Polska "przestanie istnieć w ciągu trzech dni'?! Radosław Sikorski dosadnie odpowiada doradcy Putina

- Jeśli Polska podejmie działania militarne przeciwko Rosji, polskie państwo przestanie istnieć w ciągu dwóch do trzech dni - ocenił Nikołaj Patruszew, doradca Władimira Putina w wywiadzie dla tygodnika "Argumienty i fakty". Do tych pogróżek postanowił się odnieść wicepremier Radosław Sikorski. - Towarzyszom radzieckim, teraz rosyjskim, trzeba uświadamiać korelację sił i oni też powinni zrozumieć, na co się ważą, kiedy nam grożą - powiedział w wywiadzie dla Polskiego Radia szef MSZ. Przedstawił przy tym konkretne wyliczenia.

Minister Radosław Sikorski z uniesionym palcem wskazującym. O odpowiedzi na groźby Rosji przeczytasz na SE Polityka.
Autor: Marek Kudelski/Super Express

Radosław Sikorski zauważył, że rosyjscy generałowie "grożą nam wojną atomową od 20 lat", a "propagandyści Kremla robią to non stop". - To wymiar, w którym Rosja ma przewagę, ale jak się przekonała w Ukrainie, to jest przewaga, którą trudno użyć. Gdyby Rosja mogła rozstrzygnąć tę wojnę szantażem nuklearnym, to już by to zrobiła - ocenił.  Minister spraw zagranicznych powiedział również, że "towarzyszom radzieckim, teraz rosyjskim, trzeba uświadamiać korelację sił". - Oni też powinni rozumieć, na co się ważą, gdy nam grożą  - stwierdził.

Zobacz: Szok, jak rzecznik prezydenta nazwał Włodzimierza Czarzastego! Podkreślił, że zrobił to celowo!

- Rosja ma 860 myśliwców, Unia Europejska 1600 myśliwców, cały Sojusz Północnoatlantycki 4500 myśliwców. Ostatnia statystyka: myśliwce piątej generacji - bo one by zniszczyły te starsze typy - NATO ma 1100, sama UE 200, a Rosja 40 - mówił Sikorski. To samo powtórzył w swoim późniejszym wpisie na platformie X. - Ku pamięci - napisał.

Dopytywany, czy nie jest to zbyt duża pewność siebie i skąd bierze się przekonanie, że sojusznicy pomogą Polsce w razie zagrożenia, Sikorski odniósł się do wschodniej flanki sojuszy. Wyjaśnił, że nawet Rada Państw Morza Bałtyckiego - krajów bardziej obawiających się rosyjskiej agresji - "ma większe PKB i budżet obronny w czasie pokoju niż rosyjski w czasie wojny".

Sprawdź: Krzysztof Bosak zmienia zdanie ws. ślubowania sędziego TK. Tak się wytłumaczył

Szef MSZ został też zapytany, czy demonstracja sił NATO jest potrzebna. - Sygnalizowanie strategiczne jest bardzo ważne, bo Rosjanie mogą ulec iluzji - takiej, która skłoniła ich do inwazji na Ukrainę - że ktoś nie będzie walczył - odparł Sikorski. - Pamięta pani? Oni sobie zabrali na tę inwazję mundury galowe, bo myśleli, że w ciągu trzech dni wkroczą do Kijowa i tam będzie defilada - wspominał. - Trzeba Rosjanom uświadamiać zawczasu, że jeśli dokonają inwazji, której nikt sobie nie życzy, to będziemy robić to, co nasi przodkowie od pokoleń. Będziemy bronić polskiej wolności - dodał.

Galeria poniżej: Rafał Trzaskowski i Radosław Sikorski na uroczystej gali po Konkursie Chopinowskim

Sonda
Czy Radosław Sikorski byłby dobrym kandydatem KO na prezydenta w 2030 roku?
SIKORSKI ZAPOWIADA: PRZEKAŻEMY SPRZĘT UKRAINIE | Ósma Runda

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki