- Paweł Kukiz krytykuje prezydenta Karola Nawrockiego za zaniedbanie obietnicy powołania zespołu do zmiany konstytucji. Kukiz uważa to za priorytetowe zadanie, które mogłoby zjednoczyć różne siły polityczne i wielokrotnie zwracał na to uwagę Kancelarii Prezydenta.
- Kukiz ostrzega przed utratą Senatu na rzecz centrolewicy z powodu braku działań prezydenta w kierunku stworzenia paktu senackiego na prawicy. Podkreśla, że jeśli Konfederacja i PiS nie połączą sił, prezydent zostanie pozbawiony ważnych narzędzi, takich jak możliwość rozpisania referendum ogólnokrajowego, które wymaga zgody Senatu.
- Paweł Kukiz od dawna apeluje o zawarcie paktu senackiego na prawicy, wskazując na jego strategiczne znaczenie. Podobne mechanizmy w przeszłości (w 2019 i 2023 roku) osłabiły ówczesne ugrupowanie rządzące, co pokazuje potencjał takiego porozumienia w umacnianiu pozycji politycznej.
Paweł Kukiz w Kanale Zero podkreślił, że wielokrotnie zwracał uwagę Kancelarii Prezydenta na swoje zastrzeżenia. Pierwsza kwestia dotyczy zapomnianej obietnicy prezydenta dotyczącej powołania zespołu do zmiany konstytucji. Kukiz uważa to za priorytetowe zadanie, które mogłoby zjednoczyć różne siły patriotyczne, nie tylko prawicę, ale także lewicę. Warto przypomnieć, że Karol Nawrocki rzeczywiście zapowiadał utworzenie Rady ds. Naprawy Ustroju Państwa i stworzenie nowej konstytucji do 2030 roku.
Zagrożenie dla Senatu
Drugi zarzut Kukiza dotyczy braku działań prezydenta w kierunku stworzenia paktu senackiego. Kukiz ostrzega, że jeśli środowiska takie jak Konfederacja oraz Prawo i Sprawiedliwość nie połączą sił, Senat zostanie przejęty przez centrolewicę. Konsekwencją tego, zdaniem Kukiza, będzie pozbawienie prezydenta możliwości rozpisania referendum ogólnokrajowego, które wymaga zgody Senatu.
Mecz Polska – Albania: Pojawi się Nawrocki. Czy trybuny znów zapłoną ze złości?
- Powtarzam, jeżeli te wszystkie trzy środowiska: pan Grzegorz Braun, Bosak, Mentzen, PiS nie pójdą razem, Senat otrzyma centrolewica, a prezydent zostanie pozbawiony podstawowego instrumentu, czyli możliwości rozpisania referendum. Bo żeby móc rozpisać referendum ogólnokrajowe, musi mieć zgodę Senatu - mówił.
Historia paktu senackiego
Paweł Kukiz od dawna apeluje o zawarcie paktu senackiego na prawicy. Już w październiku 2025 roku sugerował, że prezydent powinien wziąć na siebie odpowiedzialność za zjednoczenie tego środowiska. Pakt senacki mógłby znacząco wzmocnić pozycję polskiej prawicy w obliczu obecnego rządu. Podobne mechanizmy działały już w latach 2019 i 2023, kiedy ówczesne ugrupowania opozycyjne wystawiły wspólne listy do Senatu, co osłabiło wówczas rządzący PiS.
W naszej galerii zobaczysz, jak zmieniał się Paweł Kukiz: