- Małgorzata Wassermann bezpośrednio zarzuciła aktorowi Maciejowi Stuhrowi publiczne żartowanie z katastrofy smoleńskiej, w której zginął jej ojciec, Zbigniew Wassermann.
- Posłanka skrytykowała ogólnie środowisko artystyczne, zwłaszcza w Krakowie, za pogardliwy stosunek do polityków Prawa i Sprawiedliwości i brak tolerancji dla odmiennych poglądów politycznych.
- Maciej Stuhr konsekwentnie zaprzeczał w przeszłości zarzutom o żartowanie ze Smoleńska, podkreślając, że nigdy nie naśmiewał się z ofiar tej tragedii.
W programie "Polityczny WF" w Polsat News, Małgorzata Wassermann analizowała sytuację polityczną w Krakowie, ze szczególnym uwzględnieniem postaw lokalnego środowiska artystycznego. Posłanka zauważyła, że Kraków stanowi "trudne miasto dla PiS", a jako jeden z powodów wskazała na rzekomy pogardliwy stosunek artystów do polityków PiS.
- Proszę popatrzeć na środowisko celebrytów, aktorów i tak dalej. Tam jakby ktoś powiedział coś dobrego o PiS, no może się z tego środowiska wypisać, bo go zadziobią - stwierdziła.
Zarzuty wobec Macieja Stuhra
W dalszej części rozmowy posłanka Wassermann podkreśliła asymetrię w relacjach między politykami a artystami. Zaznaczyła, że politycy PiS nie oceniają zdolności aktorskich, podczas gdy, jej zdaniem, aktorzy często krytykują polityków. W tym kontekście, Małgorzata Wassermann odniosła się bezpośrednio do Macieja Stuhra, zarzucając mu żartowanie z katastrofy smoleńskiej, w której zginął jej ojciec, Zbigniew Wassermann.
Politycy PiS już kibicują Małgorzacie Wassermann. Widzą w niej przyszłą prezydent Krakowa
- Proszę popatrzeć, jak raz po raz wychodził ktoś, czy to był kabaret, czy to była gala Fryderyków, czy cokolwiek innego... Bardzo często to były teksty naprawdę poniżej pasa. Czy ja kiedykolwiek żartowałam z bardzo trudnej i ciężkiej choroby oraz rehabilitacji Jerzego Stuhra? Maciej Stuhr żartował sobie ze śmierci mojego ojca i to publicznie. To jest ta zasadnicza różnica między nami. I nie dotyczyło to tylko tego jednego przypadku – powiedziała Małgorzata Wassermann.
W domniemaniu, posłanka nawiązywała do gali rozdania Orłów, podczas której Maciej Stuhr miał wypowiedzieć słowa: "Przepraszam, bo miało być poważnie, a państwo mają tu-polew."
Wcześniejsze stanowisko Macieja Stuhra
Warto jednak odnotować, że Maciej Stuhr w przeszłości stanowczo zaprzeczał zarzutom dotyczącym żartowania z katastrofy smoleńskiej. W wywiadzie dla programu "Tłit WP" w 2019 roku aktor podkreślał:
- Nigdy nie żartowałem ze Smoleńska. Po prostu gotuje się we mnie krew, jeżeli ktoś tą kartą przez kilka lat gra. Będziemy za chwilę obchodzić dziesiątą rocznicę tej strasznej tragedii, którą bardzo mocno przeżyłem. I nigdy nie naśmiewałem się z żadnych ofiar - oznajmił.
W naszej galerii zobaczysz, jak mieszka Małgorzata Wassermann: