Sprawca strzelaniny w Krakowie nie ma powiązań z ekstremalną prawicą. Nasze ustalenia ws. Michała O.

W sobotę (7.11) doszło do niewyobrażalnej tragedii w Krakowie. Po godzinie 15:00 na Rynku Głównym padły strzały. Napastnik strzelał do przypadkowych osób, już wiadomo, że w wyniku ataku zginęło 6 osób, a kilkanaście zostało rannych. W sieci pojawiły się informacje, mające wskazywać, że sprawca strzelaniny Michał O. ma powiązania z ekstremalną prawicą. Z nieoficjalnych, ale potwierdzonych w kilku źródłach informacji, do których dotarł "Super Express", wynika, że 24-latek nie był powiązany ani z żadną partią ani innymi organizacjami prawicowymi.

Dwaj policjanci w kaskach i kamizelkach taktycznych. O akcji po strzelaninie w Krakowie przeczytasz na SE Polityka.
Autor: Policja Świętokrzyska/ Materiały prasowe Tragedia w Ostrowcu Świętokrzyskim. Ofiary miały rany postrzałowe! Policja ujawnia wstrząsające kulisy

Zamachowiec oddał strzały do przypadkowych osób znajdujących się na krakowskim rynku. Podczas policyjnej akcji Michał O. został postrzelony przez mundurowych, doszło do jego zatrzymania, ale trafił do szpitala. Z najnowszych wiadomości wynika, że znajduje się on w krytycznym stanie. Wojewoda małopolski Łukasz Klęczar poinformował, że napastnik przeszedł już kilka operacji.

Szybko zaczęły pojawiać się doniesienia na jego temat. Wskazywano, że z uwagi na to, jaki miał strój czy symbole na uniformie, może mieć powiązania z grupami skrajnie prawicowymi. Podczas konferencji prasowej z udziałem szefa MSWiA padły też słowa dotyczące napastnika.

Minister Marcin Kierwiński przekazał, że pierwsze ustalenia wskazują, że zamachowiec z Krakowa działał sam. Dodał, że wszystko wskazuje na to, że zamachowiec „miał poglądy bardzo, bardzo radykalne” i był „zafascynowany ideologiami skrajnie prawicowymi”.

Jak nieoficjalnie ustalił "Super Express", Michał O. nie miał i nie ma żadnych powiązań z prawicowymi partiami czy ekstremalnie prawicowymi organizacjami, do żadnej takiej nie należał. Służby dokładnie prześwietliły działalność sprawcy zamachu w internecie i w mediach społecznościowych i nie ma śladu łączącego mężczyznę ze skrajną prawicą. To ustalenia, które potwierdziliśmy w kilku źródłach.

W mieszkaniu Michała O. odnaleziono trzy ciała

Służby po masakrze na rynku sprawdziły też mieszkanie Michała O. w Ostrowcu Świętokrzyskim. Tam doszło do koszmarnego odkrycia, odnaleziono trzy ciała: dwóch kobiet i mężczyzny. Jak ustalono to rodzice O. oraz jego siostra. Wstępne oględziny wykazały na ciałach ofiar obrażenia, które wyglądają na rany postrzałowe. Decyzją śledczych zwłoki zabezpieczono do dalszych, szczegółowych analiz, a w samym lokalu funkcjonariusze natrafili na siedem sztuk broni.

Kraków po zamach – tak strzelał Michał O

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki

ROLKI