Premier Donald Tusk oraz wicepremier, minister obrony narodowej Władysław Kosiniak Kamysz biorą udział w zespole koordynacyjnym z udziałem przedstawicielami służb. Zespół spotkał się w Lubelskim Urzędzie Wojewódzkim. Już na wstępie premier Donald Tusk przekazał, że: - Byliśmy gotowi do zestrzelenia rakiety, gdyby kontynuowała swój lot. Jak dodał, obaj z szefem MON są po rozmowie z prezydentem Karolem Nawrockim. - Rozmawialiśmy o sytuacji z prezydentem. W takich momentach współpraca jest najważniejsza.
Wicepremier Kosiniak-Kamysz przekazał, że rosyjski atak na Ukrainę był jednym z największych, i skierowany był na zachodnią część Ukrainy. - To zarówno polskie pary dyżurne F-16, które od ok. godz. 2.00 operowały w pobliżu granicy z Ukrainą, czekając na dalsze rozkazy. Uruchomiono samoloty rozpoznawcze i samoloty sojusznicze do tankowania w powietrzu, które wyruszyły z terenu Niemiec.
Władysław Kosiniak-Kamysz dodał: - Od godzin późnowieczornych pan generał Ireneusz Nowak postawił w stan gotowości wszystkie systemy obrony powietrznej, uruchamiając krajowe i sojusznicze służby związane z ochroną przestrzeni lotnicze
Niezidentyfikowany obiekt wykryty w przestrzeni powietrznej
W czwartek o godz. 3.40 w polskiej przestrzeni powietrznej wykryto niezidentyfikowany obiekt; dla jego rozpoznania i przechwycenia skierowano myśliwiec F-16; o godz. 3.46 obiekt zanikł, prawdopodobne miejsce jego upadku zlokalizowano w pobliżu miejscowości Tarnawa-Kolonia - poinformowało w czwartek Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych.
Premier Donald Tusk napisał na platformie X, że w związku z naruszeniem polskiej przestrzeni powietrznej w trakcie rosyjskiego zmasowanego ataku rakietowego na zachodnią Ukrainę zwołał zespół koordynacyjny z udziałem szefa MON i odpowiednich służb, które „od wielu godzin pracują na miejscu zdarzenia i przekazują mu systematycznie informacje o wszystkich jego okolicznościach”. Później rzecznik rządu Adam Szłapka podał, że w związku z tym premier jest już w drodze na Lubelszczyznę.
NIŻEJ ZDJĘCIA Z LUBELSZCZYZNY