Pacjenci onkologiczni liczą na interwencję. 16 miesięcy czekania na kolonoskopię!

Lekarze powtarzają, że trzeba się badać, aby wykryć raka na wczesnym etapie choroby. Tymczasem okazuje się, że na kolonoskopię na Mazowszu w trybie pilnym (bez znieczulenia) trzeba czekać 133 dni, a w znieczuleniu … 315 dni! – To dramatyczna sytuacja, której rozwiązanie wymaga pilnej interwencji – podkreśla Aleksandra Ciompała, koordynatorka ds. programów pomocowych w Onkofundacji Alivia.

kolonoskopia
Autor: Getty Images
  • Fundacja Alivia pokazuje, że pacjenci na Mazowszu czekają na podstawowe badania diagnostyczne miesiącami – na kolonoskopię nawet od 133 do 346 dni, a rekord to 473 dni.
  • Gastroskopia również ma bardzo długie terminy, sięgające od 116 do 262 dni, a na wynik histopatologii trzeba doliczyć kolejne 30 dni.
  • Zdaniem pracowników Alivii tak długie kolejki zagrażają skuteczności leczenia nowotworów i wymagają pilnej interwencji systemowej.

Długie czekanie na badania endoskopowe

Alivia monitoruje kolejki do badań finansowanych przez NFZ, zbierając dane od pacjentów z blisko 800 placówek. Wynika z nich, że 38 proc. chorych czeka na diagnozę ponad trzy miesiące, a u 18 proc. czas ten przekracza pół roku. Kolonoskopia, pozwalająca wykryć np. raka jelita grubego, jest świadczeniem z najdłuższymi kolejkami. W trybie pilnym na Mazowszu na kolonoskopię bez znieczulenia czeka się 133 dni, a w pełnym znieczuleniu – 315 dni. W trybie normalnym to odpowiednio 194 i 346 dni, czyli niemal rok. Rekord oczekiwania na kolonoskopię w trybie normalnym bez znieczulenia padł w SPZOZ w Łosicach – 473 dni (prawie 16 miesięcy). Z kolei najkrótsza kolejka była w ZOZ w Garwolinie – 15 dni.

W Polsce brakuje lekarzy w armii! Liczby porażają

Gastroskopia też dla głównie dla zdrowych

Niewiele lepiej sytuacja wygląda przy gastroskopii, która pozwala wykryć raka żołądka. W województwie mazowieckim w trybie pilnym bez znieczulenia trzeba czekać średnio 116 dni, a w pełnym znieczuleniu – 262 dni. Żeby zaś dostać opis badania histopatologicznego, trzeba doliczyć kolejne 30 dni.

– Każdy miesiąc oczekiwania może wpływać na skuteczność leczenia, a w przypadku nowotworów przewodu pokarmowego – na szanse całkowitego wyleczenia – tłumaczy Aleksandra Ciompała z Fundacji Alivia i dodaje, że system diagnostyki, kolejek i realizacja programu przesiewowego nie nadążają za potrzebami pacjentów. – To dramatyczna sytuacja, której rozwiązanie wymaga pilnej interwencji – podkreśla Ciompała. 

Polityka SE Google News
ZIOBRO STRACI TYSIĄCE ZŁOTYCH! Scheuring-Wielgus: TO TCHÓRZ I FUJARA BEZ HONORU | Express Biedrzyckiej
Sonda
Jak często robisz badania profilaktyczne?

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki