PiS wręcza Czarzastemu „ankietę bezpieczeństwa”. „Niech pan się wytłumaczy”

2026-02-10 11:17

Tuż przed konferencją marszałka Sejmu doszło do politycznej prowokacji. Politycy Prawa i Sprawiedliwości wręczyli Włodzimierzowi Czarzastemu tzw. ankietę bezpieczeństwa, domagając się wyjaśnień dotyczących jego przeszłych kontaktów. W imieniu opozycji głos zabrał Rafał Bochenek, który zarzucił marszałkowi brak transparentności. Padły ostre słowa o „niebezpiecznych związkach”.

Włodzimierz Czarzasty

i

Autor: Super Express Włodzimierz Czarzasty, Marszałek Sejmu, ubrany w niebieską marynarkę i czerwony krawat, siedzi przy stole prezydialnym, ze skupioną miną. W kontekście artykułu o "marszałkowskim wecie" i krytyce populizmu. Więcej o wypowiedziach polityków przeczytasz na Super Biznes.
  • Politycy PiS wręczyli marszałkowi Włodzimierzowi Czarzastemu ankietę bezpieczeństwa tuż przed jego konferencją prasową.
  • Rzecznik PiS, Rafał Bochenek, zarzucił Czarzastemu brak transparentności i unikanie odpowiedzi na pytania dotyczące przeszłości.
  • Akcja, przeprowadzona w obecności mediów, jest elementem szerszej strategii PiS. Dowiedz się, co to oznacza dla polskiej polityki.

Konfrontacja przed kamerami. Czego domaga się PiS?

Moment interwencji nie był przypadkowy. Wykorzystując obecność mediów, politycy opozycji postanowili publicznie wywrzeć presję na marszałku Czarzastym. W imieniu klubu parlamentarnego PiS głos zabrał Rafał Bochenek, który nie szczędził mocnych słów pod adresem jednego z liderów koalicji rządzącej.

Czarzasty uderza w prezydenta. Padają pytania o Moskwę

W swoim wystąpieniu Bochenek bezpośrednio zarzucił Czarzastemu unikanie odpowiedzi na pytania dotyczące jego przeszłości.

„Nigdy pan się nie wytłumaczył, nigdy pan nie został sprowadzony. Chcielibyśmy jako parlamentarzyści opozycji, aby pan tę ankietę po prostu przyzwoicie wypełnił. Myślę, że prawda się należy państwu polskiemu, polskim obywatelom, którzy pytają pana o niebezpieczne związki. Chcielibyśmy aby jednak pan funkcjonował transparentnie, przejrzyście i uczciwie” – stwierdził stanowczo Rafał Bochenek.

Słowa te są jednym z najsilniejszych personalnych ataków na marszałka Sejmu w ostatnich miesiącach i sygnalizują, że Prawo i Sprawiedliwość zamierza konsekwentnie wracać do sprawy jego domniemanych powiązań i działalności sprzed lat.

Czym jest ankieta bezpieczeństwa osobowego?

Wręczony dokument, choć w tym kontekście miał charakter symboliczny, nawiązuje do bardzo konkretnej procedury państwowej. Ankieta bezpieczeństwa osobowego to oficjalny formularz wypełniany przez osoby ubiegające się o dostęp do informacji niejawnych. Procedurę weryfikacyjną prowadzą odpowiednie służby, takie jak Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego (ABW) czy Służba Kontrwywiadu Wojskowego (SKW).

Celem ankiety jest szczegółowe sprawdzenie kandydata pod kątem:

  • Jego przeszłości i ewentualnych powiązań ze służbami specjalnymi innych państw.
  • Kontaktów osobistych i zawodowych.
  • Sytuacji majątkowej i ewentualnych uzależnień.
  • Wszelkich okoliczności, które mogłyby go narazić na szantaż.

Użycie tego narzędzia przez PiS jest więc wyraźną sugestią, że w ocenie opozycji Włodzimierz Czarzasty nie uzyskałby poświadczenia bezpieczeństwa, gdyby został poddany standardowej weryfikacji przez służby państwowe.

Strategia polityczna i tło sporu

Działanie Prawa i Sprawiedliwości należy postrzegać jako element szerszej strategii politycznej, której celem jest dyskredytacja kluczowych postaci obozu rządzącego. Marszałek Sejmu, jako druga osoba w państwie, jest naturalnym celem takich ataków. Opozycja od dawna podnosi kwestię przeszłości Włodzimierza Czarzastego, w tym jego członkostwa w PZPR, starając się podważyć jego wiarygodność i autorytet.

Akcja z ankietą jest kolejnym krokiem w tej politycznej grze. Jej publiczny charakter miał na celu nie tyle uzyskanie odpowiedzi od marszałka, co wywołanie wrażenia, że ma on coś do ukrycia. Prawo i Sprawiedliwość zapowiada, że nie jest to jednorazowy incydent i zamierza kontynuować naciski w tej sprawie, domagając się pełnej transparentności od czołowych polityków koalicji. Na chwilę obecną marszałek Czarzasty nie odniósł się publicznie do zarzutów i samego zdarzenia. Eksperci spodziewają się jednak, że sprawa będzie miała swój dalszy ciąg zarówno na forum parlamentu, jak i w debacie publicznej.

Poniżej galeria zdjęć: Marszałek Czarzasty pojechał pociągiem do Berlina

Polityka SE Google News
Express Biedrzyckiej - RIGAMONTI, BRODZIŃSKA MIROWSKA
Sonda
Czy Włodzimierz Czarzasty powinien wypełnić „ankietę bezpieczeństwa” i wszystko wyjaśnić?

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki