Ostra analiza prof. Dudka! Rozgryzł Kaczyńskiego i Tuska "Starsi panowie już pokazali, co potrafią. Historia ich oceni"

2026-04-17 20:10

Prof. Antoni Dudek ostro ocenia zarówno Jarosława Kaczyńskiego, jak i Donalda Tuska, wskazując, że obaj politycy ponoszą odpowiedzialność za obecny, głęboki kryzys polskiego państwa. Dlaczego? Zdaniem historyka nie zrobili w przeszłość nic, co mogłoby pomóc Polsce.

Kaczyński, Tusk

i

Autor: Art Service / Super Express, PAP/Piotr Nowak/ Archiwum prywatne

Prof. Dudek nie ukrywa swojej irytacji hipokryzją prezesa PiS. W kontekście ostatnich wyborów na Węgrzech, w których mocną porażkę poniósł Viktor Orban, profesor podkreśla, że Jarosław Kaczyński nie pogratulował zwycięstwa Peterowi Magyarowi. Jednocześnie – jak mówi profesor – Kaczyński „wylansował na prezydenta Rzeczpospolitej człowieka, o którym wiedział doskonale (i mógł wielokrotnie zweryfikować), że robił rzeczy odrażające”.

Ja naprawdę uwielbiam tę hipokryzję, te gejzery hipokryzji w ustach prezesa Kaczyńskiego – komentuje Dudek i dodaje, że prezes Jarosław Kaczyński całą swoją karierę polityczną zbudował na zakłamaniu. Zdaniem prof. Dudka to obsesje i fobie osobiste Kaczyńskiego blokują Polsce możliwości prowadzenia racjonalnej polityki zagranicznej. Zdaniem profesora, Kaczyński nigdy nie był skutecznym architektem polskiej dyplomacji – sprowadzał ją głównie do hasła „trzymajmy się Amerykanów, a reszta jest nieważna”.

Profesor zauważa też paradoks: jeśli PiS kiedyś wróci do władzy, głos Węgier rządzonych przez Magyara może okazać się potrzebny, a Kaczyński swoimi emocjami zamyka sobie drzwi do przyszłej współpracy.

Prof. Antoni Dudek jasno stwierdza, że główna odpowiedzialność za to, co jest złe w państwie, za zniszczenie wymiaru sprawiedliwości i wieloletnią wojnę o sądy ponosi Prawo i Sprawiedliwość oraz Jarosław Kaczyński. Od 2005 roku Prawo i Sprawiedliwość – jego zdaniem – nie naprawiło niczego istotnego, tylko „wycisnął jak cytrynę” sukcesy poprzedników (wejście do NATO i UE), a następnie urządził Polsce „igrzyska” w postaci totalnej demolki instytucji państwa. 

Wycisnęli jak cytrynę sukcesy swoich poprzedników, którzy mieli dużo trudniejszą sytuację, a zdołali wprowadzić Polskę do NATO i do Unii europejskiej i co i urządzili nam igrzyska w postaci zdemolowania wymiaru sprawiedliwości i tu żeby była jasna jestem często oskarżany o to, że ja symetryzuję to tu powiem jasno - komentuje ekspert od historii. 

Jednocześnie profesor nie oszczędza Donalda Tuska. Zwraca uwagę, że Donald Tusk przed 2015 rokiem nie zrobił wystarczająco wiele, by zabezpieczyć państwo przed dojściem PiS do władzy. Dodatkowo po powrocie do władzy w 2023 roku nie wykorzystał okresu prezydentury Andrzeja Dudy, by spróbować kompromisowo uregulować najważniejsze spory instytucjonalne (zwłaszcza wokół sądów i Trybunału Konstytucyjnego).

Teraz – zdaniem prof. Dudka – Tusk ponosi konsekwencje tej bierności i musi „męczyć się” z prezydentem Karolem Nawrockim. - Od 2023 roku nie wykorzystał okazji, jaką stawała stwarzała słaba prezydentura Andrzeja Dudy, żeby spróbować pewne rzeczy ustalić kompromisowo z prezydentem. I ma teraz pana Karola Nawrockiego, niech się z nim męczy, przy niej taka kara go spotkała - przyznaje wprost profesor Antoni Dudek. 

MORAWIECKI TWORZY WŁASNĄ PARTIĘ? ORBAN TRACI WĘGRY I DUŻA AWANTURA W SEJMIE! | Dudek o Polityce

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki