- Z rządu Donalda Tuska odeszła minister funduszy i polityki regionalnej Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz oraz jej podwładny, wiceminister Jan Szyszko, co wskazuje na rosnące napięcia i niezadowolenie wewnątrz koalicji rządzącej.
- Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz ostro skrytykowała koalicję rządzącą, oceniając, że "zagubiła kompas ideowy" i ostrzegła, że brak odnowy wartości może doprowadzić do dojścia do władzy Grzegorza Brauna.
- Wśród przyczyn rezygnacji Pełczyńskiej-Nałęcz wymieniono rywalizację z Szymonem Hołownią o przywództwo w partii Polska 2050 oraz brak zgody premiera Tuska na jej awans na wicepremierkę. Jan Szyszko dodatkowo skrytykował rząd za skupianie się na "polaryzacji politycznej zamiast podnoszeniu koniecznych reform".
Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz, dotychczasowa minister funduszy i polityki regionalnej, ogłosiła swoją rezygnację ze stanowiska w rządzie Donalda Tuska. Informację o swojej decyzji przekazała w czwartek za pośrednictwem portalu X. Według doniesień medialnych, m.in. Onetu, jej odejście miało być motywowane kilkoma czynnikami. Jednym z nich była rzekoma rywalizacja o przywództwo w partii Polska 2050 z jej założycielem, Szymonem Hołownią. Kolejnym wskazywanym powodem była decyzja premiera Donalda Tuska o mianowaniu Andrzeja Domańskiego, ministra finansów i gospodarki, na stanowisko wicepremiera. Pełczyńska-Nałęcz, jak podają źródła, od dłuższego czasu dążyła do objęcia funkcji wicepremiera, lecz jej starania nie spotkały się z aprobatą szefa rządu.
Odeście Jana Szyszki
W ślad za minister Pełczyńską-Nałęcz, w piątek ze stanowiska wiceministra funduszy i polityki regionalnej ustąpił Jan Szyszko, który podlegał jej resortowi. W komunikacie dotyczącym swojej rezygnacji, Szyszko skierował krytykę pod adresem rządu.
Kulisy odejścia Pełczyńskiej-Nałęcz z rządu. Co usłyszeliśmy od polityków?
Trzeci rok rządzenia jest brutalny dla obietnic złożonych przez ekipę Donalda Tuska.
- Przekaz polityczny skupia się na polaryzacji politycznej zamiast podnoszeniu koniecznych reform - stwierdził..
Ocena sytuacji przez Katarzynę Pełczyńską-Nałęcz
Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz skomentowała odejście Jana Szyszki, wyrażając uznanie dla jego pracy, jednocześnie sygnalizując niezadowolenie z tempa działań rządu.
- Odwołanie pana ministra podpisano w KPRM w pół godziny - życzyłabym sobie podobnej mobilizacji przy robieniu reform. Dziękuję panie ministrze! Dziękuję za uczciwość, etos i ogromny profesjonalizm w misji głównego negocjatora KPO - napisała, zwracając się do byłego wiceministra.
W szerszej ocenie sytuacji politycznej, Pełczyńska-Nałęcz ponownie odniosła się krytycznie do kierunku działań koalicji rządzącej. Według niej, obecna władza "zagubiła kompas ideowy".
- Bez odnowy wartości, za którymi Polacy zagłosowali w 2023 r., do władzy dorwie się Braun - posumowała.
W naszej galerii zobaczysz, jak mieszka Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz: