Poseł PiS wyjechał z Polski
Zbigniew Ziobro od miesięcy pozostaje poza zasięgiem polskiego wymiaru sprawiedliwości, choć ciążą na nim 26 prokuratorskich zarzutów. Obejmują one m.in. kierowanie zorganizowaną grupą przestępczą, nadużycia uprawnień, przekroczenie kompetencji jako ministra sprawiedliwości, wydatkowanie środków z Funduszu Sprawiedliwości niezgodnie z przeznaczeniem, a także działania o charakterze korupcyjnym i politycznym nacisku na instytucje państwa. Według śledczych Fundusz Sprawiedliwości miał być wykorzystywany do finansowania zaprzyjaźnionych organizacji, projektów politycznych oraz osób powiązanych z Suwerenną Polską.
Totalny szok w oświadczeniu majątkowym Zbigniewa Ziobry! Zaskoczył dopiskiem! Tego nigdy nie było
W październiku 2025 roku były minister wyjechał na Węgry, a w maju 2026 r. udał się na paszporcie genewskim do Stanów Zjednoczonych. Jego pobyt w USA ma być możliwy dzięki wsparciu administracji Donalda Trumpa, co dodatkowo komplikuje działania polskich organów ścigania. Minister sprawiedliwości Waldemar Żurek zapowiedział wystąpienie do władz USA o ekstradycję poszukiwanego polityka. Jest też możliwe, że pobyt Ziobry stanie się problematyczny, jeśli Węgry anulują jego azyl polityczny (nieważny będzie paszport wydany w Budapeszcie).
Polacy są za deportacją Ziobry
W tej sytuacji „Super Express” zlecił Instytutowi Badań Pollster sondaż dotyczący tego, czy polski rząd powinien domagać się od USA wydania Zbigniewa Ziobry. Wyniki są jednoznaczne: 61 proc. badanych uważa, że Polska powinna wystąpić o ekstradycję (suma odpowiedzi „zdecydowanie tak” i „raczej tak”). Przeciwnego zdania jest jedynie 18 proc. respondentów, co oznacza, że poparcie dla sprowadzenia Ziobry do kraju jest ponad trzykrotnie wyższe niż sprzeciw wobec takich działań. 21 proc. ankietowanych nie ma zdania w tej sprawie.
Ucieczka nie służy partii
- Nie znamy preferencji politycznych ankietowanych, ale wynik wskazuje, że za podjęciem próby sprowadzenia Ziobry do kraju są co najmniej wyborcy koalicji rządzącej oraz część elektoratu Konfederacji albo Konfederacji Korony Polskiej – komentuje ekspert. ds. marketingu politycznego Sergiusz Trzeciak. - To pokazuje stosunek Polaków do polityków: że niezależnie od opcji politycznej powinni oni stanąć przed sądem i ponieść odpowiedzialność za swoje działania. Kto wie, być może nawet dla samego Prawa i Sprawiedliwości politycznie lepszym wyjściem byłoby, gdyby Ziobro znalazł się w Polsce i mógł się bronić. Wówczas mógłby próbować pokazać, że jest „męczennikiem” obecnej władzy. W sytuacji, gdy unika odpowiedzialności i przebywa za granicą, jego zachowanie nie służy ani jemu, ani partii – dodaje autor książki "Drzewo kampanii wyborczej 2.0, czyli jak wygrać wybory".
Badanie zostało przeprowadzone przez Instytut Badań Pollster w dniach 28–29 maja 2026 roku metodą CAWI na reprezentatywnej próbie 1057 dorosłych Polaków. Maksymalny błąd oszacowania wynosi około 3 proc.