczki i bliskiej znajomej prezydenta Dudy ze studiów, obecnie prezes Izby Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych Sądu Najwyższego. Dzięki tej relacji miał okazję poznać środowisko prezydenta i stworzyć wrażenie, że "może dużo załatwić". Bywał również w najbliższym otoczeniu prezydenta i był widywany w prezydenckiej rezydencji w Wiśle.
Sędzia Joanna Lemańska w rozmowie z Onetem odcięła się od działań byłego partnera. Oświadczyła, że o zarzutach wobec Tomasza R. dowiedziała się z mediów i podkreśliła, że w jej obecności nie wykorzystywał on kontaktów z Andrzejem Dudą, choć prezydenta znał.
W naszej galerii zobaczysz Andrzeja Dudę na nartach: