Krzysztof Bosak zmienia zdanie ws. ślubowania sędziego TK. Tak się wytłumaczył

Wicemarszałek Sejmu Krzysztof Bosak z Konfederacji przedstawił zmieniające się stanowisko w kwestii przyjęcia ślubowania od nowo wybranego sędziego Trybunału Konstytucyjnego, Macieja Berka. Początkowo polityk sugerował, że prezydent powinien przyjąć ślubowanie, by jeszcze tego samego dnia skorygować swoją wypowiedź, wskazując na potencjalne wątpliwości formalne dotyczące kandydata.

Marcin Bosak
Autor: Paweł Dąbrowski/Super Express
  • Wicemarszałek Sejmu Krzysztof Bosak z Konfederacji w ciągu jednego dnia zmienił swoje stanowisko dotyczące przyjęcia ślubowania od nowo wybranego sędziego TK, Macieja Berka.
  • Rano Bosak stwierdził, że prezydent powinien przyjąć ślubowanie, pomimo jego osobistych zastrzeżeń co do drogi zawodowej kandydata i głosowania przeciwko jego wyborowi.
  • Wieczorem Bosak skorygował swoją wypowiedź, uznając ją za "nieprzemyślaną". Po konsultacjach i uzupełnieniu wiedzy, wskazał na "poważne wątpliwości" dotyczące formalnych kwalifikacji Berka i poparł prawo prezydenta do uzależnienia przyjęcia ślubowania od ich wyjaśnienia, podkreślając jego rolę jako strażnika konstytucji.

Krzysztof Bosak odniósł się do wyboru Macieja Berka na sędziego Trybunału Konstytucyjnego w rozmowie z RMF FM. Wicemarszałek Sejmu stwierdził, że zgodnie z zapisami konstytucji, głowa państwa powinna przyjąć ślubowanie od osoby wskazanej przez parlament. Jednocześnie Bosak zaznaczył, że sam głosował przeciwko kandydaturze Berka, wyrażając zastrzeżenia co do jego drogi zawodowej, zwłaszcza pełnienia funkcji w obecnym rządzie.

Polityk wyjaśnił, że ocena kwalifikacji Berka została pozostawiona Sejmowi, a on osobiście nie poparł tej kandydatury. Wskazał również, że choć prawo nie zabrania bezpośredniego przejścia z rządu do Trybunału Konstytucyjnego, to jego zdaniem nie jest to rozwiązanie właściwe. Według Bosaka, taki przypadek łączył sposób sprawowania władzy zarówno przez PiS, jak i PO.

Argumentacja Bosaka

Wieczorem tego samego dnia wicemarszałek opublikował obszerny wpis w serwisie X, w którym przyznał, że jego wcześniejsza wypowiedź była "nieprzemyślana". Bosak zwrócił uwagę, że choć konstytucja nakłada na prezydenta obowiązek przyjęcia ślubowania od sędziego wybranego przez Sejm, to jednocześnie prezydent, jako strażnik konstytucji, może odmówić, jeśli pojawią się wątpliwości co do spełnienia wymogów formalnych przez kandydata. Krzysztof Bosak szczegółowo wyjaśnił przyczyny zmiany swojego stanowiska.

Sławomir Mentzen bez żadnej litości ws. Krakowa. "Frajerstwo, nie wracajcie do domu"

- Dziękuję wszystkim, którzy wierzą w to, że jestem doskonale poinformowany o wszystkim i w każdej kwestii, ale niestety w praktyce nie zawsze tak to wygląda. Od rana omówiłem tę kwestię z naszym posłem w Komisji Sprawiedliwości Michałem Wawrem oraz z szefem Kancelarii Prezydenta Zbigniewem Boguckim i uzupełniłem wiedzę na temat przyczyn wątpliwości co do tego, czy Maciej Berek spełnia zadeklarowane formalne kryteria umożliwiające kandydowanie do TK. Uważam, że są to poważne wątpliwości i muszą one zostać wyjaśnione, a prezydent ma prawo od tego uzależnić swoje działanie - napisał Bosak.

Wicemarszałek podkreślił, że w innych wywiadach konsekwentnie wskazywał na rolę prezydenta jako strażnika konstytucji i nigdy nie dawał rad dotyczących tego, jak głowa państwa powinna postąpić. Stwierdził, że jego poranna wypowiedź na temat tego, co prezydent "powinien" zrobić, była "niedostatecznie przemyślana".

W naszej galerii zobaczysz, jak zmieniał się Krzysztof Bosak:

QUIZ. Jak dobrze znasz Krzysztofa Bosaka? Komplet punktów zdobędą wyborcy Konfederacji
Pytanie 1 z 15
Na początek coś prostego. Reprezentantem, którego komitetu wyborczego w wyborach 2023 jest Krzysztof Bosak?
ZEŁENSKI MUSI ZROZUMIEĆ, ŻE POWINIEN ODEJŚĆ! PROF. PISARSKA: TEGO CHCĄ UKRAIŃCY

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki