Petru stracił panowanie i ostrzega Polskę 2050! "Nieakceptowalne". Jawny bunt?

2026-01-19 11:48

W Polsce 2050 wrze! Ryszard Petru, poseł ugrupowania, wywołał prawdziwą burzę swoim najnowszym wpisem na platformie X. Jego ostre słowa o "nieakceptowalnych" próbach zatrzymania demokratycznego procesu zmiany przywództwa w partii rzucają nowe światło na wewnętrzne konflikty. Czy to jawny bunt przeciwko dotychczasowym liderom, w tym Szymonowi Hołowni?

Ryszard Petru

i

Autor: TOMASZ RADZIK/SUPER EXPRESS Ryszard Petru
  • Ryszard Petru ostro krytykuje "nieakceptowalne" działania w Polsce 2050, oskarżając o blokowanie zmian.
  • Poseł sugeruje "brak chęci" Szymona Hołowni do startu w wyborach i nazywa sytuację "telenowelą".
  • Kto w partii jest celem ataku Petru i co to oznacza dla przyszłości Polski 2050?

W ostatnich dniach w Polsce 2050 panuje ogromne napięcie. Po unieważnieniu wyborów na przewodniczącego partii i przerwanych obradach Rady Krajowej, wewnętrzne spory wychodzą na światło dzienne. Kulminacją jest wpis Ryszarda Petru, który bez ogródek skrytykował sytuację w partii.

"Niszczą ugrupowanie!" Petru uderza w tych, którzy blokują zmiany

"Jakiekolwiek próby zatrzymania demokratycznego procesu zmiany przywództwa w partii niszczą ugrupowanie i są po prostu nieakceptowalne" – napisał Ryszard Petru w social media. Te słowa, choć ogólne, w kontekście ostatnich wydarzeń w Polsce 2050, brzmią jak bezpośrednie ostrzeżenie. Kto i dlaczego miałby próbować "zatrzymać demokratyczny proces"?

Rewolucja w Polsce 2050? Wiadomo, co z Hołownią!

Wypowiedź Petru sugeruje, że w partii są siły, które dążą do utrzymania status quo lub blokowania szybkich rozstrzygnięć. To może dotyczyć kwestii ponownego przeprowadzenia wyborów, a także ewentualnych zakulisowych działań mających na celu manipulowanie procesem. Tak ostra krytyka ze strony posła wskazuje na głębokie podziały i frustrację wewnątrz ugrupowania.

"Brak chęci" Hołowni i "telenowela" wyborcza – kulisy z TVN24

Wcześniej, w programie "Fakty po Faktach" w TVN24, Ryszard Petru nie krył swojego rozczarowania postawą Szymona Hołowni. Po tym, jak Hołownia miał wylogować się z piątkowych obrad Rady Krajowej, argumentując zmęczenie, Petru stwierdził: "Odebrałem zachowanie, jak i słowa Szymona Hołowni, jako swego rodzaju brak chęci na ten start". Hołownia miał bowiem opowiedzieć się za powtórzeniem całości wyborów i wyrazić gotowość do startu w nich.

Petru nazwał całą sytuację "telenowelą", która "za długo trwa". Podkreślił, że nie ma "podstaw prawnych" do powtórzenia całości wyborów i opowiedział się za jak najszybszym przeprowadzeniem drugiej tury między Katarzyną Pełczyńską-Nałęcz a Pauliną Hennig-Kloską. Wyraził też otwarcie poparcie dla Hennig-Kloski, widząc w niej szansę na "wyrazistą formułę w rządzie" i "kurs proprzedsiębiorczy".

Co dalej z Polską 2050?

Słowa Petru, zarówno te z telewizji, jak i te z mediów społecznościowych, malują obraz partii w głębokim kryzysie tożsamości i przywództwa. Nadchodzące poniedziałkowe obrady Rady Krajowej Polski 2050 będą miały kluczowe znaczenie. Czy partia zdoła przezwyciężyć wewnętrzne podziały i szybko wybrać nowego lidera? Czy może "nieakceptowalne" działania, o których wspomina Petru, doprowadzą do eskalacji konfliktu i dalszego osłabienia ugrupowania?

W kontekście propozycji dwuosobowego przywództwa (Pełczyńska-Nałęcz i Hennig-Kloska) oraz roli Szymona Hołowni jako "honorowego prezesa", wpis Petru może być interpretowany jako presja na szybkie zaakceptowanie tego nowego modelu i zakończenie "telenoweli". Czas pokaże, czy Rada Krajowa ugnie się pod tą presją, czy też w partii nastąpi dalsze zaostrzenie konfliktu.

Poniżej galeria zdjęć: Ryszard Petru na kasie w Biedronce

Polityka SE Google News
Biedrzycka Expressem - 2026 01 19
Sonda
Jak oceniasz postawę Ryszarda Petru w konflikcie o przywództwo w Polsce 2050?

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki