- Minister Paulina Hennig-Kloska zarzuciła prezydentowi zablokowanie ustawy dotyczącej nadmiarowych zysków spółek, która miała pomóc w obniżeniu cen paliw i wsparciu budżetu w obliczu wysokiego deficytu oraz rosnących kosztów życia.
- Hennig-Kloska użyła bardzo mocnych słów, sugerując, że prezydent "ma w nosie obywateli i ich portfele" oraz działa na szkodę społeczeństwa i na rzecz lobbystów, celowo blokując rozwiązania korzystne dla państwa i obywateli.
- W kontekście obecnego konfliktu, minister Hennig-Kloska opowiedziała się za ograniczeniem prezydenckiego prawa weta, argumentując, że obecne uprawnienia pozwalają na blokowanie ustaw w interesie obywateli. Przyznała, że wymaga to większości konstytucyjnej, o którą trzeba będzie walczyć w przyszłej kadencji.
Ceny paliw i rosnące koszty życia wywołały gwałtowną wymianę zdań podczas porannej rozmowy w RMF FM. Paulina Hennig-Kloska przekonywała, że większość parlamentarna przygotowała rozwiązanie dotyczące nadmiarowych zysków, ale ustawa została zatrzymana przez prezydenckie weto.
– Nie wyobrażam sobie żeby prezydent Rzeczypospolitej działał na szkodę – powiedziała minister.
Hennig-Kloska uderza w prezydenta
Zdaniem Hennig-Kloski weto uniemożliwiło wprowadzenie przepisów, które miały przynieść korzyści obywatelom. Minister argumentowała również, że prezydent domaga się obniżenia podatków w sytuacji wysokiego deficytu, ale jednocześnie blokuje możliwość pozyskania przez państwo dodatkowych pieniędzy.
– Prezydent chce, żeby obniżyć podatki, kiedy mamy wysoki deficyt, nie uzupełniając środków – dodała.
Minister przekonywała, że nie można jednocześnie żądać zmniejszenia obciążeń podatkowych i blokować rozwiązań pozwalających zasilić budżet. Jej zdaniem prezydent powinien wskazać, z jakich wydatków państwo miałoby w tej sytuacji zrezygnować.
– Prezydent musi wskazać, co wobec tego zabrać obywatelom, które wydatki z budżetu eliminować – stwierdziła Hennig-Kloska.
„Mam w nosie obywateli i ich portfele”
Najostrzejsze słowa padły, gdy rozmowa zeszła na nadmiarowe zyski osiągane przez jedną z największych spółek paliwowych. Minister mówiła o dodatkowych 10 mld zł wypracowanych w ciągu sześciu miesięcy.
– Mamy i wszyscy to mówią i wszyscy to wiedzą, bardzo napiętą sytuację budżetową. Prezydent mówi: „Obniżcie podatki”, ale nie pozwala rządowi uzupełnić kasy państwa, żeby te podatki obniżyć. A tymczasem jedna z największych spółek paliwowych w Polsce generuje nadmiarowe zyski w wysokości plus 10 miliardów za 6 miesięcy tego roku, plus 10 miliardów – powiedziała posłanka w RMF FM.
Następnie Hennig-Kloska w wyjątkowo mocnych słowach przedstawiła, jak interpretuje postawę prezydenta.
Ukraina „nie jest idealnym krajem”. Mularczyk o korupcji, kajdankach i niebezpiecznych wpisach
– I prezydent mówi: „Mam w nosie obywateli i ich portfele, że płacą więcej za dojazd do pracy, za dojazd do szkoły, bo ja zrobię na złość rządowi” – stwierdziła minister.
Zaznaczyła przy tym, że jej ugrupowanie proponuje konkretne rozwiązania, które – według niej – są blokowane przez głowę państwa.
– Ale my proponujemy rozwiązania, które są możliwe do zastosowania, a pan prezydent je blokuje – podkreśliła.
Oskarżenia o działania na rzecz lobbystów
Paulina Hennig-Kloska opowiedziała się również za ograniczeniem prezydenckiego weta. Jej zdaniem obecne uprawnienia pozwalają głowie państwa zatrzymywać ustawy przygotowane z myślą o obywatelach.
– I dlatego mówimy, że trzeba ograniczyć weto prezydenta, by on nie mógł działać na rzecz lobbystów – powiedziała w RMF FM.
Po chwili minister jeszcze zaostrzyła swoją wypowiedź. Mówiła o szkodzeniu obywatelom, próbie rozsadzenia państwa od wewnątrz i podejrzeniach dotyczących wpływu lobbystów.
– Nie może być tak, że prezydent działa na szkodę obywateli, że prezydent próbuje rozsadzić państwo od wewnątrz, że prezydent działa na rzecz lobbystów, blokując, bo takie są podejrzenia przynajmniej – stwierdziła Hennig-Kloska.
Potrzebna większość konstytucyjna
Zmiana zasad dotyczących prezydenckiego weta wymagałaby zmiany konstytucji, a więc poparcia znacznie większej liczby posłów niż ta, którą obecnie dysponuje koalicja rządząca. Hennig-Kloska przyznała, że w tej kadencji przeprowadzenie takiej reformy może nie być możliwe. Zapowiedziała jednak walkę o odpowiednią większość po kolejnych wyborach.
– Dlatego w przyszłej kadencji trzeba powalczyć o większość konstytucyjną i taka jest prawda, bo prawica dzisiaj uprawia politykę i politykierstwo, a nie myśli o państwie, o jego bezpieczeństwie, o rozwoju gospodarczym kraju, czy też ochronie obywateli przed na przykład wysokimi cenami i paliw, bo w gruncie rzeczy dokładnie tego typu ustawy w interesie obywateli są przez prezydenta blokowane – podsumowała minister w RMF FM.
Wypowiedź Pauliny Hennig-Kloski zapowiada kolejny poważny spór między obozem rządzącym a prezydentem. Tym razem jego przedmiotem są nie tylko przepisy dotyczące nadmiarowych zysków i cen paliw, lecz także przyszłość prezydenckiego prawa weta.