Białoruś. Łukaszenka oskarża Polskę

i

Autor: AP Białoruś. Łukaszenka oskarża Polskę

Po Donbasie przyjdą po Białoruś. Kreml ma już sposób na aneksję

2022-05-25 15:10

Aneksja to jedno z najczęściej używanych słów przy opisywaniu rosyjskiej polityki ostatnich lat. Po tym, jak Moskwa w 2002 roku zajęła Czeczenię, a w 2014 roku Krym, teraz szykuje się najprawdopodobniej do aneksji okupowanych terytoriów Ukrainy. Następna w kolejności może być Białoruś i wygląda na to, że Rosja ma już na to pomysł.

Zgodnie z doniesieniami rosyjskiego niezależnego portalu Meduza, Rosja ma szykować się do przeprowadzenia serii plebiscytów na terytoriach, które udało jej się zająć w Ukrainie. Wojska rosyjskie największe powodzenie odniosły na południu kraju, zajmując Chersoń z obwodem i część leżącego po sąsiedzku obwodu zaporoskiego.

Już jakiś czas temu pojawiły się informacje, że terytorium obwodu chersońskiego nie zostanie wyszczególnione jako kolejna samozwańcza republika ludowa, tylko od razu zostanie wcielone do Rosji. Faktycznie tak może się stać. Meduza donosi bowiem, że odpowiedni plebiscyt miałby się odbyć jeszcze w tym roku 11 września.

Dotyczyłby aneksji przez Rosję terenów Donieckiej Republiki Ludowej, Ługańskiej Republiki Ludowej oraz Chersonia z obwodem. Informatorzy Meduzy podają ponadto, że w tym samym terminie mogłoby się odbyć referendum dotyczące przyłączenia do Rosji Osetii Południowej, którą Kreml zajął w trakcie wojny z Gruzją latem 2008 roku.

Poniżej galeria przedstawiająca mamy słynnych polityków

Rosja ma chrapkę na Białoruś nie od dziś

Głód terytorialnego rozszerzenia może Rosję pchnąć także do aneksji Białorusi. W końcu od ponad 20 lat zjednoczone w Związku Białorusi i Rosji państwa mają dążyć do unifikacji. To samo źródło, które przekazało niezależnej redakcji rewelacje o plebiscytach na podbitych terytoriach, nie wykluczyło zastosowania podobnego mechanizmu w przypadku Białorusi.

Informator stawia jednak warunek zajścia takiego wydarzenia. Żeby taki plebiscyt mógł być przeprowadzony, Rosja musi przekonać do tego Łukaszenkę. Białoruski satrapa, choć od wydarzeń z sierpnia 2020 roku jest skazany na Rosję, skutecznie unika zjednoczenia z większym sąsiadem. Choć więc scenariusz przeprowadzenia referendum jest możliwym, potrzebna jest aprobata człowieka, który rządzi w Mińsku od 28 lat.

Sonda
Czy podatki dla przedsiębiorców w Polsce są za wysokie?
Express Biedrzyckiej - Jacek Karnowski: Nie ma mowy o liście samorządowców do Sejmu