Obowiązkowa służba wojskowa powinna wrócić? Płk Przepiórka: Każdy musi chronić ojczyznę

Według pułkownika Krzysztofa Przepiórki, współtwórcy GROM-u, powinna wrócić obowiązkowa służba wojskowa. - Każdy obywatel Polski jest zobowiązany do tego, żeby chronić ojczyznę – jest to zawarte w konstytucji i łaski nikt nie robi - powiedział Przepiórka w "Expressie Biedrzyckiej".

Płk Krzysztof Przepiórka w niebieskiej koszuli. O pomyśle powrotu do służby wojskowej przeczytasz na SE Polityka.
Autor: Screen z YT/ Canva.com Płk Krzysztof Przepiórka, współtwórca GROM

"Super Express": – Premier ogłosił 102 miliardy złotych na lata 2027–2031 na program ochrony ludności i obrony cywilnej. Duża część tej kwoty przeznaczona będzie bezpośrednio dla samorządów. Niektórzy twierdzą, że sytuacja jest alarmująca, bo nie mamy schronów i nie wiemy, gdzie są miejsca schronienia. Czy pan też krytycznie ocenia system obrony cywilnej?

Płk Krzysztof Przepiórka: – Po 1989 roku obrona cywilna umierała, z roku na rok przestawała istnieć. I to wina nie tylko tamtego okresu – wszystkie rządy, jakbyśmy na to nie patrzyli, redukowały obronę cywilną. Wszyscy wierzyli, że pokój będzie już zawsze. Schronienia, które mieliśmy do dyspozycji, zostały tak naprawdę zniszczone albo zdegradowano ich funkcje. Teraz, w wyniku wojny w Ukrainie, politycy poszli po rozum do głowy – szczególnie w ostatnim okresie – i wszystkie te urządzenia, schrony oraz schronienia zostały zinwentaryzowane. Nie mamy ich oczywiście dużo, bo okazuje się, że możemy pomieścić w nich około 200 000 ludzi. To zdecydowanie za mało. Społeczeństwo oczekuje od rządzących informacji, a komunikacja zawsze szwankowała. Ale mamy ustawę o ochronie ludności, która nakłada na rząd i na samorządy pewne zadania do wykonania. I dobrze, że te pieniądze pójdą do samorządów, bo to samorządy będą wiedziały, w jaki sposób rozdysponować je na poszczególne elementy systemu bezpieczeństwa.

– Gdyby miał pan obstawiać, to powstaną bazy amerykańskie w Polsce?

– Jestem umiarkowanym optymistą, z gruntu rzeczy jestem takim człowiekiem. Ale nawet po ostatniej wypowiedzi prezydenta Trumpa stwierdzam, że nic z niej nie wynika. Usłyszeliśmy: „Lubię polskiego prezydenta, on wygrał dzięki mnie, wyciągnąłem go z nicości”, więc nie ma jasnej deklaracji. Ważne jest, że my odrabiamy lekcje, bo Ministerstwo Obrony Narodowej przygotowuje infrastrukturę nie tylko w jednym miejscu – dajemy Amerykanom do dyspozycji i Dolny Śląsk, i Wielkopolskę, i jeszcze inne regiony, gdzie będą mieli zabezpieczenie dla rodzin, dla dzieciaków, żeby mogły chodzić do szkoły. Dobra baza to cała infrastruktura, którą przywiozą ze sobą. I to jest zrobione, pieniądze też na to są, więc teraz piłka leży po stronie amerykańskiej.

– Czy Pana zdaniem zima to będzie okres, w którym sytuacja na froncie w Ukrainie odmieni się w odwrotnym kierunku, niżbyśmy sobie tego życzyli?

– Niestety w mojej ocenie tak, dlatego że ukraińska armia oczywiście zdiagnozowała pewne błędy, które zostały popełnione, natomiast zdolności ekspedycyjne Putina są o wiele większe. I jeżeli Ukraina nie dostanie konkretnej pomocy, przede wszystkim do zwalczania środków napadu powietrznego, infrastruktura się załamie i ta zima będzie rzeczywiście dla Ukraińców kluczowa. Jeżeli przegrają, to nastąpi to, o czym mówiłem wielokrotnie: mamy ruskie czołgi na naszej wschodniej granicy. I każde bicie piany polityków prawicowych o tym, że SAFE był nie taki, że środki na uzbrojenie z tej puli są drogie, sprawi, że połkną własny język, ponieważ obecność ruskich wojsk na naszej wschodniej granicy będzie nas kosztowała kilkakrotnie więcej.

Szef MON o ustawie „przedwojennej”: „Szykujemy się na ciężkie czasy”

– Najważniejsi oficjele Sojuszu Północnoatlantyckiego mówią o tym, że gotowa jest nowa strategia bezpieczeństwa NATO, nie tylko wobec Rosji, i ma być ona przedstawiona w Polsce przez generała Grynkiewicza. Co to oznacza?

– Na szczęście żołnierze rozumieją całą złożoność sytuacji na świecie i to, co się dzieje za naszą wschodnią granicą – że jesteśmy kluczowym krajem, który stanowi bastion i tamę dla wojsk agresora (mówię tutaj o Rosji). To, że ten plan będzie przedstawiony u nas, świadczy o tym, że jesteśmy rzeczywiście dobrze postrzegani. Po drugie, nasza armia staje się w tym regionie najsilniejszą i najlepiej wyposażoną armią, a środki na to idą naprawdę bardzo duże. Dobrze, że w końcu żołnierze mają wpływ na to, jaki sprzęt będzie kupowany.

– Prawo i Sprawiedliwość ma własne pomysły na armię, w tym pomysł powstania Akademii Orła Białego. Chodzi o dobrowolny program dla uczniów szkół ponadpodstawowych: szkolenia w jednostkach wojskowych, później egzamin, a następnie uproszczona, dobrowolna ścieżka dalszego kształcenia wojskowego. Czy to jest dobry pomysł?

– Nie wiem, o co chodzi w tej Akademii Orła Białego, bo mamy Akademię Sztuki Wojennej, Akademię Wojsk Lądowych, Akademię Marynarki Wojennej, Szkołę Orląt w Dęblinie oraz Wojskową Akademię Techniczną. Tam kształceni są oficerowie dla wszystkich rodzajów sił zbrojnych i komponentów, więc odwróciłbym trochę tę sytuację. Sztuką nie jest nazwać coś patetycznie „Akademią Orła Białego”. Przechodzimy teraz do narracji, którą politycy podchwycili: obowiązkowa służba wojskowa. Każdy obywatel Polski jest zobowiązany do tego, żeby chronić ojczyznę – jest to zawarte w konstytucji i łaski nikt nie robi. W mojej opinii jedne wakacje po skończeniu szkoły średniej poświęcamy ojczyźnie: idziemy do wojska na okres od lipca do września.

Rozmawiała: Kamila Biedrzycka 

PŁK PRZEPIÓRKA OSTRZEGA: „Przez Nawrockiego Trump traktuje Polskę JAK WASALA!"
Sonda
Czy uważasz, że zasadnicza służba wojskowa powinna powrócić?

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki