Kondolencje z Rzymu. Papież Leon XIV reaguje na tragedię w Krakowie

Ojciec Święty Leon XIV zareagował na sobotnią strzelaninę w Krakowie. W specjalnym liście do metropolity krakowskiego kard. Grzegorza Rysia złożył kondolencje i wyraził bliskość z rodzinami ofiar. Papież udzielił też dotkniętym atakiem Błogosławieństwa Apostolskiego.

Papież Leon XIV w białej sutannie czyta list przy mikrofonie. O kondolencjach dla Krakowa przeczytasz w SE Polityka.
Autor: EPA/ PAP
  • Papież Leon XIV przesłał kondolencje po strzelaninie w Krakowie.
  • Wiadomość przekazano na ręce metropolity krakowskiego kard. Grzegorza Rysia.
  • W sobotnim ataku na Rynku Głównym zginęło 6 osób, a kilkanaście zostało rannych.
  • Ojciec Święty apeluje o pokój i nadzieję dla rodzin ofiar.

Kondolencje z Watykanu. Papież Leon XIV pisze do Polaków

Wiadomość o dramatycznych wydarzeniach w Polsce błyskawicznie obiegła świat i dotarła do Watykanu. Reakcja była niemal natychmiastowa. Już w niedzielę, dzień po ataku, opublikowano oficjalne kondolencje, jakie papież Leon XIV skierował do wszystkich dotkniętych tą tragedią.

List w imieniu Ojca Świętego przekazał, zgodnie z dyplomatycznym zwyczajem, Sekretarz Stanu Stolicy Apostolskiej kardynał Pietro Parolin. Adresatem był metropolita krakowski, kardynał Grzegorz Ryś. W liście podkreślono, że papież jest głęboko zasmucony wiadomością o ofiarach śmiertelnych i rannych w wyniku strzelaniny w Krakowie.

Wiadomość opublikowana na stronie archidiecezji krakowskiej zawiera słowa otuchy i zapewnienie o modlitwie.

Jego Świątobliwość Leon XIV (...) wyraża swoją duchową bliskość w Chrystusie Zmartwychwstałym ze wszystkimi dotkniętymi tą tragedią - zaznaczono.

To nie tylko formalne słowa. Papież w swoim przesłaniu odwołał się do najważniejszych symboli wiary chrześcijańskiej, mówiąc o nadziei płynącej ze Zmartwychwstania. To bezpośredni zwrot do wszystkich ludzi dobrej woli, a zwłaszcza ofiar ataku i ich rodzin, mający przynieść im pocieszenie w tych niezwykle trudnych chwilach.

Apel papieża: Nadzieja i wezwanie do pokoju

Przesłanie z Watykanu to nie tylko wyraz współczucia, ale również głębokie duchowe wsparcie i konkretne wezwanie. Papież Leon XIV, zwracając się do Polaków, sięgnął po symbole szczególnie bliskie naszej narodowej tożsamości. W liście znalazło się odwołanie do opieki Matki Bożej.

Przyzywając orędownictwa Najświętszej Maryi Panny, Królowej Polski, Ojciec Święty wyprasza dar chrześcijańskiej nadziei dla pogrążonych w smutku rodzin oraz łączy się ze wszystkimi przeżywającymi dni żałoby - można przeczytać w liście.

To słowa, które mają nieść pocieszenie i wzmacniać wiarę w trudnym czasie żałoby narodowej. Papież nie poprzestał jednak na pocieszeniu. Jego przesłanie zawierało również mocny apel skierowany do wszystkich, by w obliczu bezsensownej przemocy nie poddawać się rozpaczy i nienawiści.

W przesłaniu podkreślono, że papież Leon XIV wzywa do niesłabnącego wytrwania w dążeniu do pokoju i zgody, co jest szczególnie ważne w kontekście tak brutalnego aktu przemocy. Na koniec, jako gest duchowej opieki, Ojciec Święty udzielił wszystkim dotkniętym tragedią Błogosławieństwa Apostolskiego. Słowa te, płynące od głowy Kościoła katolickiego, są dla wielu Polaków ważnym znakiem solidarności i nadziei w dniach, gdy cała Polska pogrążona jest w żałobie po strzelaninie w Krakowie.

Zapewniając o modlitwie, Najwyższy Pasterz udzielaBłogosławieństwa Apostolskiego oraz wzywa do niesłabnącego wytrwania w dążeniu do pokoju i zgody - zaznaczono.

Co wiemy o sobotnim ataku?

Kondolencje z całego świata, w tym te od papieża Leona XIV, są odpowiedzią na dramat, który rozegrał się w sobotnie popołudnie. To miał być zwykły dzień w jednym z najpiękniejszych miejsc w Polsce. Zamiast tego, Rynek Główny w Krakowie stał się sceną niewyobrażalnej tragedii.

Chwilę po godzinie 15:00 na płytę Rynku wjechał samochód. Według relacji świadków i ustaleń policji, z pojazdu wysiadł zamaskowany 24-letni mężczyzna, który następnie otworzył ogień do przypadkowych przechodniów i osób siedzących w ogródkach restauracyjnych. Wybuchła panika.

W wyniku ataku, do którego doszło w sobotę po godzinie 15, zginęło sześć osób, a kilkanaście zostało rannych. Wśród poszkodowanych znaleźli się również policjanci, którzy jako pierwsi podjęli interwencję, próbując obezwładnić napastnika. Ta tragedia w Krakowie wstrząsnęła mieszkańcami i turystami, którzy w tym czasie licznie przebywali na Rynku. Służby natychmiast zamknęły cały obszar, a na miejscu przez wiele godzin pracowali prokuratorzy i policyjni technicy.

Zamach w Krakowie – relacja studentki

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki

ROLKI