- W powiecie biłgorajskim płonie około 250 hektarów lasów, a podczas akcji gaśniczej rozbił się samolot gaśniczy Dromader, w wyniku czego zginął pilot. Akcja koordynowana jest przez sztab kryzysowy pod przewodnictwem premiera Tuska, z udziałem 101 zastępów straży pożarnej, 372 strażaków, 50 żołnierzy WOT oraz śmigłowców i samolotów gaśniczych.
- Akcja gaśnicza napotyka na poważne trudności związane z podmokłym i trudno dostępnym terenem, a także silnym wiatrem, którego prędkość może osiągnąć do 60 km/h, co zwiększa ryzyko rozprzestrzeniania się ognia i wymusiło przeniesienie punktu dowodzenia.
- W regionie obowiązuje najwyższy stopień zagrożenia pożarowego, wilgotność ściółki leśnej spadła poniżej 10%, a premier Tusk wyraził zaniepokojenie, podkreślając, że "pogoda nie jest naszym sprzymierzeńcem" i akcja wymaga intensywnych działań.
Premier Donald Tusk przewodniczył posiedzeniu sztabu kryzysowego w Rządowym Centrum Bezpieczeństwa, gdzie wraz z szefami służb koordynowano akcję gaśniczą. Pożar, który rozpoczął się we wtorek po południu, objął już około 250 hektarów lasów w powiecie biłgorajskim. W trakcie działań gaśniczych doszło do tragicznego wypadku – rozbił się samolot gaśniczy Dromader, a pilot maszyny poniósł śmierć.
Komendant Główny PSP, nadbryg. Wojciech Kruczek, poinformował, że w akcji uczestniczy 101 zastępów straży pożarnej i 372 strażaków. Do działań skierowano również 50 żołnierzy Wojsk Obrony Terytorialnej. W gaszeniu rozległego pożaru lasów i nieużytków na lubelskim Roztoczu biorą udział policyjny śmigłowiec S-70i Black Hawk oraz cztery Dromadery. Planowane jest wysłanie drugiego Black Hawka.
Akcja gaśnicza napotyka na liczne trudności. Teren jest podmokły i trudno dostępny dla ciężkiego sprzętu gaśniczego. Dodatkowo, nasilający się wiatr stanowi poważne zagrożenie. Według prognoz IMGW, jego prędkość może osiągnąć do 60 km/h.
Pyrrusowe zwycięstwo Donalda Tuska. Te wyniki mogą przyprawić go o mdłości
- Obawiamy się, że teraz tył pożaru zmieni się we front – zauważył szef strażaków. W związku z zagrożeniem silnym wiatrem, punkt przejęcia sił i środków oraz miejsce dowodzenia zostały przeniesione do pobliskiej miejscowości.
Alarmy i zagrożenia
Obecnie w lasach województwa lubelskiego obowiązuje najwyższy stopień zagrożenia pożarowego. Rządowe Centrum Bezpieczeństwa wysłało alerty do mieszkańców części województw lubelskiego i podkarpackiego. Minister klimatu, Paulina Hennig-Kloska, przekazała, że wilgotność ściółki leśnej na terenie województwa lubelskiego spadła poniżej 10 procent, co sprzyja szybkiemu rozprzestrzenianiu się ognia. Zablokowany został odcinek drogi wojewódzkiej nr 849. W działania zaangażowanych jest ponad 100 policjantów.
Premier Donald Tusk wyraził swoje zaniepokojenie sytuacją, zwracając się do szefów służb ratowniczych:
- Pogoda za was tego nie załatwi - stwierdził. - Tego się obawialiśmy. Nie ma co sobie robić iluzji z tych prognoz, które mówią o możliwości przelotnych opadów deszczu tam na Lubelszczyźnie, w okolicach Biłgoraja. Niestety pogoda nie jest naszym sprzymierzeńcem - dodał.
W naszej galerii zobaczysz, jak mieszka Donald Tusk: