- Kancelaria Sejmu zablokowała transmisję obrad Zespołu ds. Pedofilii, co Michał Woś uznał za cenzurę.
- Centralnym punktem obrad Zespołu była afera pedofilska w Kłodzku, gdzie Kamila L., lokalna działaczka KO, została skazana za nieudzielenie pomocy ofierze przestępstwa seksualnego, którego dopuścił się jej mąż.
- Celem Zespołu ds. Pedofilii jest "przerwanie zmowy milczenia" i ochrona ofiar, zwłaszcza małoletnich.
Chwilę przed planowanym rozpoczęciem posiedzenia, Michał Woś, przewodniczący zespołu, poinformował, że Kancelaria Sejmu nie wyraziła zgody na oficjalną transmisję obrad. Woś, komentując sytuację na platformie X, zasugerował, że jest to kolejny przypadek cenzury, porównując go do wcześniejszych incydentów związanych z tematami takimi jak Giertych czy Polnord.
- Znów cenzura! Koalicja boi się afery pedofilskiej. Kancelaria Czarzastego zablokowała na stronie Sejmu transmisję z posiedzenia zespołu, tak samo jak przy temacie Giertycha/Polnordu - pisał polityk na Twitterze.
Afera pedofilska w Kłodzku
Sprawa, która stała się przedmiotem obrad Zespołu, dotyczy wyroku Sądu Okręgowego w Świdnicy. Kamila L. została skazana na 6,5 roku więzienia za nieudzielenie pomocy małoletniej ofierze przestępstwa seksualnego oraz znęcanie się nad zwierzętami. Gwałtu na dziecku miał dopuścić się jej mąż, który wcześniej otrzymał wyrok 25 lat pozbawienia wolności. Dodatkowo, wobec mężczyzny postawiono zarzuty dotyczące czynów zoofilskich i ich nagrywania, mających miejsce w latach 2011–2022.
Związki z polityką lokalną
Ujawniono, że skazana Kamila L. była aktywną działaczką Koalicji Obywatelskiej w powiecie kłodzkim. Marcin Torz, w rozmowie z „Gazetą Wrocławską”, podkreślił, że "Nie można tej sprawy sprowadzać do historii kogoś z marginesu. To była osoba należąca do lokalnej „śmietanki”, dobrze znana w Kłodzku, funkcjonująca w przestrzeni publicznej i rozpoznawalna wśród mieszkańców". Kamila L. kandydowała w wyborach samorządowych do Rady Miejskiej w Kłodzku i była znana wśród lokalnych polityków, w tym Moniki Wielichowskiej, wicemarszałek Sejmu, oraz Tomasza Siemoniaka, posła KO i ministra-koordynatora ds. służb specjalnych.
Totalna rewolucja w Sejmie. Tusk mógłby się załamać. Znikąd nie widać nadziei
Cele posiedzenia Zespołu
Michał Woś, otwierając posiedzenie, zaznaczył, że celem Zespołu jest "przerwać zmowę milczenia" i skupić się na ochronie ofiar.
- Chcemy się sprawą afery pedofilskiej w Platformie, w KO zająć w taki sposób, by przerwać zmowę milczenia, zająć od strony ochrony ofiar. [...] W centrum całego procesu karego są pokrzywdzeni i małoletni, którzy stali się ofiarami różnych zwyrodnialców. Naszym obowiązkiem wspólnym jest, aby chronić te osoby i nie poglebiąć w żadne sposób traumy, które je spotkała - mówił polityk.
Justyna Kotowska z Państwowej Komisji ds. Pedofilii, obecna na posiedzeniu, zwróciła uwagę na uniwersalny charakter problemu wykorzystywania seksualnego.
- Zjawisko wykorzystania seksualnego jest zjawiskiem dosyć rozlewającym się. Jest to zjawisko, które nie zna zawodu, nie zna wykształcenia, nie zna stanu poczytalności i nie zna barw politycznych. [...] Ze sprawcami wysokofunkcjonującymi, bez względu na to, w jakiej dokładnie grupie funkcjonują, ale posiadają zasoby, autorytet, wiedzę już ansz system ochrony dzieci nie do końca dobrze sobie radzi - mówiła psycholog.