Wicepremier i szef MON, Władysław Kosiniak-Kamysz przekazał na portalu x następujący komunikat: - Kolejne skuteczne przechwycenie rosyjskiego samolotu nad Morzem Bałtyckim. Przed południem para dyżurna naszych F-16, 40 kilometrów na północ od Kołobrzegu przechwyciła rosyjski samolot rozpoznawczy Ił-20. Po raz kolejny maszyna wykonywała lot w międzynarodowej przestrzeni powietrznej bez planu lotu i z wyłączonym transponderem. Nie doszło do naruszenia naszej przestrzeni powietrznej.
Jak dodał w swoim wpisie minister obrony narodowej: - Siły Zbrojne RP nieprzerwanie monitorują sytuację i zdecydowanie reagują na działania Federacji Rosyjskiej, pozostając w ścisłej współpracy z sojusznikami z NATO. Bezpieczeństwo polskiego nieba pozostaje naszym najwyższym priorytetem.
To już kolejny raz, gdy doszło do podobnego incydentu. Ostatnio takie wydarzenia miały miejsce w połowie lipca. Polskie myśliwce zostały wówczas poderwane do działania nad Bałtykiem, była to para dyżurna z bazy w Malborku przechwyciła dwa rosyjskie myśliwce Su-30, a po zakończeniu tej operacji została skierowana do kolejnego zadania. Następnego dnia chodziło zaś o rosyjski samolot rozpoznawczy Ił-20. W ostatnich miesiącach podobnych interwencji jest coraz więcej. Kraje NATO regularnie informują o przechwyceniach rosyjskich samolotów nad Bałtykiem.